Mieszanka węglowo-koksowa w Camino

Jako, że sam jestem posia­da­czem Camino 9,7kW i od ponad dwóch lat tre­nuję eko­no­miczne, a przez to czy­ste spa­la­nie węgla, chciał­bym pod­po­wie­dzieć co da jesz­cze lep­sze efekty niż sam węgiel, a mia­no­wi­cie mie­szanka węglowo-koksowa. Warto odża­ło­wać tro­chę pie­nię­dzy i na próbę kupić worek koksu opa­ło­wego orze­cha II, (nie­zbyt duże ziarna 25-40mm) i pomie­szać z węglem. Na ruszt sypiemy war­stwę węgla (zakry­wamy całą powierzch­nię rusztu), na nią sypiemy war­stwę koksu, znowu war­stwę węgla, koksu i tak do pełna lub na próbę do połowy . Ostat­nia górna war­stwa pownna być węglowa. Na to kła­dziemy drewka i odpa­lamy. Z chwilą wytwo­rze­nia się war­stwy żaru na górze zasypu, dym z komina będzie zni­komy. W momen­cie jak roz­pali się war­stwa koksu pod węglem, dymu z komina już nie powin­ni­śmy widzieć. Taka sytu­acja utrzy­my­wać się będzie aż do wypa­le­nia całego wsadu. W zależ­no­ści od usta­wień PGPW, warun­ków pogo­do­wych, obcią­że­nia kotła itp może zda­rzyć się, że żar zej­dzie na ruszt, a na górze zasypu będzie czarno. Ozna­cza, to że węgiel już prak­tycz­nie odga­zo­wał i mamy sam koks, czyli pod­sta­wowe paliwo dla Cami­niaka W kotle nic nie zmie­niamy! Teraz koks będzie palił się z dołu do góry czy­ściutko i dłu­uugo Ci, któ­rzy zde­cy­dują się spró­bo­wać spa­lić taką mie­szankę, mają zain­sta­lo­waną KPW i zaśle­piony ruszt pio­nowy, mogą być pozy­tyw­nie zasko­czeni stałopalnością.

Kilka suchych fak­tów z pale­nia przeze mnie mie­szanki koksowo-węglowej:

  1. Ciąg komi­nowy usta­wiony na 20Pa, ze względu na węgiel ze sporą ilo­ścią popiołu.
  2. Uchył klapki powie­trza wtó­nego PW dla w/w ciągu 2-3mm przez cały czas palenia.
  3. Powie­trze główne ste­ro­wane miarkownikiem.
  4. Tem­pe­ra­tura spa­lin po roz­pa­le­niu i pod­łą­cze­niu miar­kow­nika 280C,
    po 1h od 160-200C w zale­zno­ści od obcią­że­nia kotła.
    Po ok 2h oscy­luje w gra­ni­cach 100-140C.
    Po 3h 100-110C.
  5. Temp wody na zasi­la­niu 45-50C.
  6. Sta­ło­pal­ność mie­szanki przy w/w usta­wie­niach, temp zewn –4 do 4C od 14-16h, ogrze­wane 47m2 nie­ocieplne, sta­ło­pal­ność na węglu maks 8-12h. Czasy podane od osią­gnię­cia temp. zada­nej do wypa­le­nia wsadu (36C na zasilaniu)

Sorry za przy­nu­dza­nie, ale może komuś się przyda i skorzysta.

szponi@forum.muratordom.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *