Nowoczesne palenie węglem i drewnem – poradnik palacza już dostępny!

Olsztyn SKI

Kotły typu Olsz­tyn SKI kon­strukcją i wyglą­dem przy­pom­i­na­ją lata 80-te. O ile w kotłowni este­tykę moż­na prze­boleć, to efek­ty­wność i wygo­da uży­cia są kluc­zową sprawą. Nieste­ty na tym polu więk­szość wykon­ań tego wzoru kotła również pozosta­je daleko w tyle za współczes­noś­cią, a nawet w kot­larskim śred­niowieczu. Niek­tóre wyko­na­nia tego kotła nie mają np. uszczel­nienia w drzwiczkach zasy­powych czy śru­by w dol­nej klapce.

Dane techniczne

Olsz­tyn SKI jest pro­dukowany przez kil­ka firm z Olsz­ty­na i okolic. Wyro­by te różnią się jedynie deta­la­mi wykończenia, a najważniejsze para­me­try są zbliżone. Za punkt odniesienia przyjmiemy wer­sję firmy Kol-Met­al, ponieważ inni pro­du­cen­ci poda­ją jeszcze mniej infor­ma­cji tech­nicznych o swoich wyrobach.

Pod­sta­wową bolączką tego typu relik­tów głębok­iej komuny jest bard­zo mała powierzch­nia wymi­en­ni­ka. 30 lat temu, gdy głównym pali­wem takich kotłów był koks, fak­ty­cznie nie potrze­bowały one więk­szej powierzch­ni odbioru ciepła. Ale z biegiem lat i przemi­an ustro­jowych pod­sta­wowym ich pali­wem stał się węgiel i drewno. Przy czym zmi­ana nastąpiła tylko na papierze w instrukcji obsłu­gi, aby kotły nadal się sprzedawały, a nie poszło za nią fak­ty­czne dos­tosowanie kon­strukcji do spala­nia tych paliw. Tak mała powierzch­nia wymi­en­ni­ka nie poz­woli porząd­nie odbier­ać ciepła ze spalin. W kotle Camino, który posi­a­da zbliżoną powierzch­nię odbioru ciepła, 300 stop­ni na wylocie do kom­i­na nie jest niczym niezwykłym. O dzi­wo fir­ma Kol-Met­al przyz­na­je w tabeli z dany­mi tech­niczny­mi kotła, że tem­per­atu­ra spalin mieś­ci się w zakre­sie 150–300st.C.

Wymi­en­nik w kotłach typu Olsz­tyn SKI ma jeszcze jed­na wadę: umiejs­cowie­nie w pio­nie na tyl­niej ścian­ie kotła. To dzi­w­na kom­bi­nac­ja wymi­en­ni­ka pio­nowego i poziomego, którego czyszcze­nie jest bard­zo niewygodne, a wręcz niemożli­we do porząd­nego wyko­na­nia. Jedy­na wyczys­t­ka dają­ca dostęp do wymi­en­ni­ka zna­j­du­je się z tyłu kotła, pod czop­uchem. Aby dało się dotrzeć szc­zotką do całoś­ci wymi­en­ni­ka, musi ona być wyposażona w gięt­ki uch­wyt, zdol­ny zgiąć się pod kątem 90 stop­ni.

Przekrój kotła typu Olsztyn SKI

Przekrój kotła typu Olsz­tyn SKI

Kiep­s­ki dostęp do czyszczenia wymi­en­ni­ka będzie dodatkowo pog­a­rszał osią­gi tego kotła. Dojś­cie z tyłu kotła jest prze­ważnie fatalne, a sposób czyszczenia niewygod­ny i powodu­ją­cy niedokład­ność (nie ma jak zajrzeć do środ­ka, by sprawdz­ić stan zarośnię­cia wymi­en­ni­ka, ani jakość jego wyczyszczenia). Choć ist­nieją mody­fikac­je tego kotła, w których dostęp do czyszczenia odby­wa się od góry jak np. w wyro­bie firmy Wasilews­ki.

Takie umiejs­cowie­nie wymi­en­ni­ka ma jeszcze jed­ną kon­sek­wencję w postaci niety­powego ksz­tał­tu komory zasy­powej. Tyl­nia część rusz­tu może być przez to podat­na na niedolte­nie­nie i niedopalanie, ponieważ dopływ powi­etrza do niej odby­wa się nien­at­u­ral­nym “objaz­dem”. Wszys­tko w miarę gra, póki ruszt jest równo przykry­ty opałem. Ale jeśli tylko wypali się dziu­ra w warst­wie z przo­du, to więk­szość powi­etrza ucieknie tamtędy, a tył pod “nawisem” wymi­en­ni­ka zostanie bez tlenu.

olsztyn-ski-przeplyw

Jak przys­tało na wyrób starej daty, Olsz­tyn SKI posi­a­da możli­wość mon­tażu miarkown­i­ka ciągu oraz rozetę powi­etrza wtórnego. Nieste­ty w tym kotle drzwicz­ki zasy­powe z rozetą PW są tak wysoko, że powi­etrze przez nią wpada­jące jedynie rozrzedza spaliny, bo nie ma szans dostać się w rejon żaru, gdzie w wysok­iej tem­per­aturze było­by w stanie wziąć udzi­ał w spala­niu.

Pojem­ność zasy­powa kotła o mocy 14kW to 30l, co daje ok. 25kg węgla. Pozwala to osiągnąć stałopal­ność na poziomie 13 godzin przy pra­cy na 60% mocy nom­i­nal­nej i 8 godzin dla mocy nom­i­nal­nej.

Kotły te mogą pra­cow­ać tylko w układzie otwartym, i to nie w każdym, bo np. dla wer­sji firmy Emstal maksy­malne ciśnie­nie w insta­lacji to 1 bar, co odpowia­da wysokoś­ci 10m słu­pa wody, czyli jak w trzy-czteropętrowym budynku.

W zależnoś­ci od firmy, gwaranc­ja na tego typu kotły wynosi od 3 do 5 lat. Warun­ki gwarancji ani instrukc­ja obsłu­gi nie są nigdzie udostęp­ni­ane.

Na deser warto jeszcze wspom­nieć o takim dro­bi­azgu jak kwadra­towy czop­uch.

Ocena w rankingu

Kocioł typu Olsz­tyn SKI jest relik­tem cza­sów min­ionych, ale słabą ocenę zawdz­ięcza nie jakiejś naszej awer­sji do relik­tów, tylko kiep­skiej efek­ty­wnoś­ci i marnej wygodzie obsłu­gi. Słabą efek­ty­wność zapew­nia mała jak na dzisiejsze potrze­by powierzch­nia wymi­en­ni­ka. Wygodę obsłu­gi rujnu­je niewygod­ny dostęp do wymi­en­ni­ka i sposób jego czyszczenia, co tym bardziej odbi­ja się negaty­wnie na efek­ty­wnoś­ci.

Jako zaletę trze­ba tego typu kotłom zal­iczyć możli­wość spala­nia kok­su. Do tego zresztą zostały one stwor­zone i na tym pali­wie będą zarówno efek­ty­wne jak i mniej uciążli­we w czyszcze­niu, bo koks prak­ty­cznie nie brudzi kotła. Nieste­ty dzisiejsza cena kok­su i warun­ki, jakich wyma­ga (pojem­na insta­lac­ja i ciągłe, inten­sy­wne spalanie) spraw­ia­ją, że mało komu dziś z nim po drodze.

Dlaczego mimo wszys­tko takie kotły wciąż zna­j­du­ją naby­w­ców? Wyni­ka to z nastaw­ienia samych klien­tów, którzy częs­to toporność utożsami­a­ją z solid­noś­cią, kon­strukcję niezmi­en­ną od 30 lat uważa­ją za sprawd­zoną (a nie zaco­faną), a poję­cie efek­ty­wnoś­ci pra­cy kotła nie jest im znane.

Wady kotła typu Olsztyn SKI

  • mała powierzch­nia wymi­en­ni­ka w sto­sunku do dzisiejszych stan­dard­ów
  • wyjątkowo kiep­s­ki dostęp do wymi­en­ni­ka kon­wek­cyjnego — utrud­nia czyszcze­nie
  • powi­etrze wtórne jest, ale nie odgry­wa więk­szej roli

Zalety kotła typu Olsztyn SKI

  • możli­wość pale­nia kok­sem
  • możli­wość insta­lacji mechan­icznego miarkown­i­ka ciągu
Olsztyn SKI
Podstawowe informacje
Ocena: D
Rodzaj kotła: górnego spalania
Producent:Kol-Metal
Dostępne moce:7,9,11,14,17,20,23,29kW
Powierzchnia wymiennika: 68% normy
Klasa efektywności wg normy PN-EN 303-5:2012 nie przebadano
Praca w układzie zamkniętym: nie
Cena:od 1500zł

Artykuł dodano: 26-12-2014
Ostatnia aktualizacja: 26-08-2015

Minister zdrowia nie ostrzega (a powinien)

Każdy kocioł górnego spalania rozpalony od dołu truje i wyrzuca 2/3 opału kominem.

Aby ogrzewać tanio, bez smrodu i brudu, rozpalaj w takim kotle od góry albo szukaj kotła dolnego spalania.

 

Zobacz kryteria oceny w rankingu