Komin

Tra­giczne skutki zepsu­tej wentylacji

W wielu domach wen­ty­la­cja nie działa jak powinna. Albo psu­jemy ją nie­umyśl­nie (nie wie­dząc o potrze­bie mon­tażu nawiew­ni­ków w nowych oknach), albo celowo zaty­kamy kratki wen­ty­la­cyjne łudząc się, że w ten spo­sób zatrzy­mamy w domu cie­pło. Tym­cza­sem zepsuta wen­ty­la­cja to same pro­blemy: od zawil­go­ce­nia miesz­ka­nia i pogor­sze­nia zdro­wia domow­ni­ków aż po groźbę śmierci przez zaczadzenie!

Czysz­cze­nie komina — jak się za to zabrać?

Prawo nie wymaga regu­lar­nych kon­troli komi­niar­skich w domach jed­no­ro­dzin­nych. Ale zna­czy to, że można komin zosta­wić samo­pas. Zanie­dbany może puścić z dymem cały budy­nek i zabić wszyst­kich miesz­kań­ców. Zimą nie ma dnia, by gdzieś w kraju nie zapa­lił się choć jeden zawa­lony sadzą komin. Naj­le­piej, gdy komi­nem zaj­mie się komi­niarz z praw­dzi­wego zda­rze­nia. Ale jeśli chcesz i jesteś w sta­nie to zro­bić, możesz wyczy­ścić komin samemu. Lep­sze to niż nie robić nic.