O nas

Czy­ste ogrze­wa­nie” to por­tal mający na celu poprawę kata­stro­fal­nej kul­tury tech­nicz­nej ogrze­wa­nia węglem i drew­nem w Pol­sce. W każ­dym piecu i kotle moż­liwe jest (nie­mal) bez­dymne spa­la­nie dowol­nego węgla i drewna. Poka­zu­jemy, jak to zrobić.

W odróż­nie­niu od innych takich miejsc nie uświad­czysz tu reklam jaw­nych ni ukry­tych, bo celem nie jest wci­śnię­cie ci żad­nego towaru. Jest to przed­się­wzię­cie nie­ko­mer­cyjne, ma przede wszyst­kim dostar­czyć wie­dzę, dzięki któ­rej zaczniesz pra­wi­dłowo obsłu­gi­wać swoją kotłow­nię – skut­kiem czego w domu zrobi się cie­plej, port­fel spuch­nie od oszczęd­no­ści a twój komin nigdy nie będzie dymił bar­dziej niż die­sel sąsiada.

Od zera do dziś

Por­tal zało­żył i pro­wa­dzi Woj­ciech Tre­ter – z zawodu pro­gra­mi­sta, z koniecz­no­ści domowy palacz. Celem było prze­ka­za­nie szer­szej publicz­no­ści wie­dzy otrzy­ma­nej na forum Mura­tora i spraw­dzo­nej przez cztery sezony grzew­cze we wła­snej kotłowni, czego efek­tem była coroczna oszczęd­ność ok. 1/3 opału oraz – po raz pierw­szy od wielu lat – kom­fort cieplny w domu zimą.

Zaczęło się w stycz­niu 2013 roku od jed­no­stro­ni­co­wego opisu tech­niki roz­pa­la­nia od góry. Z cza­sem, idąc za zapo­trze­bo­wa­niem, ta pro­sta stronka roz­ro­sła się w zbiór wie­dzy o dobo­rze i eks­plo­ata­cji wielu rodza­jów ogrze­wa­nia, choć głów­nie sku­pia się na węglu i drew­nie, ale bez fana­ty­zmu, bo nie zawsze te paliwa to naj­lep­sza droga.

Czy­ste ogrze­wa­nie” to już także ruch spo­łeczny – mnó­stwo ludzi w całym kraju w spo­sób nie­for­malny i nie­zor­ga­ni­zo­wany stara się sze­rzyć tę wie­dzę, dzięki któ­rej sami oszczę­dzili pie­nią­dze, czas i zdrowie.

Aby ogrze­wa­nie było czy­ste i tanie: lep­sza kul­tura palenia

Jedy­nym pra­wi­dło­wym spo­so­bem pale­nia węglem i drew­nem jest moż­li­wie bez­dymne ich spa­la­nie. Dopiero wtedy te paliwa wyko­rzy­stuje się w naj­więk­szym stop­niu i otrzy­muje naprawdę tanie cie­pło – bo dym jest istotną czę­ścią paliwa.

Jakie­kol­wiek kop­ce­nie jest błę­dem w sztuce i ozna­cza wyrzu­ca­nie do atmos­fery od 1/3 (w przy­padku węgla) do 2/3 (w przy­padku drewna) paliwa. Tyle jest w tych pali­wach smoły (węglo­wej lub drzew­nej), za którą pła­cisz, a potem wyrzu­casz komi­nem – nie dla­tego, że masz stary i brzydki piec, lecz z powodu złej tech­niki pale­nia, która unie­moż­li­wia spa­le­nie więk­szo­ści tej smoły.

Kop­ce­nie jest nie­stety powszechne, bo innych tech­nik pale­nia nie znamy – nikt przez tyle lat nie uznał za sto­sowne, by ludzi o tym poin­for­mo­wać. Przy­kro patrzeć na to błędne koło: wyrzu­camy komi­nami nie­spa­lony opał, mar­z­nąc przy tym w nie­do­grza­nych domach – które mogli­by­śmy ogrzać, gdy­by­śmy wie­dzieli, jak popraw­nie palić.

Taka jest róż­nica mię­dzy kiep­ską (lewo) a pra­wi­dłową tech­niką pale­nia (prawo).

Lep­sza kul­tura pale­nia daje czyst­sze i jesz­cze tań­sze cie­pło z tanich paliw – ogra­ni­cza­jąc za jed­nym zama­chem pro­blem smogu i ubó­stwa ener­ge­tycz­nego. Ponie­waż nie wymaga żad­nych inwe­sty­cji, a jedy­nie zmiany spo­sobu obsługi pieca czy kotła, dosłow­nie każdy może od dziś dnia zacząć palić bez dymu.

Dzia­ła­nia w terenie

Nic tak nie zmie­nia myśle­nia o pale­niu węglem i drew­nem jak zoba­cze­nie na żywo, że moż­liwe jest bez­dymne spa­la­nie tych paliw. Dla­tego cza­sem jeź­dzimy po kraju i poka­zu­jemy to na żywo przy róż­nych okazjach.

Jeden z poka­zów popraw­nego pale­nia. Gdy­nia, 21. czerwca 2017