Jak palić w piecu

Kocioł Camino, fot. rcgeo@forum.info-ogrzewanie.pl
To jest zwy­kły kocioł w zwy­kłej pol­skiej kotłowni. Jest tani, spala tanie paliwa. Czy może być lepiej? Tak. Może prze­stać kop­cić i wyma­gać obsługi góra dwa razy na dobę.

W tym samym sta­rym i brzyd­kim urzą­dze­niu, tym samym pali­wem można kop­cić wście­kle a można też palić bez dymu, tak że pies sąsiada nie będzie wie­dział, że spa­lasz węgiel! Nie­stety przez lata nikt nam nie mówił, że ta druga opcja w ogóle ist­nieje i jak to zrobić.

Klu­czem jest nauka pra­wi­dło­wej obsługi takiego kotła, więc nie będzie cię to kosz­to­wało ani zło­tówki. Wszyst­kiego dowiesz się z zebra­nych tutaj artykułów.

 

Dla­czego piec kopci?

Czy naprawdę musi rzy­gać dymem każdy, który nie kosz­to­wał 10 tysięcy, nie ma docze­pio­nego kom­pu­tera i wia­traka? Ile kosz­tuje cię kop­ce­nie i jak naj­pro­ściej tego uniknąć?

Jak palić czy­sto nawet w naj­gor­szym “kopciuchu”

Pro­ste piece i kotły mogą kop­cić. Mogą, ale nie muszą, jeśli obsłu­guje je rozumna osoba, która dowie­działa się, jak palić, by nie kop­cić. Jest kilka pro­stych metod, z któ­rych każdy znaj­dzie coś dla sie­bie. Nie muszą tego wie­dzieć jedy­nie obrzy­dliwi boga­cze, któ­rym wyrzu­ca­nie komi­nem min. 1/3 nie­spa­lo­nego paliwa nie robi różnicy.

Jak wyre­gu­lo­wać kocioł zasypowy

Nawet naj­prost­szy kocioł ma kilka tajem­ni­czych kla­pek, śru­bek i wajch albo nadmuch i ste­row­nik. Od tego, czy umiesz się nimi wła­ści­wie posłu­gi­wać, zależy wprost jak cie­pło masz w domu, ile za to pła­cisz oraz ile potu i łez zosta­wiasz w kotłowni. Pra­wi­dłowo wyre­gu­lo­wany kocioł nie ma pro­ble­mów z roz­pa­le­niem, nie kopci, nie wybu­cha i nie zatyka komina.

Kiedy i jak długo palić, aby w domu było ciepło

Oszczęd­no­ściowe mar­z­nię­cie jest pół­prawdą — owszem, mar­z­niesz, ale nie oszczę­dzasz tak jak ci się wydaje. By połą­czyć kom­fort i jak naj­niż­sze koszty ogrze­wa­nia, trzeba uni­kać zarówno prze­grze­wa­nia jak i wychła­dza­nia budynku.

Wszyst­kie plagi ogrze­wa­nia węglowego

Brud, smród, smoła, sadza, wybu­chy w kotle — wydaje się, że to nor­malne i nie­unik­nione ele­menty pale­nia węglem czy drew­nem, bo prze­cież są tak powszechne. Guzik prawda! Wystar­czy zacząć pra­wi­dłowo palić i więk­szość pro­ble­mów znika jak ręką odjął.

Czym bez­piecz­nie i legal­nie palić w piecu

W domo­wym kotle nie można spa­lać wszyst­kiego cokol­wiek szwa­gier jest w sta­nie przy­wieźć za sym­bo­liczną flaszkę. Przy spa­la­niu z pozoru nie­win­nych mate­ria­łów twój komin wypusz­cza tru­ci­zny gor­sze niż kom­bi­nat che­miczny. Naj­pierw fasze­ru­jesz nimi sie­bie i rodzinę. Jeśli zdro­wie naj­bliż­szych jest ci obo­jętne, to licz się przy­naj­mniej z man­da­tem, bo ści­ga­nie tego pro­ce­deru z roku na rok działa coraz lepiej.