Chcą zakazać kominków w nowej wersji programu „Czyste powietrze”

Zaktualizowano: 20 grudnia 2024

Kto weźmie dotację z programu „Czyste powietrze”, ten nie będzie mógł posiadać w domu kominka ani pieca – żadnego, nawet najnowocześniejszego. Takie kukułcze jajo znalazło się w projekcie regulaminu nowej wersji programu „Czyste powietrze”, który trafił do konsultacji społecznych. Teraz potrzebny jest głos społeczeństwa, aby ten szkodliwy zapis usunąć.

Czas: do 27 grudnia b.r. Miejsce: strona takdlabiomasy.pl (z propozycją treści opinii do wysłania) lub strona NFOŚ (jeśli wolisz napisać coś samodzielnie).

Dlaczego zakaz kominków jest zły i szkodliwy

Nie chodzi jedynie o to, że ktoś może lubić sobie popalić w kominku a jak weźmie dotację z „Czystego powietrza” to nie będzie mógł tego robić i będzie smutny.

Zakaz kominków niesie bardzo praktyczne konsekwencje: to pozbawienie ludzi możliwości posiadania jakiegokolwiek zapasowego źródła ciepła na wypadek awarii podstawowego źródła ciepła, braku prądu lub klęski żywiołowej.

Nigdzie w Europie kominki nie są tak ostro zwalczane – a już tym bardziej nowoczesne kominki spełniające europejski standard Ecodesign. U nas to wszystko dzieje się pod fałszywym pretekstem walki o lepszą jakość powietrza. Fałszywym, bo dane są jednoznaczne: emisyjność nowoczesnych kominków jest wielokrotnie niższa niż kopcących staroci. Nie mają one wielkiego wpływu na jakość powietrza, zwłaszcza gdy stanowią zapasowe źródło ciepła, używane od wielkiego dzwonu.

Niestety u nas te dane się nie przebijają lub nikt nie zwraca na nie uwagi: każde spalanie drewna automatycznie kojarzy się ludziom (a więc także urzędnikom i politykom) z syfem, który codziennie wdychają, idąc ulicą w zimowy wieczór. Bardzo trudno jest walczyć z takim odium, zwłaszcza gdy branża kominkowa nie ma potężnego budżetu na promocję i marketing.

Zgłoś sprzeciw wobec zakazu kominków

Zabierz głos w obronie kominków – liczy się dosłownie każda przesłana opinia. Aktywistów walczących z kominkami nie ma aż tak wielu. Ich siłą jest głównie nasza bierność.

20 thoughts on “Chcą zakazać kominków w nowej wersji programu „Czyste powietrze”

  1. Marian

    Trzeba sprawić żeby den durny zapis usunąć. Chyba tylko u nas jest taka kpina robiona z tą ekologią , wszystko prawie co spełnia normy jest złe. To możesz mieć ale tego już ci nie wolno. Dostaniesz to a usuniesz tamto. W głowie się nie mieści .

    Odpowiedz
      1. Darek

        Czekam na dzień, gdy skończą dawać te dotacje. Już dawno całkowicie straciły swój sens. W dodatku ci co je wzięli na gaz zostali nabici w butelkę – nie dość, że coraz drożej, to niedługo nie będzie nim można ogrzewać domów w UE. Na razie skończyli z dotowaniem kotłów gazowych – dobre i to, bo mniej ludzi da się nabrać na te wspaniałe dotacje.

  2. Mec

    Koszt wymiany i termomodernizacji jest ogromny. Przekracza możliwości finansowe większości ludzi. Dopłaty mają pomóc. Zresztą w całym tym wszystkim chodzi o zachęcenie ludzi (a potem będzie przymuszenie) do zmiany źródeł ogrzewania. To nie dotacja dla samej dotacji.
    Z dotacją czy bez i tak człowiek będzie zmuszony do zmiany źródeł ogrzewania.

    Odpowiedz
  3. bebebe

    I bardzo dobrze kominki to prymitywne złomy górnego spalania które kopcą jak powalone. To jest prymitywne palenisko, kopci na całą okolicę.

    Odpowiedz
      1. Janusz Mędrzecki

        Chciałem podziękować póki Pan tu zagląda. Dużo się dowiedziałem z prezentowanych tu treści, jak i z komentarzy obserwujących. Jeżeli można nie zamykać strony jak najdłużej, tematy tu poruszone są w tym kraju ciągle aktualne

  4. Mikro

    Szkoda że tu nic się nie dzieje, super portal z mega wiedzą ale z drugiej strony co tu drążyć co tu pisać. Przyszła zima i mrozy i od razu zostały wyjaśnione wszystkie pseudo ekofanaberie. Kolejny raz potarzam jak to jakiś pan w tv mówił: każde źródło ciepła jest dobre jak zostaje zainstalowane w warunkach do tego przeznaczonych albo co najmniej warunkach sprzyjających. 2-3 lata temu trzeba było ludziom pokazywać i tłumaczyć jak palić w kotle a i tak większość ludzi dalej tego nie ogarnia tak uważam że teraz trzeba ludziom tłumaczyć jak działa system ogrzewania, co na co ma wpływ. Większość ludzi w kraju nie ma elementarnych podstaw na temat ogrzewania domu,pełno pseudo ekspertów wciska nowe rozwiązania do budynków w którym się takie nie nadaje i stąd awantury i oburzenie ludzi. Węgiel i drewno to paprania ale można je mieć w przystępnej cenie jak się kupi w dobrym okresie, pelet i ekogroszek wygoda ale już nie taka tania plus kocioł który też trochę kosztuje i jak w przypadku drewna i węgla to papranina mniejsza ale jednak. Gaz i pompa to luksus za który trzeba zapłacić czy się podoba czy nie, śmieszy że ludzie narzekają na pompy i wysokie rachunki jak przecież prąd w kraju jest bardzo drogi to ja nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby myśleć ze będzie taniutko. Tak czy siak smutny obraz w kraju mamy bo ludzi zastraszali w wciskali różne rozwiązania i teraz jest płacz. Tu trzeba edukować, mieć sprawdzonych doradców i fachowców i rozbić wszystko z głową. Moje zdanie jest takie że my jako kraj żyjemy w jakimś matrixie jeżeli chodzi o ogrzewanie tego nie wolno tamtego też, żadnego alternatywnego ogrzewania nie wolno a rząd wysyła książeczkę bezpieczeństwa a tam żeby mieć alternatywne ogrzewanie nie na prąd, kurtyna i niech to będzie podsumowanie sytuacji w kraju. Mam nadzieję że ten portal nie zginie, wiecej takich potrzebujemy. Pozdrawaiam Marian

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Piątą zimę jestem użytkownikiem „ekofanaberii” zasilanej „drogim prądem”, poprawnie dobranej i wykonanej, dzięki czemu koszt eksploatacji jest porównywalny do węgla, mimo starego budynku i starej instalacji. Zastanawiam się, co trzeba mieć w głowie, żeby wierzyć w „drogi prąd” i inne bzdury serwowane przez psychoprawaków. Myślę, że głównie lęk przed zmianą. Oczywiście masz prawo tkwić w papraninie z różnych powodów, ja cię za uszy nie będę wyciągał, ale mam prawo nie chcieć wspierać narracji, które uważam za fałszywe. Na wolnym rynku portali możesz założyć swój własny.

      Odpowiedz
      1. Mikro

        Ja 10 rok ogrzewam dom gazem. Uważam że to jest najlepsza opcja Każdy niech grzeje sobie czym chce i koniec dyskusji.. Oczywiście że nie mamy drogiego prądu i nie ma ekofanaberi, proszę to ludziom wytłumaczyć a nie mierzyć swoją miarą że jak u Pana jest wszystko dobrze zrobione to jest tak i u innych bo przez taką narrację wielu ludzi błędnie uwierzyło w zbawienną pompę ciepła. Nie ciągnę dyskusji bo ostanie lata pokazały że jest ona bezsensu z posiadaczami pompy ciepła. Wszystkiego dobrego, pozdrawiam.

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Każdy słyszy to, co chce słyszeć, a nie to, co jest napisane. Oczekuje narracji, która mu potwierdzi, że dobrze wybrał. To, że u mnie pompa ciepła działa dobrze i jest tania w eksploatacji – oznacza, że da się to zrobić, ale w żadnej mierze nie jest obietnicą, że tak będzie u każdego, kto pompę ciepła założy na rympał. Jest to natomiast powodem, by nie zgodzić się na narrację „pompy ciepła zawsze są drogie i do d.” bo to nie jest prawda.

        Podobnie było z węglem: jedni oczekują narracji, że jest zawsze zły; drudzy – że jest zawsze dobry; a ja przytaczając fakty o węglu – raz pozytywne, raz negatywne – jestem obrzucany kamieniami i czymś śmierdzącym to z jednej strony, to z drugiej strony, to znów z obu stron.

        Cofam 30% mojego oburzenia na „drogi prąd”. Zazwyczaj tego terminu używali ludzie niemający pojęcia o dziedzinie, którzy nie odróżniali cen hurtowych od cen dla gospodarstw domowych. Bo w nominalnych cenach prądu dla gospodarstw domowych jesteśmy ciut poniżej średniej w Europie. Ale w parytecie siły nabywczej prąd jest u nas faktycznie jednym z najdroższych. Tylko że to wcale nie oznacza, że ciepło uzyskane z prądu za pomocą pompy ciepła jest u nas najdroższe na tle innych źródeł ciepła. Dobrze wykonana pompa ciepła jest obecnie w czołówce najtańszych źródeł ciepła, obok drewna. I w perspektywie (ETS2) nie zanosi się, żeby węgiel czy gaz miały istotnie potanieć względem prądu.

  5. Mec

    Tak pierwotna tematyka portalu uległa wyczerpaniu, albo lepiej … wypaleniu. Razem z węglem. Węgiel już przechodzi do historii czy się chce czy nie. To widać na ulicach – ludzie wymieniają kotły na coś innego. To już do węgla nie wrócą.
    Teraz zamiast czyste ogrzewanie powinien powstać portal „tanie ogrzewanie”.
    Przy nowym domu przy nowoczesnej izolacji i instalacji nie problem coś znaleźć. Ale co mają zrobić ci co mieszkają w starych domach nieocieplonych ? Węgiel w takim wypadku najtańszy. O ile się nie inwestuje w modernizację domu ( wielu nie stać albo nie chce)

    Odpowiedz
    1. elektryk

      Drogi Panie, wszystko idzie w kierunku nietaniego ogrzewania. Prądu nie będzie nigdy taniego bo to po prostu państwu się nie opłaca, panele na starych zasadach jeszcze ok na nowych to już kiepsko się opłaca. Gaz narazie jest w cenowym zasięgu ale może być różnie bo to „nieodnawialne”źródło. Pod hasłami ekologi i czystego powietrza ludzie wymieniają kotły węglowe i na drewno na gaz albo pompy. Wiadomo jak to działa ze im wiecej ludzi jest do czegoś zmuszana czy namawiana tym bardziej można tą cena manipulować. W ciekawym momencie historii się znaleźliśmy jeżeli chodzi o ogrzewanie kraju. Coraz więcej głosów hydraulików w małopolsce bo stamtąd pochodzę mniej przychylnie patrzy na pompy jako główne źródło ogrzewania. Dlatego jestem bardzo ciekawy jak się wszytko dalej będzie toczyć. Niestety starych budynków jest masa gdzie praktycznie do wymiany okna, drzwi, ocieplenie a do tego montaż takiej popmy , bufora, jeszcze paneli to są grube dziesiątki tysiecy. W kraju mało jest myślenia przyszłościowego, żyje się z roku na rok.Trochę to zrozumiałe bo nie pewne czasy , co chwila się wszystko zmienia i niczego za pewnik nie można brać nawet pomp. Bo takim źródłem dawniej był gaz, miał być na zawsze, bo to ekologiczne. Tak że z dystansem do wszystkiego, nie dać się zwariować i słuchać uważnie wszystkich za i przeciw argumentów.

      Odpowiedz
  6. Hybryda Drzymały

    Ets2
    Społeczny Fundusz Klimatyczny to ok. 65 mld złotych przeznaczonych przede wszystkim na wsparcie najuboższych gospodarstw przy wdrażaniu ETS2. SFK jest przewidziany na lata 2026-32.
    Resort finansów daje czerwone światło dla wdrażania SFK mając podawać za powód brak środków w budżecie na wkład własny.
    Pellet
    IOŚ-PIB: winni użytkownicy, nie producenci. Instytut potwierdza, że wiele przypadków montażu rusztów awaryjnych to efekt samodzielnych, niezgodnych z regulaminem przeróbek, a nie fabrycznego dopuszczenia przez producentów.
    Wszystkie kotły z listy ZUM spełniają wymogi programu. IOŚ-PIB zapewnia, że urządzenia obecnie wpisane na listę przeszły pełną weryfikację dokumentacji i spełniają kryteria programu Czyste Powietrze.
    Średnia cena za tonę pelletu oscyluje obecnie w granicach 1800 – 2400 zł,
    Pompy Ciepła
    Narracja typu: mnie stać
    https://youtube.com/shorts/SaTpzvOB19w?si=z9Y5d5pZ2x5511k7
    Żenada i kryptoreklama.
    Kominy.
    https://warszawawpigulce.pl/zapukaja-do-drzwi-polakow-w-2026-roku-przeglad-techniczny-to-pulapka-na-nieswiadomych-wlascicieli/ i kolejne PLN na serwis.
    Węgiel.
    W 2025 roku rząd planuje przekazać do górnictwa węgla kamiennego ponad 9 miliardów złotych
    Plus cena za tonę ok.1350zł i po 2028 ets2
    Pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *