Jak uciec od opłaty handlowej za prąd

Zaktualizowano: 24 maja 2022

Nawet kogoś, kto niespecjalnie studiuje rachunki za prąd, może zacząć kłuć w oczy tzw. opłata handlowa – bo to najwyższa z tych tajemniczych pozycji na rachunku, która ostatnio mocno wzrasta. Zdarzają się już oferty, w których opłata handlowa przekracza 100zł miesięcznie. Kiedy opłaca się ją ponosić a kiedy lepiej się wymiksować? I jak to zrobić?

Opłata handlowa – ale za co opłata?

Formalnie opłata handlowa jest opłatą za szeroko rozumianą obsługę klienta: żeby rachunki docierały na czas, serwis internetowy z podglądem zużycia prądu działał sprawnie a konsultant nie dawał spokoju z ofertami nowych promocji.

Natomiast praktyka pokazuje, że opłata handlowa towarzyszy ofertom na czas określony, w których wiążemy się z danym sprzedawcą na rok do kilku lat, ale w zamian otrzymujemy tańszy prąd i niekiedy jakieś dodatkowe usługi. Taka praktyka trwa już ładnych kilka-może-naście lat i człowiek niespecjalnie zwracał na to uwagę dopóki opłata handlowa wynosiła kilka złotych (tak, były czasy, że wynosiła 5-10zł).

Jednak obecnie, w 2022 roku, jeśli ktoś dostaje od sprzedawcy prądu nową ofertę, może zauważyć, że opłata handlowa zaczyna być coraz istotniejszą pozycją na rachunku – są to kwoty rzędu 40-60-100zł i więcej – co miesiąc! Skąd to się bierze?

  • z dodatkowych usług – w ofertach z opłatą handlową zawarte są jakieś usługi, zwykle na wypadki nagłe typu: bezpłatna pomoc elektryka w razie awarii w domu.
  • z ryzyka wzrostu cen prądu – rokrocznie ceny prądu rosną a ostatnie lata serwują nam wzrosty horrendalne. Ponieważ sprzedawca prądu w ramach oferty na czas określony gwarantuje jakąś formę rabatu na cenę prądu a nie wie, jakiej skali podwyżki będą za rok-dwa – tedy rekompensuje sobie ryzyko podbijając opłatę handlową do astronomicznych stawek. Jeszcze w latach 2019-2020 opłata handlowa rzędu 20zł to było dużo. Obecnie oferty na 2023 rok zawierają opłatę handlową rzędu 130zł (sto trzydzieści złotych).

Czy warto tę opłatę ponosić? Przeważnie nie, ale niektórym to się może opłacić. Czy można tej opłaty uniknąć? Możliwości są ograniczone, ale jednak są.

Jak się wymiksować z opłaty handlowej w Tauronie

Opiszę sprawę na przykładzie Taurona, bo z tą firmą miałem do czynienia.

Proces jakiejkolwiek zmiany oferty bądź – co gorsza – rozwiązania umowy w Tauronie jest straszliwie zagmatwany gdy się do sprawy podchodzi z ulicy. Tak jest zapewne nie tylko w Tauronie, bo każda sroczka swoją kaszkę warzy. Oczywiście wszystko jest opisane w umowie. Nie jest to tajemnica. Trzeba tylko czytać umowy i pamiętać o terminach. Jakie proste. Jakie trudne.

Podstawową ofertą w Tauronie jest Taryfa Sprzedawcy:

  • bez kilkuletniej lojalki i kar za zmianę/wypowiedzenie,
  • bez dodatkowych usług "gratis"
  • bez "gwarancji cen prądu"
  • bez opłaty handlowej

Taryfa Sprzedawcy to podstawa. To nie jest to, czym Tauron najbardziej chciałby cię uszczęśliwić, bo na tej ofercie najsłabiej zarabia. Widzisz zresztą, że gdy wejdziesz na strony Tauronu, to najpierw rzucają się w oczy natrętne oferty promocyjne, a do taryfy sprzedawcy trudno się dokopać. Czasami pojawia się ona w zestawieniu z ofertami promocyjnymi, byś widział, ile zyskujesz wybierając oferty na czas określony.

Oferta na czas określony w nomenklaturze Tauronu nazywa się Cennikiem. Cennik to oferta:

  • z 2/3-letnią lojalką i karami za wypowiedzenie/zmianę poza określonymi ramami/rozwiązanie umowy,
  • z dodatkowymi usługami w pakiecie, typu: pomoc elektryka albo innego serwisanta w razie "w",
  • z jakąś formą obniżki cen prądu – gwarancją stałego rabatu (gdzie cena prądu może rosnąć, ale zawsze będzie o określony procent niższa od ceny w taryfie sprzedawcy) lub gwarancją stałej ceny (gdzie ceny prądu faktycznie nie zmieniają się w okresie trwania oferty),
  • z opłatą handlową.

Teraz uwaga: na około dwa miesiące przed końcem obowiązywania aktualnego Cennika, dostajesz maila pod tytułem Informacja dotycząca Państwa umowy. Nawet jeśli faktury przychodzą papierem – ta informacja idzie mailem. Być może do osób, które nie podały jeszcze Tauronowi swojego maila, rzecz przyjdzie na papierze. Tak czy inaczej przyjść powinno, bo tak stanowi umowa.

Dwa tygodnie od kiedy otrzymujesz tę wiadomość to jest jedyna pewna okazja, by ewakuować się na Taryfę Sprzedawcy (tę bez opłaty handlowej) lub rozwiązać umowę (zmienić sprzedawcę prądu).

Zasadnicza część tej wiadomości na początku 2019 roku wyglądała tak:

opłata handlowa koniec cennika tauron

Do maila załączonych jest parę dokumentów:

cennik tauron kwiecień 2019

Cennik jaki dostałem w lutym 2019 jako przedłużenie oferty "z elektrykiem". Opłaty handlowe w tej ofercie w latach 2016-19 to było najpierw przez rok 0zł a w następne lata ok. 8zł brutto.

Teleportacja do roku 2022. Oferta na 2023 rok z gwarancją stałych cen prądu.

O co tu chodzi: opcją podstawową, która wejdzie w życie sama z siebie jeśli tego maila zignorujesz, jest przedłużenie obecnej oferty, ale na zaktualizowanych cenach (załączony do maila nowy cennik). To jest nazwane Opcją nr 1. Ponadto możesz także:

  • wybrać nową lepszą promocję (Opcja nr 2) – to też będzie 3-letnia lojalka, ale na innych cenach i warunkach, do wyboru,
  • zgłosić chęć przejścia na Taryfę Sprzedawcy albo rozwiązania umowy (zmiany sprzedawcy prądu) – i to jest jedyny moment, gdy możesz to zrobić bez problemów.

Jeśli przegapisz te dwa tygodnie (np. mail wpadł do spamu), jesteś dalej uwiązany na 1-3 lata, masz w tym czasie możliwość manewru tylko pomiędzy niektórymi cennikami promocyjnymi (jest to w materiale informacyjnym dokładnie opisane). Każda inna zmiana (w tym powrót na taryfę sprzedawcy) wiązałaby się z zapłatą kar umownych. O zmianie sprzedawcy nie ma przez te lata co myśleć. Po to też są te lojalki.

Tedy aby pozbyć się opłaty handlowej przechodząc na Taryfę Sprzedawcy, trzeba w terminie tych dwóch tygodni skontaktować się z Tauronem i wyrazić wolę rezygnacji z nowego Cennika. Wystarczy np. rozmowa na infolinii. To wszystko. Sztuką jest, aby właściwego momentu nie przespać.

Jest o tym mowa w załączonych do wiadomości materiałach informacyjnych.

rezygnacja z nowego cennika tauron

Fragment z materiału informacyjnego

Ja ten termin... przegapiłem. Mail dotarł na początku lutego, ale po zapoznaniu się z nim byłem przekonany, że nie muszę reagować teraz, bo w materiale informacyjnym była mowa o możliwości odstąpienia od umowy przez 14 dni już po wejściu w życie nowego Cennika (1-14. kwietnia). A mój pierwotny zamiar to była zmiana sprzedawcy prądu.

odstąpienie od umowy tauron

Fragment z materiału informacyjnego

Po licznych przygodach okazało się, że z tym odstąpieniem od umowy nie jest tak jak mi się zdawało i trzeba było reagować już w pierwszym terminie (o tym za chwilę, bo to trochę osobny temat). Ostatecznie w ramach tych dwóch tygodni już po wejściu w życie nowego Cennika udało mi się z niego zrezygnować i przejść na Taryfę Sprzedawcy. Nie wiem jednak, czy taka możliwość jest regułą, bo infolinia Tauronu była pierwszym miejscem, gdzie usłyszałem o takiej opcji. Być może zaoferowano mi to w drodze wyjątku, byle mnie zatrzymać, ponieważ zgłaszałem chęć zmiany sprzedawcy.

Dobra, jeszcze raz w najmocniejszym w skrócie, jak się z opłaty handlowej wywinąć:

  • trzeba przypilnować terminu kiedy możliwa jest zmiana cennika/taryfy/oferty bez konsekwencji – to jedyny pewny sposób,
  • ewentualnie można próbować zrezygnować z nowego cennika do 14 dni od jego wejścia w życie (mnie się udało, choć nie wiem, czy jest to regułą),
  • jeśli jesteś w trakcie trwania promocyjnej oferty z lojalką, to niestety nic nie da się zrobić.

Opłata handlowa po zainstalowaniu fotowoltaiki

Do katalogu perfidnych manewrów Taurona trzeba dopisać automatyczne przełączanie klienta z taryfy sprzedawcy na cennik z opłatą handlową po uruchomieniu fotowoltaiki. Trzeba być czujnym, śledzić eBOK i/lub korespondencję, aby w porę wymiksować się z cennika i wrócić na taryfę sprzedawcy gdyby taka sytuacja się zdarzyła.

Osobiście podczas przyłączenia fotowoltaiki do sieci nie zaobserwowałem takiego problemu.

Wyjścia awaryjne: przepisanie licznika, zmiana cen

Nie ma zbyt wielu możliwości bezkarnego wypowiedzenia cennika w trakcie jego trwania – ale jakieś jednak są:

  • Można przepisać licznik na inną osobę. Nie testowałem tego na sobie, ale w komentarzach pod tym artykułem kilka osób na przestrzeni lat twierdziło, że to działa. Inna osoba powinna mieć tytuł prawny do nieruchomości ([współ]własność, umowa najmu). Za jakiś czas zawsze można manewr powtórzyć i przepisać z powrotem...
  • Można zrezygnować z cennika-lojalki (z opłatą handlową) na rzecz Taryfy Sprzedawcy (bez opłaty handlowej) przy okazji zmiany cen prądu. Przeważnie zmiana cen wchodzi w życie od nowego roku. Sprzedawca prądu wysyła wtedy informację o zmianie cen prądu, w której musi też wspomnieć, że mamy w tym momencie możliwość bezkarnej zmiany cennika lub nawet rozwiązania umowy i pójścia do innego sprzedawcy (co niestety ostatnio niespecjalnie się opłaca).

Kiedy opłata handlowa może się opłacić

Generalnie ponoszenie opłaty handlowej jest nieopłacalne przy niskim zużyciu prądu i niskich rachunkach a staje się opłacalne przy rachunkach wysokich (głównie ogrzewanie zasilane prądem). Gdzie dokładnie jest granica opłacalności – zależy od aktualnych warunków: wysokości rabatu i kwoty opłaty handlowej.

Gwarancja stałego rabatu

Najczęściej cennik-lojalka w Tauronie nie gwarantuje niezmiennych cen prądu – gwarantuje jakiś procent rabatu od cen w taryfie sprzedawcy. Ceny w taryfie sprzedawcy mogą w każdej chwili wzrosnąć, ale wtedy nadal masz X% rabatu od tych cen.

Przykład: oferta z prądem tańszym o 10% względem Taryfy sprzedawcy i opłatą handlową 32zł/m-c. Opłaca się? Liczymy:

  • Pamiętajmy, że zniżka 10% dotyczy tylko opłaty za sprzedaż prądu, która stanowi około połowę ceny prądu na rachunku (reszta to koszty dystrybucji). Zatem 10% zniżki na prąd to rachunek za prąd niższy o około 5%.
  • Płacisz za prąd 300zł/m-c. 5% z 300zł to 15zł – tyle oszczędzasz. Ale dodatkowo płacisz 32zł opłaty handlowej. Czyli jesteś 17zł/m-c na minusie. W zamian za to zwykle coś otrzymujesz – ale to "coś" to możliwość skorzystania z jakichś ekstra usług typu serwis elektryczny czy komputerowy. Czy warto? Każdy decyduje sam.
  • Zniżka na cenie prądu zaczyna się opłacać (tzn. przekracza kwotę opłaty handlowej 32zł) dopiero przy rachunku za prąd rzędu ok. 600zł.

Prosta matematyka dowodzi, że przy typowych rachunkach w gospodarstwie domowym, które nie używa prądu do ogrzewania – taryfa sprzedawcy jest bardziej opłacalna. Związanie się ze sprzedawcą cennikiem-lojalką z gwarancją rabatu na cenie prądu zaczyna się opłacać dopiero gdy zużywasz dużo prądu albo zamierzasz intensywnie korzystać z usług dodatkowych.

Gwarancja stałej ceny prądu

W roku 2022 Tauron wskrzesił w części cenników dawno nieobserwowaną prawdziwą gwarancję stałej ceny prądu. Oznacza ona, że cena prądu nie zmieni się przez rok (tyle trwa cennik). Okupione jest to horrendalną opłatą handlową:

  • ~40zł brutto przez pierwsze 6 miesięcy
  • ~133zł brutto przez kolejne 6 miesięcy.

Cennik EE_GD GAC Int S24PLD TS_P1_Q2_01.07.22-30.06.23

Nie wiemy, jakie podwyżki cen prądu czekają nas w 2023 roku. Ceny rynkowe prądu biją rekordy, więc należy się spodziewać podwyżek podobnych do tych z początku 2022 roku – czyli wysokich (wróżby z wiosny 2022 mówią o nawet 70% – zarazem wróżby z lata 2021 roku na rok 2022 mówiły o ~20% a finalnie było ~25%).

Jak policzyć opłacalność takiego cennika z gwarancją stałej ceny?

  • W ciągu roku trwania cennika opłata handlowa w sumie wyniesie ~1038zł brutto.
  • Przy jakiej skali podwyżki cen prądu i ilości zużywanej energii oszczędność przekroczy tę kwotę?

Kto przyjdzie i rozwiąże to zadanie przy tablicy? No dalej, ochotnicy, bo jak nie to jutro wszyscy piszecie kartkówkę...

Rozpatrzmy dwa przypadki:

  • zużycie "nieduże" to 3000kWh/rok
  • zużycie "duże" to 6000kWh/rok

Dla uproszczenia trzymam się taryfy G11 w której cena prądu w omawianym Cenniku to 0,5zł/kWh brutto (pomijam dalsze miejsca po przecinku oraz wszelkie ew. tarcze antyinflacyjne).

Zużycie "nieduże"

  • Za 3000kWh/rok w Cenniku zapłacisz 1500zł + 1038zł = 2538zł/rok.
  • Za 3000kWh/rok w Taryfie sprzedawcy przy podwyżce cen prądu o 50% zapłacisz min. 2300zł/rok. W tym przypadku w Taryfie sprzedawcy jest taniej niż w Cenniku z gwarancją stałej ceny prądu.
  • Za 3000kWh/rok w Taryfie sprzedawcy przy podwyżce cen prądu o 70% zapłacisz min. 2550zł/rok. W tym przypadku w Taryfie sprzedawcy jest drożej niż w Cenniku z gwarancją stałej ceny prądu.

Czyli dla niewielkiego zużycia prądu (~250kWh/m-c) Cennik z gwarancją stałej ceny prądu staje się opłacalny dopiero od podwyżki cen prądu o min. 70%.

Zużycie "duże"

  • Za 6000kWh/rok w Cenniku zapłacisz 3000zł + 1038zł = 4038zł/rok.
  • Za 6000kWh/rok w Taryfie sprzedawcy przy podwyżce cen prądu o 50% zapłacisz min. 4500zł/rok. W tym przypadku w Taryfie sprzedawcy jest drożej niż w Cenniku z gwarancją stałej ceny prądu.
  • Za 6000kWh/rok w Taryfie sprzedawcy przy podwyżce cen prądu o 70% zapłacisz min. 5100zł/rok. W tym przypadku w Taryfie sprzedawcy jest drożej niż w Cenniku z gwarancją stałej ceny prądu.

Dla "dużego" zużycia prądu (ogrzewanie) Cennik z gwarancją stałej ceny prądu staje się opłacalny już przy podwyżce cen prądu o mniej niż 50% (dokładnie o 40%).

Wniosek: Cennik z gwarancją stałej ceny prądu na rok powinien się opłacić osobom ogrzewającym domy z użyciem prądu (np. pompą ciepła), które nie posiadają instalacji fotowoltaicznej. Oczywiście jest element niepewności: nie wiemy, czy podwyżki sięgną 50% i czy nie zostaną jakoś zrekompensowane gospodarstwom domowym. To swego rodzaju loteria.

Fotowoltaika – tylko i wyłącznie na taryfie sprzedawcy!

Na 120% od opłaty handlowej powinni uciekać posiadacze instalacji fotowoltaicznej rozliczanej w starym systemie barterowym. Opłata handlowa w ich przypadku to stracone pieniądze – chyba, że świadomie wybiorą ofertę z opłatą handlową w celu skorzystania z oferowanych w jej ramach usług dodatkowych. Zniżka na cenie prądu jest dla nich totalnie bezużyteczna, bo przecież i tak rozliczają się z energetyką w jednostkach prądu pobranego i oddanego, a nie w pieniądzach.

Miała być zmiana sprzedawcy prądu, ale nie wyszło

W kwietniu 2019 udało mi się z opłaty handlowej zrezygnować i przejść na Taryfę Sprzedawcy w Tauronie. Ale nie taki miałem pierwotnie cel. Był to poniekąd skutek uboczny nieudanej próby zmiany sprzedawcy prądu. A ta zmiana była motywowana właśnie chęcią ucieczki od opłaty handlowej. Czyli cel osiągnąłem, choć drogą maksymalnie zakręconą. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że jest coś takiego jak Taryfa Sprzedawcy w Tauronie, gdzie opłaty handlowej nie ma. Naprawdę trzeba w tym temacie chwilę podrążyć, aby się zorientować, co jest co.

Jako rzekłem, pierwszy dwutygodniowy termin na wypowiedzenie nowego cennika – przegapiłem sądząc, że to dla mnie nieistotne. To był błąd. Procedurę zmiany sprzedawcy prądu powinno się zacząć właśnie w momencie otrzymania w/w maila z nową ofertą – od wypowiedzenia cennika i zgłoszenia się do nowego sprzedawcy. Wtedy uruchomiony zostanie proces zmiany sprzedawcy, który może potrwać właśnie około dwa miesiące, czyli tyle, ile pozostało do końca obowiązywania starego Cennika.

W materiałach informacyjnych jest jasno napisane o możliwości odstąpienia od umowy przez 14 dni, już po wejściu w życie nowego cennika. Zaraz, zaraz: czy na pewno jasno? Właśnie nie, bo nie jest określone, czy to odstąpienie będzie się wiązało z karami umownymi. Odstąpić wszak można w każdej chwili – problem właśnie w tym, aby odbyło się to bez ekstra opłat.

odstąpienie od umowy tauron

Jeszcze raz fragment z materiałów informacyjnych dot. odstąpienia od umowy

Na wyjaśnianiu tego spędziłem ładnych kilka dni – i niczego się nie dowiedziałem. Pytałem:

  • w Tauronie,
  • u innych sprzedawców,
  • w jakichś fundacjach pomagających konsumentom,
  • na infoliniach Urzędu Regulacji Energetyki.

Co inny dział i inny konsultant, to inną interpretację słyszałem. Inni sprzedawcy też plątali się w zeznaniach, choć podobno mieli oferować pomoc przy przechodzeniu do nich. Często sprawa była mylona z 14 dniami na odstąpienie od umowy zawieranej na odległość. Tutaj nie chodzi o umowę, ale o nowy cennik – umowa zostaje ta sama. W umowie zaś opisany jest tylko scenariusz owego "pierwszego terminu".

Ostatecznie na infolinii Tauronu powiedziano mi, że to właśnie pierwszy termin lutowy był tym właściwym na uruchomienie procedury zmiany sprzedawcy a teraz odstąpienie od umowy wiązałoby się z karami. Natomiast zaproponowano mi Taryfę Sprzedawcy. I tak się sprawa skończyła.

Temat zmiany sprzedawcy prądu nie jest teraz tak pociągający jak jeszcze kilka lat temu. Różnice między ofertami różnych sprzedawców (przynajmniej dla Wrocławia) nie są na tyle istotne, by opłacało się przedzierać przez zasieki, którymi każdy sprzedawca zabezpiecza swoje pastwisko przed ucieczką klientów. Nawet dawniej świetne narzędzie porównujące oferty sprzedawców prądu na stronie Urzędu Regulacji Energetyki nie działa co najmniej od początku 2019 roku. Wygląda więc, że temat nie żyje lub słabo dycha. To niedobrze dla nas, konsumentów – brak różnic w cenach oznacza, że konkurencja jest kiepska.


Foto: CaptSpaudling

339 myśli nt. „Jak uciec od opłaty handlowej za prąd

    1. Szymon

      Płacę za rachunek 80 zł dostaję w promocji 5 % rabatu + każą płacić 18,50 za opłatę handlową, w której mam ubezpieczenie. Z matematycznego punku wychodzi, że do interesu doplacam 14, 50 zł.
      80 zł * 5%= 4 zł oszczędności
      Dodatkowo płacę 18,50
      18,50 - 4 = 14,50 - tyle straciłem
      Ktoś powie ale masz ubezpieczenie. Tak płacę za nie rocznie 174 zł ( 14,50 * 12 m-cy ).
      Ubezpieczenie to lipa - patrz na umowę. W przypadku jakiejkolwiek wady mechanicznej, o której nie wiedziałeś zostaniesz obciążony kosztami naprawy.

      Odpowiedz
      1. Ewa

        Totalne oszustwo. Nie ma czegoś takiego jak gwarancja ceny w Tauronie. Jak się okazuje to tylko 5% rabat, który nic nigdy nie zrekompensuje wysokiej opłaty handlowej (no chyba przy zużyciu 2000kW MIESIĘCZNIE). Zaś oplata handlowa obejmuje niezmienność stawek???? No chyba tylko niezmienność samej opłaty handlowej. Nie polecam.

      2. EmEn

        Dostałem dzisiaj taką propozycję. Telemarketer przedstawił ofertę telefonicznie w sposób enigmatyczny tak jakbym miał do wyboru albo rezygnuję z usług Tauronu albo pozostaję przy korzystniejszej ofercie z rabatem 5%. Dopiero po moim dłuższym dopytywaniu się "ale o co chodzi" i "bo ja tego nie rozumiem" oświeciło mnie że chcą wyciągnąć ode mnie 18,50zł w zamian za 5% rabatu plus jakieś tam ubezpieczenie. Szybko wziąłem ołówek do ręki i policzyłem:
        - obecnie płacę 0,3606zł za kWh.
        - przy rabacie 5% moja stawka wyniesie 0,3426zł/kWh
        - różnica to 0,018zł/kWh (wydaje się niewiele 🙂 )
        - kiedy nastąpi zwrot inwestycji (18,50zł) i będę korzystał z dobrodziejstw 5% rabatu : 18,50/0,018=1027,78kWh
        Podsumowując jeżeli w miesiącu zużyję ponad 1027,78kWh jest szansa na realne wykorzystanie rabatu. W moim przypadku wyszło że jestem grubo poniżej tej wartości 🙂

  1. miau

    Dzień dobry, też przeszedłem na taryfę sprzedawcy- dom wygodny G11(tauron dolnoslaski) można zrezygnować do samego końca okresu trwania starej umowy. Złożyłem pismo o rezygnacji z oferty i przejściu w ostatnim dniu trwania starej umowy.
    kobieta była zdumiona jak położyłem jej wydrukowane strony z taurona o opisie tej oferty.."skąd pan to wziął..."

    Odpowiedz
    1. jeszcze nie mam umowy

      Możesz wrzucić linka do tego opisu? Nie mogę znaleźć takiego artykułu Wszędzie oferują umowy z niechcianymi dodatkami. Brakuje mi tylko oferty prąd w katakumbach na cmentarzu albo nielimitowane rozmowy z zaświatów.

      Odpowiedz
      1. Dorota

        Jestem oburzona faktem,  że opłata handlowa która do tej pory wynosiła 7.96 brutto będzie podniesiona do 18.50-24.50 w zależnosci od opcji na którą się zdecyduję. Mogę pozostać na obecnych warunkach umowy ale z opłata podniesioną do 18.50 i delikatnie wyższą cena za kWh, lub wybrać opcję z serwisantem, niższą ceną za kWh + 5% rabatu za udzielenie zgód marketingowych i prezentem 100 zł na rozliczenie, ale opłata handlowa będzie wynosiła 24.50.
        Podjełam decyznę aby wybrać opcję z niższą cena za kWh, rabatem, ale wyższą opłata handlową.
        Czas mnie naglił bo miałam czas do wczoraj. Póżniej trafiłam na tą stronę.... i teraz zgłupiałam. Nigdzie na stronie Taurona nie mogę znależć informacji na temat Taryfy sprzedawcy. Jak klikam z tej strony to przekieruje mnie na główną stronę tauronu z miejscem na wpisanie kodu pocztowego i nic się nie wyświetla pod wpisaniu. Jak wyszukuję na stronie tauronu to wyskakuje mi taryfa sprzedawcy dla firm.
        Czy ktoś się orientuje czy istnieje jeszcze opcja taryfy sprzedawcy dla domu?
        Myślę, że przy zmianie której dokonałam obowiązuje mnie 14 dniowy okres w którym mogę odstąpić od umowy.... i uda mi się skorzystać z taryfy sprzedawcy.

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Nic się nie zmieniło, taryfa sprzedawcy nadal istnieje. Link w artykule działa tak jak działał. Jeśli nie znajduje niczego po kodzie pocztowym, trzeba próbować po nazwie miejscowości lub innych pobliskich większych miast.

      3. Dorota

        Dzieki, nadal nie ładuje się strona po wpisaniu kodu ani po wyszukaniu miasta. Ale udało mi się porozmawiać na infolinii i podali mi stawkę jaka będzie mnie obowiązywała w taryfie sprzedawcy 🙂

  2. Ilona

    Hej, dzięki za info. W ostatnim momencie trafiłam na Twój wpis. Pan na infolini zdenerwowany mówił do mnie " czy Pani ROZUMIE, że utraci Pani gwarancję ceny". Chyba faktycznie im to nie po nosie.! Jeszcze raz dzieki, dzieki, dzieki!

    Odpowiedz
    1. Joanna

      Pani Ilono-od kiedy ma Pani nową umowę? ja byłam w szpitalu i dzisiaj sobie czytam to wszystko,sprawdzam cennik i włosy mi sie zjeżyły na głowie.jakis elektryk 24hi własnie ta op.handlowaz 7,98 na 18,50/mc. dranstwo w biały dzien.Mam um.do 30.09 2022?/ mam szanse to zmienic.Dostałam oczywiscie z tauronu poczta pismo, ale wybralam opcje 1,ze nic nie zmieniam,to sami mi zmienili dranie.bede wdzieczna za odpowiedź

      Odpowiedz
      1. Ilona

        No właśnie tak jak autor napisał. Jeśli się im nie powie to zgodnie z mailem zmienia na taryfę z cennika. Mi się umowa z nimi kończy 30listopada. Cudem trafiłam na ten artykuł i dzwoniłam prędko na infolinie aby poinformować ich że nie chce ich ofert i wybieram TS. Jeśli byłaś w szpitalu napisz do n8ch, załącz wypis że szpitala, może Ci się uda

      1. Do autora

        W tym tekście jest wiele nieścisłości. Mianowicie po automatycznym przedłużeniu umowy mamy 14 dni na odstąpienie, wtedy także można skorzystać z taryfy sprzedawcy. Dodatkowo jeśli dzwoni do nas konsultant mówiąc że możemy skorzystac wcześniej z nowej oferty wtedy też możemy przejść na taryfę sprzedawcy. Jest wiele sposobów wystarczy dokładnie przeczytać regulaminy itp.

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Skoro dokładnie przeczytałeś regulaminy to możesz wskazać dokładne zapisy, z których takie wnioski wywodzisz?