Jak uciec od opłaty handlowej za prąd

Nawet kogoś, kto niespecjalnie studiuje rachunki za prąd, może zacząć kłuć w oczy tzw. opłata handlowa – bo to jedna z tych comiesięcznych opłat "nie wiadomo za co", która ostatnio mocno wzrasta. Zdarzają się już oferty, w których opłata handlowa przekracza 20zł miesięcznie. Czy warto ją płacić?

Opłata handlowa – ale za co opłata?

Formalnie opłata handlowa jest opłatą za szeroko rozumianą obsługę klienta: żeby rachunki docierały na czas, serwis internetowy z podglądem zużycia prądu działał sprawnie a konsultant nie dawał spokoju z ofertami nowych promocji.

Natomiast praktyka pokazuje, że opłata handlowa towarzyszy ofertom promocyjnym, w których wiążemy się z danym sprzedawcą na kilka lat, ale w zamian otrzymujemy tańszy prąd i niekiedy jakieś dodatkowe usługi. Taka praktyka trwa już ładnych kilka-może-naście lat i człowiek niespecjalnie zwracał na to uwagę dopóki opłata handlowa wynosiła kilka złotych.

Jednak obecnie, w 2021 roku, jeśli ktoś dostaje od sprzedawcy prądu nową ofertę, może zauważyć, że opłata handlowa zaczyna być coraz istotniejszą pozycją na rachunku – są to kwoty rzędu 20zł i więcej – co miesiąc! Skąd to się bierze?

  • z dodatkowych usług – w ofertach z opłatą handlową zawarte są jakieś usługi, zwykle na wypadki nagłe typu: bezpłatna pomoc elektryka w razie awarii w domu.
  • z ryzyka wzrostu cen prądu – rokrocznie ceny prądu raczej rosną niż spadają, ale nigdy do końca nie wiadomo, jakie te wzrosty będą. Chcąc gwarantować niższe ceny parę lat naprzód, sprzedawca prądu bierze na siebie ryzyko, które częściowo próbuje sobie rekompensować poprzez wysoką opłatę handlową.

Czy można tej opłaty uniknąć? Możliwości są ograniczone, ale jednak są.

Jak się wymiksować z opłaty handlowej w Tauronie

Opiszę sprawę na przykładzie Taurona, bo z tą firmą miałem do czynienia.

Proces jakiejkolwiek zmiany oferty bądź – co gorsza – rozwiązania umowy w Tauronie jest straszliwie zagmatwany gdy się do sprawy podchodzi z ulicy. Tak jest zapewne nie tylko w Tauronie, bo każda sroczka swoją kaszkę warzy. Oczywiście wszystko jest opisane w umowie. Nie jest to tajemnica. Trzeba tylko czytać umowy i pamiętać o terminach. Jakie proste. Jakie trudne.

Podstawową ofertą w Tauronie jest Taryfa Sprzedawcy:

  • bez kilkuletniej lojalki i kar za zmianę/wypowiedzenie,
  • bez dodatkowych usług "gratis"
  • bez "gwarancji cen prądu"
  • bez opłaty handlowej

Taryfa Sprzedawcy to podstawa. To nie jest to, czym Tauron najbardziej chciałby cię uszczęśliwić. Widzisz zresztą, że gdy wejdziesz na stronę z opisem Taryfy Sprzedawcy, to najpierw rzucają się w oczy oferty promocyjne, a dopiero niżej można znaleźć dokumenty dotyczące samej Taryfy Sprzedawcy. Czasami pojawia się ona w zestawieniu z ofertami promocyjnymi, byś widział, ile zyskujesz.

Oferta promocyjna w nomenklaturze Taurona nazywa się Cennikiem. Cennik to oferta:

  • z 2/3-letnią lojalką i karami za wypowiedzenie/zmianę poza określonymi ramami/rozwiązanie umowy,
  • z dodatkowymi usługami w pakiecie, typu: pomoc elektryka albo innego serwisanta w razie "w",
  • z "gwarancją cen prądu" na następne 3 lata (cudzysłów stąd, że jak się wczytać w regulaminy, to nie stała cena prądu jest gwarantowana, lecz procentowy upust względem Taryfy Sprzedawcy – cena prądu jak najbardziej może się zmienić w trakcie trwania cennika),
  • z opłatą handlową.

Teraz uwaga: na około dwa miesiące przed końcem obowiązywania aktualnego Cennika, dostajesz maila pod tytułem Informacja dotycząca Państwa umowy. Nawet jeśli faktury przychodzą papierem – ta informacja idzie mailem. Być może do osób, które nie podały jeszcze Tauronowi swojego maila, rzecz przyjdzie na papierze. Tak czy inaczej przyjść powinno, bo tak stanowi umowa.

Dwa tygodnie od kiedy otrzymujesz tę wiadomość to jest jedyna okazja, by ewakuować się na Taryfę Sprzedawcy (tę bez opłaty handlowej) lub rozwiązać umowę (zmienić sprzedawcę prądu).

Zasadnicza część tej wiadomości na początku 2019 roku wyglądała tak:

opłata handlowa koniec cennika tauron

Do maila załączonych jest parę dokumentów:

cennik tauron kwiecień 2019

Cennik jaki dostałem w lutym 2019 jako przedłużenie oferty "z elektrykiem". Opłaty handlowe w tej ofercie w latach 2016-19 to było najpierw przez rok 0zł a w następne lata ok. 8zł brutto.

O co tu chodzi: opcją podstawową, która wejdzie w życie sama z siebie jeśli tego maila zignorujesz, jest przedłużenie obecnej oferty, ale na zaktualizowanych cenach (załączony do maila nowy cennik). To jest nazwane Opcją nr 1. Ponadto możesz także:

  • wybrać nową lepszą promocję (Opcja nr 2) – to też będzie 3-letnia lojalka, ale na innych cenach i warunkach, do wyboru,
  • zgłosić chęć przejścia na Taryfę Sprzedawcy albo rozwiązania umowy (zmiany sprzedawcy prądu) – i to jest jedyny moment, gdy możesz to zrobić bez problemów.

Jeśli przegapisz te dwa tygodnie (np. mail wpadł do spamu), jesteś dalej uwiązany na 3 lata, masz w tym czasie możliwość manewru tylko pomiędzy niektórymi cennikami promocyjnymi (jest to w materiale informacyjnym dokładnie opisane). Każda inna zmiana wiązałaby się z zapłatą kar umownych. O zmianie sprzedawcy nie ma przez te lata co myśleć. Po to też są te lojalki.

Tedy aby pozbyć się opłaty handlowej przechodząc na Taryfę Sprzedawcy, trzeba w terminie tych dwóch tygodni skontaktować się z Tauronem i wyrazić wolę rezygnacji z nowego Cennika. Wystarczy np. rozmowa na infolinii. To wszystko. Sztuką jest, aby właściwego momentu nie przespać.

Jest o tym mowa w załączonych do wiadomości materiałach informacyjnych.

rezygnacja z nowego cennika tauron

Fragment z materiału informacyjnego

Ja ten termin... przegapiłem. Mail dotarł na początku lutego, ale po zapoznaniu się z nim byłem przekonany, że nie muszę reagować teraz, bo w materiale informacyjnym była mowa o możliwości odstąpienia od umowy przez 14 dni już po wejściu w życie nowego Cennika (1-14. kwietnia). A mój pierwotny zamiar to była zmiana sprzedawcy prądu.

odstąpienie od umowy tauron

Fragment z materiału informacyjnego

Po licznych przygodach okazało się, że z tym odstąpieniem od umowy nie jest tak jak mi się zdawało i trzeba było reagować już w pierwszym terminie (o tym za chwilę, bo to trochę osobny temat). Ostatecznie w ramach tych dwóch tygodni już po wejściu w życie nowego Cennika udało mi się z niego zrezygnować i przejść na Taryfę Sprzedawcy. Nie wiem jednak, czy taka możliwość jest regułą, bo infolinia Tauronu była pierwszym miejscem, gdzie usłyszałem o takiej opcji. Być może zaoferowano mi to w drodze wyjątku, byle mnie zatrzymać, ponieważ zgłaszałem chęć zmiany sprzedawcy.

Dobra, jeszcze raz w najmocniejszym w skrócie, jak się z opłaty handlowej wywinąć:

  • trzeba przypilnować terminu kiedy możliwa jest zmiana cennika/taryfy/oferty bez konsekwencji – to jedyny pewny sposób,
  • ewentualnie można próbować zrezygnować z nowego cennika do 14 dni od jego wejścia w życie (mnie się udało, choć nie wiem, czy jest to regułą),
  • jeśli jesteś w trakcie trwania promocyjnej oferty z lojalką, to niestety nic nie da się zrobić.

Przepisanie licznika, zmiana cen

Nie ma zbyt wielu możliwości bezkarnego wypowiedzenia cennika w trakcie jego trwania – ale jakieś jednak są:

  • Można przepisać licznik na inną osobę. Nie testowałem tego na sobie, ale w komentarzach pod tym artykułem kilka osób na przestrzeni lat twierdziło, że to działa. Inna osoba powinna mieć tytuł prawny do nieruchomości ([współ]własność, umowa najmu). Za jakiś czas zawsze można manewr powtórzyć i przepisać z powrotem...
  • Można zrezygnować z cennika-lojalki (z opłatą handlową) na rzecz Taryfy Sprzedawcy (bez opłaty handlowej) przy okazji zmiany cen prądu. Przeważnie zmiana cen wchodzi w życie od nowego roku. Sprzedawca prądu wysyła wtedy informację o zmianie cen prądu, w której musi też wspomnieć, że mamy w tym momencie możliwość bezkarnej zmiany cennika lub nawet rozwiązania umowy i pójścia do innego sprzedawcy (co niestety ostatnio niespecjalnie się opłaca).

Opłata handlowa albo droższy prąd – czy to nie jest wszystko jedno?

Jeśli chwilę przysiąść nad tematem i porównać oferty różnych sprzedawców (albo nawet różne oferty tej samej firmy) to można dojść do wniosku, że być może tak czy inaczej każda firma wychodzi na swoje:

  • albo masz nieco tańszy prąd, ale dodatkowo jest opłata handlowa
  • albo opłaty handlowej nie ma, ale prąd jest nieco droższy.

Czy to zawsze na jedno wyjdzie? Niekoniecznie.

Przykład: oferta z prądem tańszym o 10% względem Taryfy sprzedawcy i opłatą handlową 18zł/m-c. Opłaca się? Liczymy:

  • Pamiętajmy, że zniżka 10% dotyczy tylko opłaty za sprzedaż prądu, która stanowi około połowę ceny prądu na rachunku (logiczne, prawda?). Resztę stanowi opłata dystrybucyjna (za przesył). Zatem 10% zniżki na prąd to rachunek za prąd niższy o około 5%.
  • Płacisz za prąd 200zł/m-c. 5% z 200zł to 10zł – tyle oszczędzasz. Ale dodatkowo płacisz 18zł opłaty handlowej. Czyli jesteś 8zł na minusie. W zamian za to zwykle coś otrzymujesz – ale to "coś" to możliwość skorzystania z jakichś ekstra usług typu serwis elektryczny czy komputerowy. Czy warto? Każdy decyduje sam.
  • Zniżka na cenie prądu zaczyna się opłacać (tzn. przekracza kwotę opłaty handlowej 18zł) dopiero przy rachunku za prąd rzędu ok. 400zł.

Na pewno od opłaty handlowej powinni uciekać posiadacze instalacji fotowoltaicznej lub planujący takie przedsięwzięcie. Bardziej opłaci się im zapłacić więcej za prąd, byle nie ponosić opłaty handlowej. Zużyty prąd można bowiem rozliczyć ze sprzedawcą w zamian za produkcję własną oddaną do sieci. Natomiast opłata handlowa to pieniądze "stracone", które będziesz płacić zawsze, nawet gdyby zużycie po rozliczeniu wyniosło zero.

Miała być zmiana sprzedawcy prądu, ale nie wyszło

W kwietniu 2019 udało mi się z opłaty handlowej zrezygnować i przejść na Taryfę Sprzedawcy w Tauronie. Ale nie taki miałem pierwotnie cel. Był to poniekąd skutek uboczny nieudanej próby zmiany sprzedawcy prądu. A ta zmiana była motywowana właśnie chęcią ucieczki od opłaty handlowej. Czyli cel osiągnąłem, choć drogą maksymalnie zakręconą. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że jest coś takiego jak Taryfa Sprzedawcy w Tauronie, gdzie opłaty handlowej nie ma. Naprawdę trzeba w tym temacie chwilę podrążyć, aby się zorientować, co jest co.

Jako rzekłem, pierwszy dwutygodniowy termin na wypowiedzenie nowego cennika – przegapiłem sądząc, że to dla mnie nieistotne. To był błąd. Procedurę zmiany sprzedawcy prądu powinno się zacząć właśnie w momencie otrzymania w/w maila z nową ofertą – od wypowiedzenia cennika i zgłoszenia się do nowego sprzedawcy. Wtedy uruchomiony zostanie proces zmiany sprzedawcy, który może potrwać właśnie około dwa miesiące, czyli tyle, ile pozostało do końca obowiązywania starego Cennika.

W materiałach informacyjnych jest jasno napisane o możliwości odstąpienia od umowy przez 14 dni, już po wejściu w życie nowego cennika. Zaraz, zaraz: czy na pewno jasno? Właśnie nie, bo nie jest określone, czy to odstąpienie będzie się wiązało z karami umownymi. Odstąpić wszak można w każdej chwili – problem właśnie w tym, aby odbyło się to bez ekstra opłat.

odstąpienie od umowy tauron

Jeszcze raz fragment z materiałów informacyjnych dot. odstąpienia od umowy

Na wyjaśnianiu tego spędziłem ładnych kilka dni – i niczego się nie dowiedziałem. Pytałem:

  • w Tauronie,
  • u innych sprzedawców,
  • w jakichś fundacjach pomagających konsumentom,
  • na infoliniach Urzędu Regulacji Energetyki.

Co inny dział i inny konsultant, to inną interpretację słyszałem. Inni sprzedawcy też plątali się w zeznaniach, choć podobno mieli oferować pomoc przy przechodzeniu do nich. Często sprawa była mylona z 14 dniami na odstąpienie od umowy zawieranej na odległość. Tutaj nie chodzi o umowę, ale o nowy cennik – umowa zostaje ta sama. W umowie zaś opisany jest tylko scenariusz owego "pierwszego terminu".

Ostatecznie na infolinii Tauronu powiedziano mi, że to właśnie pierwszy termin lutowy był tym właściwym na uruchomienie procedury zmiany sprzedawcy a teraz odstąpienie od umowy wiązałoby się z karami. Natomiast zaproponowano mi Taryfę Sprzedawcy. I tak się sprawa skończyła.

Temat zmiany sprzedawcy prądu nie jest teraz tak pociągający jak jeszcze kilka lat temu. Różnice między ofertami różnych sprzedawców (przynajmniej dla Wrocławia) nie są na tyle istotne, by opłacało się przedzierać przez zasieki, którymi każdy sprzedawca zabezpiecza swoje pastwisko przed ucieczką klientów. Nawet dawniej świetne narzędzie porównujące oferty sprzedawców prądu na stronie Urzędu Regulacji Energetyki nie działa co najmniej od początku 2019 roku. Wygląda więc, że temat nie żyje lub słabo dycha. To niedobrze dla nas, konsumentów – brak różnic w cenach oznacza, że konkurencja jest kiepska.


Foto: CaptSpaudling

185 myśli nt. „Jak uciec od opłaty handlowej za prąd

    1. Szymon

      Płacę za rachunek 80 zł dostaję w promocji 5 % rabatu + każą płacić 18,50 za opłatę handlową, w której mam ubezpieczenie. Z matematycznego punku wychodzi, że do interesu doplacam 14, 50 zł.
      80 zł * 5%= 4 zł oszczędności
      Dodatkowo płacę 18,50
      18,50 - 4 = 14,50 - tyle straciłem
      Ktoś powie ale masz ubezpieczenie. Tak płacę za nie rocznie 174 zł ( 14,50 * 12 m-cy ).
      Ubezpieczenie to lipa - patrz na umowę. W przypadku jakiejkolwiek wady mechanicznej, o której nie wiedziałeś zostaniesz obciążony kosztami naprawy.

      Odpowiedz
      1. Ewa

        Totalne oszustwo. Nie ma czegoś takiego jak gwarancja ceny w Tauronie. Jak się okazuje to tylko 5% rabat, który nic nigdy nie zrekompensuje wysokiej opłaty handlowej (no chyba przy zużyciu 2000kW MIESIĘCZNIE). Zaś oplata handlowa obejmuje niezmienność stawek???? No chyba tylko niezmienność samej opłaty handlowej. Nie polecam.

      2. EmEn

        Dostałem dzisiaj taką propozycję. Telemarketer przedstawił ofertę telefonicznie w sposób enigmatyczny tak jakbym miał do wyboru albo rezygnuję z usług Tauronu albo pozostaję przy korzystniejszej ofercie z rabatem 5%. Dopiero po moim dłuższym dopytywaniu się "ale o co chodzi" i "bo ja tego nie rozumiem" oświeciło mnie że chcą wyciągnąć ode mnie 18,50zł w zamian za 5% rabatu plus jakieś tam ubezpieczenie. Szybko wziąłem ołówek do ręki i policzyłem:
        - obecnie płacę 0,3606zł za kWh.
        - przy rabacie 5% moja stawka wyniesie 0,3426zł/kWh
        - różnica to 0,018zł/kWh (wydaje się niewiele 🙂 )
        - kiedy nastąpi zwrot inwestycji (18,50zł) i będę korzystał z dobrodziejstw 5% rabatu : 18,50/0,018=1027,78kWh
        Podsumowując jeżeli w miesiącu zużyję ponad 1027,78kWh jest szansa na realne wykorzystanie rabatu. W moim przypadku wyszło że jestem grubo poniżej tej wartości 🙂

  1. miau

    Dzień dobry, też przeszedłem na taryfę sprzedawcy- dom wygodny G11(tauron dolnoslaski) można zrezygnować do samego końca okresu trwania starej umowy. Złożyłem pismo o rezygnacji z oferty i przejściu w ostatnim dniu trwania starej umowy.
    kobieta była zdumiona jak położyłem jej wydrukowane strony z taurona o opisie tej oferty.."skąd pan to wziął..."

    Odpowiedz
    1. jeszcze nie mam umowy

      Możesz wrzucić linka do tego opisu? Nie mogę znaleźć takiego artykułu Wszędzie oferują umowy z niechcianymi dodatkami. Brakuje mi tylko oferty prąd w katakumbach na cmentarzu albo nielimitowane rozmowy z zaświatów.

      Odpowiedz
      1. Dorota

        Jestem oburzona faktem,  że opłata handlowa która do tej pory wynosiła 7.96 brutto będzie podniesiona do 18.50-24.50 w zależnosci od opcji na którą się zdecyduję. Mogę pozostać na obecnych warunkach umowy ale z opłata podniesioną do 18.50 i delikatnie wyższą cena za kWh, lub wybrać opcję z serwisantem, niższą ceną za kWh + 5% rabatu za udzielenie zgód marketingowych i prezentem 100 zł na rozliczenie, ale opłata handlowa będzie wynosiła 24.50.
        Podjełam decyznę aby wybrać opcję z niższą cena za kWh, rabatem, ale wyższą opłata handlową.
        Czas mnie naglił bo miałam czas do wczoraj. Póżniej trafiłam na tą stronę.... i teraz zgłupiałam. Nigdzie na stronie Taurona nie mogę znależć informacji na temat Taryfy sprzedawcy. Jak klikam z tej strony to przekieruje mnie na główną stronę tauronu z miejscem na wpisanie kodu pocztowego i nic się nie wyświetla pod wpisaniu. Jak wyszukuję na stronie tauronu to wyskakuje mi taryfa sprzedawcy dla firm.
        Czy ktoś się orientuje czy istnieje jeszcze opcja taryfy sprzedawcy dla domu?
        Myślę, że przy zmianie której dokonałam obowiązuje mnie 14 dniowy okres w którym mogę odstąpić od umowy.... i uda mi się skorzystać z taryfy sprzedawcy.

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Nic się nie zmieniło, taryfa sprzedawcy nadal istnieje. Link w artykule działa tak jak działał. Jeśli nie znajduje niczego po kodzie pocztowym, trzeba próbować po nazwie miejscowości lub innych pobliskich większych miast.

      3. Dorota

        Dzieki, nadal nie ładuje się strona po wpisaniu kodu ani po wyszukaniu miasta. Ale udało mi się porozmawiać na infolinii i podali mi stawkę jaka będzie mnie obowiązywała w taryfie sprzedawcy 🙂

  2. Ilona

    Hej, dzięki za info. W ostatnim momencie trafiłam na Twój wpis. Pan na infolini zdenerwowany mówił do mnie " czy Pani ROZUMIE, że utraci Pani gwarancję ceny". Chyba faktycznie im to nie po nosie.! Jeszcze raz dzieki, dzieki, dzieki!

    Odpowiedz
    1. Joanna

      Pani Ilono-od kiedy ma Pani nową umowę? ja byłam w szpitalu i dzisiaj sobie czytam to wszystko,sprawdzam cennik i włosy mi sie zjeżyły na głowie.jakis elektryk 24hi własnie ta op.handlowaz 7,98 na 18,50/mc. dranstwo w biały dzien.Mam um.do 30.09 2022?/ mam szanse to zmienic.Dostałam oczywiscie z tauronu poczta pismo, ale wybralam opcje 1,ze nic nie zmieniam,to sami mi zmienili dranie.bede wdzieczna za odpowiedź

      Odpowiedz
      1. Ilona

        No właśnie tak jak autor napisał. Jeśli się im nie powie to zgodnie z mailem zmienia na taryfę z cennika. Mi się umowa z nimi kończy 30listopada. Cudem trafiłam na ten artykuł i dzwoniłam prędko na infolinie aby poinformować ich że nie chce ich ofert i wybieram TS. Jeśli byłaś w szpitalu napisz do n8ch, załącz wypis że szpitala, może Ci się uda

  3. Anonim

    Dziękuję za artykuł. W porę udało mi się "zrezygnować z cennika dostawcy" jak to nazwała pracownica w biurze obsługi. Uważam, że język jakiego używają pracownicy ma celowo prowadzić do dezorientacji konsumenta. Krew się gotuje na myśl o tym jak wiele osób szczególnie starszych, jest w takiej rozmowie bez szans na rzetelną informację przedstawioną zrozumiałym językiem.

    Odpowiedz
  4. Emilia

    Dzięki za artykuł! Udało sie! zamówiłam kontakt z Tauronem. Bez problemu mogłam zrezygnować z cennika sprzedawcy i wybrać Taryfa Sprzedawcy opcje Dom Wygodny (G11) -> https://www.tauron.pl/dla-domu/prad/taryfa-sprzedawcy/g11. Umowa kończy mi sie 31/12/2019.

    Pani na infolinii poinformowała mnie że nie będzie mnie obowiązywać stała cena prądu a wiec w razie podwyżek stawka za prąd może wzrosnąć jednak, patrząc na zużycie w moim niewielkim 37m mieszkaniu cena musiałby drastycznie wzrosnąć żeby skonsumować opłatę handlową 18.50 🙂

    Odpowiedz
  5. Zdzisława

    Dziękuję za doskonały wpis dotyczący zmiany cennika , wiele wyjaśnił. Dotrzeć do takich informacji jest bardzo trudno. Sprzedawcy w kółko , jak mantrę wciskają swoja ofertę a klient nie może liczyć na prawdziwe doradztwo tylko zdany jest na manipulację osoby z którą rozmawia.

    Odpowiedz
  6. Marek

    Witam,

    Czy ktoś analizował korzyści przejścia na taryfę sprzedawcy w stosunku do proponowanych pakietów z serwisantem i jaka stawka za kWh obowiązuje w taryfie sprzedawcy?Czy oferta Dom wygodny G11 to właśnie taryfa sprzedawcy?
    Z góry dziękuję za pomoc.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Czy ktoś analizował korzyści przejścia na taryfę sprzedawcy w stosunku do proponowanych pakietów

      Nie. Trzeba sobie przeliczyć, bo to się cały czas zmienia.

      Czy oferta Dom wygodny G11 to właśnie taryfa sprzedawcy?

      Nie. Taryfa sprzedawcy to taryfa sprzedawcy.

      "Dom wygodny" to jest marketingowa nazwa grupy taryfowej G11. To jest szczebel niżej niż taryfa i może się nazywać tak samo w różnych taryfach. Trzeba zwracać uwagę, czy się przegląda taryfę sprzedawcy: https://www.tauron.pl/dla-domu/prad/taryfa-sprzedawcy czy jakieś oferty promocyjne "Prąd z ...".

      Odpowiedz
      1. fdsff

        Trochę zakręciłeś Markowi w głowie. Dom wygodny g11 to jak najbardziej nazwa taryfy sprzedawcy 🙂
        A podsumowując artykuł:
        Wystarczy wziąć kalkulator do ręki i policzyć zużycie.
        Zużywasz 100 czy 200kwh w miesiącu? 2grosze tańszy prąd = 2 lub 4zł miesięcznie oszczędności. Nijak to nie pokryje opłaty handlowe 18 czy 25zł/m więc nie interesują cie lojalki tylko umowa na czas nieokreślony. Nie słuchaj handlowców w bokach czy na infolinii bo oni mają za zadanie sprzedać i wyrobić 'target'
        Wybór taryfy?
        Grzejesz prądem wode/mieszkanie? Kupujesz mądre gniazdka w których ustawiasz godziny włączenia/wyłączenia i się pod to dostosowujesz wybierając g12w lub g13.
        I tyle Wrocław i Tauron ma dostęp do elicznika - w każdej chwili możesz na www sprawdzić zużycie i dostosować taryfe pod swoje zużycie lub vice versa.

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Dzięki za uwagę. Tak to jest jak się z pamięci pisze. Zaktualizowałem komentarz.
        Ale też nie jest prawdą, że to "nazwa taryfy sprzedawcy". Nie, to nazwa grupy taryfowej G11. Grupa taryfowa występuje w każdej z taryf, choć widzę, że nie wszędzie używają tej marketingowej nazwy; czasem jest po prostu G11.

  7. Marek

    Dzięki za informacje podliczyłem taryfy i taryfa sprzedawcy wychodzi mi korzystniej o jakieś 7zł na miesiąc ale nie ma w niej gwarancji niezmienności ceny, dopłacając to 7zł mam gwarancję że przez następne 2 lata cena prądu się nie zmieni.

    Odpowiedz
    1. Wojciech

      Niestety gwarancja ceny nie obowiązuje cen za taryfę, innymi słowy jeśli UOK czy URE zgodzi się na zmianę taryfy to dystrybutor może podnieść cenę. Dokładnie taką sytuację miałem teraz, w listopadzie 2019 podpisałem umowę na 3 lata z "gwarancją ceny" w Tauron, a przed weekendem otrzymałem maila, że podnieśli ceny dla taryfy domowej o 20%. Także taka to była "gwarancja ceny"

      Odpowiedz
      1. Krzysiek

        Szanowny Wojciechu
        Też to właśnie przerabiałem. I dzięki autorowi wpisu udało mi się z tego wymiksować 🙂 Przy każdym możliwym kontakcie z Tauronem mówiono mi że mam gwarancję CENY przez 3 lata od lipca 2019 (co było też wprost napisane w mojej konsoli: "UMOWA Z GWARANCJĄ CENY") a mimo tego dostałem maila o 20% podwyżce. Byłem w szoku. Po wielu telefonach i wizytach w Punkcie Obsługi Klienta gdzie każdy mówił co innego okazało się że to nie gwarancja ceny tylko RABATU w stosunku do taryfy sprzedawcy! Coś jak opcja nr 2 z wpisu. Nikt się o tym nawet nie zająknął, wszyscy zgodnie ściemniali że to gwarancja ceny i że dzięki temu uniknę podwyżek. Za tą pseudo-gwarancję ceny miałem płacić opłatę handlową w wysokości 18,50zł. Na szczęście w odpowiednim momencie przeczytałem wpis i wykorzystując okazję jaką jest zmiana cennika postanowiłem zawalczyć. No i udało się ! "Promocja" została cofnięta, jestem w taryfie sprzedawcy 🙂 Pa pa opłato handlowa !

      2. Wojewoda82

        Nowe oferty nie dają gwarancji ceny tylko gwarancję rabatu od tej ceny. Czyli jak kWh kosztuje np 0,3000zł i macie rabat 5% (nie za darmo, trzeba dać zgody marketingowe) czyli płacicie za kWh 0,2850zł to jak cena prądu pójdzie do góry na np 0,4000zł za kWh to wy dalej macie rabat 5% ale od 0,40zł czyli płacicie za kWh 0,38zł. Słaby ten biznes dla użytkownika, dobry dla Turonu.

        I tu jest cały myk. Liczyłem i nie patrząc na usługę serwisanta 24H, rabat pokrywa opłatę handlową serwisanta w okolicach rachunków 250zł/miesiąc i wyżej.

  8. Feliks

    Dzisiaj złożyłem wypowiedzenie cennika elektryk24. Cennik kończy się z końcem lutego. Dostałem wczoraj kopertę od Taurona z propozycjami innych cenników. Jeden to podobny do obecnego ale z nową stawką za opłatę handlowa 18.50 brutto/mc oraz coś z serwisem komputerowym 24.50 brutto/mc. Oczywiście o taryfie sprzedawcy ani słowa. Niby 14 dni od momentu otrzymania pisma miałem na wypowiedzenie obecnego cennika ale zapytałem o to sprzedawcę w punkcie i zapewnił mnie, że nawet jeśli przyszedłbym kilka dni przed końcem ważności, to i tak by to uwzględnili, więc chyba nie ma co się bać. Ważne by nie przekroczyć terminu ważności cennika, bo w przeciwnym razie już będzie za późno i umowa ulegnie przedłużeniu.

    Odpowiedz
  9. Robert

    Tauron tak się chwali aplikacją Mój Tauron i tam powinno się dać on-line przejść na taryfę sprzedawcy a jak widzę nie jest to możliwe

    Odpowiedz
    1. Slawq

      Dziś byłem w POK zrezygnować z obecnej taryfy na taryfę sprzedawcy.
      Jako wniosek dostałem czystą kartę na ktorej napisałem dane oraz ze oświadczam, że wybieram taryfę sprzedawcy.

      Odpowiedz
  10. Krzysiek

    Chciałbym bardzo serdecznie podziękować autorowi wpisu. Jeden z najcenniejszych jakie ostatnio znalazłem w internecie. Powinien być lekturą obowiązkową przed każdym kontaktem z Tauronem! Trzeba go udostępniać choćby przez Facebooka !
    Gwoli uzupełnienia dodam coś od siebie ponieważ moja walka z Tauronem też nie była łatwa. Niestety Tauron stosuje mnóstwo chwytów poniżej pasa 🙁 Żeby nie powiedzieć że oszukuje.

    W lipcu 2019 roku podpisałem umowę na dostarczanie prądu. Wiedziałem wcześniej co nieco o opłacie handlowej więc od razu spytałem czy są jakieś oferty bez tej opłaty. Oczywiście dowiedziałem się że nie ma. Miałem do wyboru bodajże 2 oferty. W jednej opłata handlowa miała wynosić 18,50zł (oferta z elektrykiem) a w drugiej 24,50zł (jakiś niby szerszy pakiet serwisowy). I miały to być oferty z gwarancją CENY. Podpisałem umowę z niższą opłatą (i elektrykiem, który mi do niczego nie jest potrzebny bo akurat znam się na prądzie) a potem spokojnie słuchałem pogłosek o podwyżkach prądu bo i tak miały mnie przez 3 lata omijać. W konsoli było jak byk napisane "UMOWA Z GWARANCJĄ CENY". Dodatkowo była tam informacja "Okres obowiązywania gwarancji CENY..." z dodatkową informacją że "Sprzedawca gwarantuje niezmienność CENY energii elektrycznej w podanym okresie". Aż tu nagle w styczniu mail z informacją o nowych cenach. 20% w górę. Doznałem szoku i zacząłem drążyć. Na infolinii potwierdzono mi że mam gwarancję ceny! Dopiero w Punkcie Obsługi Klienta pani powiedziała że to nie jest gwarancja CENY tylko RABATU (w tym samym punkcie,w którym kilka miesięcy temu była to gwarancja ceny) . 5% w stosunku do taryfy sprzedawcy. Ręce mi opadły. 5% rabatu przy nowych cenach prądu to 1,5 grosza różnicy za kWh. Przy moim zużyciu wychodzi coś ok. 2-3zł miesięcznie. I za ten rabat mam płacić 18,50zł miesięcznie! Oczywiście nie ma tu żadnego mechanizmu chroniącego przed podwyżkami. Szybko policzyłem dalej. Żeby rabat zrównoważył opłatę handlową trzeba by zużywać ponad 1200kWh miesięcznie !!! To zużycie jak w hucie 🙂 W domu ciężko 200kWh miesięcznie przekroczyć. Więc to się nigdy nie będzie opłacać.
    Na szczęście w mailu z nowymi cenami była informacja że jak się nie zgadzam z cenami to mogę zmienić cennik. No i w międzyczasie dowiedziałem się o taryfie sprzedawcy. Postanowiłem skorzystać z okazji i zawalczyć. Lekko nie było ale się udało. Na infolinii nic ni mogli zrobić, w POK także nie mogli (albo nie chcieli). Pojawił się także temat ewentualnej opłaty jednorazowej za wcześniejszą zmianę cennika (25zł netto za każdy miesiąc do końca cennika czyli u mnie prawie 1000zł!) Dopiero po wielu mailach, z dokładnym opisem sytuacji udało się ! Dostałem informację że będę rozliczany wg taryfy sprzedawcy. Trudno, będę płacił 1,5 grosza więcej za każdą kWh ale nie mam opłaty handlowej, która de facto drożeje szybciej niż sam prąd.

    Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam Autora!

    Odpowiedz
    1. Krzysiek

      Aaa zapomniałem...

      Mam także gaz w Tauronie. I tu również mam "gwarancję ceny", "serwisanta gazowego" i inne analogie do prądu (coś a'la opłata handlowa). Czy ktoś wie czy tu również jest jakaś podstawowa taryfa sprzedawcy, o którą warto zawalczyć ?

      Odpowiedz
      1. Robert

        @Krzysiek, Tak, jest taryfa sprzedawcy jak w prądzie bez żadnych opłat handlowych i parę groszy droższa od tej promocyjnej także trzeba walczyć o prąd i gaz.
        W Moim przypadku zrobiłem to przez infolinię i po skończeniu cennika promocyjnego mam mieć taryfę sprzedawcy prąd i gaz, nie mam żadnego potwierdzenia pisemnego ale mam nadzieję że konsultant zrobił to co mi powiedział przez telefon.
        A tak odnośnie tych ofert promocyjnych to Ja 2 lata temu podpisałem umowę na cennik z promocji Twoje 300 w Tauronie i byłem bardzo zadowolony, dostałem na dwa lata serwisanta prądu i gazu plus wpłacili Mi pond 300 zł na konto rozliczeniowe także przez chyba pół roku nie płaciłem za prąd ze swojej kasy i to bez opłat handlowych, które były tylko na koniec okresu i za które jeszcze mi zwrócili kasę, także czasami warto podpisać lojalkę 🙂 Ale teraz nowe cenniki są z opłatami handlowymi i warto z nich uciekać.

    2. Jurek

      Okazuje sie, że zyski tauronu ze sprzedaży "serwisantów" przekroczyły te ze sprzedaży i dystrybucji energii elektrycznej w 2019 roku.

      Odpowiedz
  11. Pioter

    Bardzo przydatny artykuł, podziękowania dla Autora.
    Ja mam taryfę G11 ważna do końca marca 2020, gdzie koszt KWh to 0,2431 i 6,49 opłata handlowa, w zalecanej dla mnie promocji w opcji 1 proponują 0,2638 za kWh i 12,60 opłatę handlową. Po zweryfikowaniu taryfy sprzedawcy dla mojego regionu podana jest cena 0,2932 za kWh. Średnio zużywam ok 300 kWh więc miedzy opcją 1 a Taryfa sprzedawcy różnica 3 zł. Czy w tym wypadku wziąć lepiej opcje 1 z opłatą handlowa i "gwarancją ceny na 3 lata"?

    Odpowiedz
    1. Krzysiek

      @Pioter
      Wszystko zależy od obliczeń.
      Jak rozumiem podane ceny są cenami netto.
      Oferta, którą dostałeś jak na Taurona to i tak jest niezła. Po pierwsze masz aż 10% rabatu od ceny z Taryfy Sprzedawcy co daje różnicę ponad 3,5 grosza brutto za 1kWh (normalnie dają 5%). Po drugie stosunkowo niewielka jest opłata handlowa (ok. 15,50zł brutto). Przy Twoim zużyciu wychodzi mi że w Taryfie Sprzedawcy miałbyś niecałe 5zł taniej. Niedużo. Ale zwróć baczną uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze czy opłata handlowa jest taka sama przez całe kolejne 3 lata, czy może rośnie np po 6 miesiącach. Bo jest sporo niższa od obecnie "wciskanych" (18,50 - 32,50 ! zł brutto). A po drugie upewnij się czy to jest gwarancja CENY czy gwarancja RABATU. Bo to ogromna różnica. Jeżeli gwarancja ceny to może Ci się to opłacić. Jeżeli gwarancja rabatu to nic Cię nie będzie chroniło przed podwyżkami i zysk z tej "promocji" będzie wątpliwy. A do tego opłata handlowa rośnie szybciej niż cena samego prądu.

      Odpowiedz
  12. Pioter

    @Krzysiek sprawdziłem zapisy i jest to gwarancja rabatu nie mniej niż 10%. I zapis z paragrafu Zobowiązania Sprzedawcy gdzie sprzedawca gwarantuje Klientowi:
    1. w okresie wskazanym (czyli 3 lata) cennika, ceny energii elektrycznej w wartościach netto nie mniej niż 10% niższe od cen energii netto wynikających z Taryfy
    2. niezmienność stawki opłaty handlowej i pozostałych stawek opłat w wartościach netto w okresie (czyli 3 lata).
    Wiec wynika że opłata będzie stała natomiast nie wiem jak rozumieć punkt 1. czy cena energii może sie zmienic czy nie, pewnie zadzwonie na infolinie dopytać

    Odpowiedz
    1. Krzysiek

      @Pioter
      Czyli masz to samo co ja miałem i od czego uciekłem. Gwarancję rabatu a nie ceny. Co do punktu 1 to oczywiście że cena energii może się zmienić. Mi wzrosła o 20% co mnie zaskoczyło bo myślałem że mam gwarancję ceny. W tej ofercie nie ma żadnego mechanizmu chroniącego przed wzrostem cen energii. Ty jedynie będziesz miał 10% taniej niż w Taryfie Sprzedawcy (ile by ona nie wynosiła).

      A co do programu Zwrot za prąd to nie mam pewności, ale to chyba ma coś wspólnego ze zgodami marketingowymi.

      I jeszcze jedno. W jednym mieszkaniu z trudem ale udało mi się wrócić do Taryfy Sprzedawcy. A w drugim - gdzie mam od początku Taryfę Sprzedawcy - właśnie dostałem od Taurona propozycję nowej oferty, skrojonej pode mnie 🙂 Mam tu dwie opcje rabatu (5% lub UWAGA 0,2%) i 24,50zł opłaty handlowej (brutto).
      A teraz obliczenia dla mojego zużycia wynoszącego ok. 100kWh miesięcznie:
      - przy rabacie 5%, za prąd płaciłbym mniej o ok 21-22zł/rok, a opłata handlowa wynosiłaby 294zł/rok,
      przy rabacie 0,2%, za prąd płaciłbym mniej o (UWAGA) 84 grosze/ROK, a opłata handlowa ta sama czyli 294zł/rok.
      No grzech nie skorzystać 🙂 Oferta idealna. Od razu widać dlaczego Tauron tak usilnie próbuje wciskać te oferty z opłatami handlowymi.

      Odpowiedz
  13. Pioter

    I jeszcze jedno bo tu może jest haczyk, trzeba zarejestrować się w programie Taurona Zwrot za prąd. I jak na to patrze to wynika ze trzeba w nim kupić jakąś usługę?

    Odpowiedz
  14. Daniel

    Czy ktos sie orientuje co sie dzieje w przypadku umowy z serwisantem i przepisaniu licznika ? Czy bez zadnych dodatkowych kosztow poprzedni wlasciciel moze zakonczyc umowe, a nowy podpisac umowe z taryfa sprzedawcy ?
    (W taki sposob moznaby sie tez pozbyc oplaty handlowej przed uplywem 3 lat, przepisujac np na zone).

    Odpowiedz
    1. Janusz

      Byłem w Tauronie, to babka powiedziała, że tak można właśnie zrobić. Przepisać licznik na kogoś innego, co powoduje automatyczne zakończenie umowy i cennika, a nowa osoba może wybrać taryfę sprzedawcy bez dodatków w postaci opłaty handlowej.

      Odpowiedz
    2. Ela

      Po roku korzystania z prądu wytwarzanego przez instalację fotowoltaiczne i dużej nadprodukcji prądu, dowiedziałam się, że muszę płacić 37 zł opłaty handlowej (za 2 miesiące). Umowa jest do 31.10.2022r. Czy przepisanie umowy na mnie (jest na męża), pomoże w uwolnieniu się od opłaty handlowej, po wyborze Taryfy Sprzedawcy? Proszę o radę

      Odpowiedz
    3. anna

      ja bez problemu przepisalam licznik na meza zeby pozbyc sie oplaty handlowej na 3 lata.zlozylam protokol zdawczo odbiorczy i maz wybral opcje tauron sprzedawcy ktory juz jest na czas nieokreslony

      Odpowiedz
  15. xxx

    Zrezygnowałem z tych cenników i wziąłem taryfę sprzedawcy i musiałem wybrać elektryk 24h z opłatą handlowa 18,50. Ponoć trzeba wybrać elektryk lub serwisant 24h.

    Odpowiedz
    1. Robert

      Nic nie trzeba wybierać, żadnego serwisu płatnego, taryfa sprzedawcy to taryfa sprzedawcy bez dodatkowych usług.

      Odpowiedz
    2. Krzysiek

      @xxx To znaczy że nie wybrałeś taryfy sprzedawcy tylko ubrali Cię w ofertę z gwarancją groszowego rabatu i opłatą handlową. Nie wiem z czego w takiej sytuacji zrezygnowałeś ?

      Odpowiedz
  16. Krzysiek

    Jeszcze krótka przestroga dotycząca PGE.

    Tyle gadałem i ostrzegałem m.in. rodzinę w temacie opłat handlowych. Niedługo potem mój Tato poszedł do PGE żeby aktywować polecenie zapłaty za prąd .... i wrócił z umową z gwarancją rabatu 1% i opłatą handlową, o której oczywiście nikt Mu nie powiedział 🙁 Pan w okienku zaproponował tą ofertę jako "nagrodę za staż" no i (cytując Tatę) był taki miły. Tym oszustom nawet brewka nie pyknie przy wciskaniu klientom kitu :/

    Odpowiedz
      1. Krzysiek

        Zgadza się.
        Pytanie czy to usprawiedliwia "półprawdy", pomijanie informacji o istotnych opłatach czy zwyczajne oszukiwanie. Zwłaszcza ludzi starszych, bardzo podatnych na sugestie i wierzących że ludzie są z zasady dobrzy. A nie są. Ja bym nie mógł potem w lustro popatrzeć. A to dotyczy nie tylko sprzedawców prądu, ale też (a może przede wszystkim) produktów finansowych czy ubezpieczeniowych. Nie mówiąc o osławionych garnkach czy pościelach z lamy za grube tysiące. Mało to ludzi wpadło w poważne problemy finansowe, depresje czy nawet popełniło samobójstwa bo jakiś żądny prowizji sprzedawca wcisnął im toksyczny produkt finansowy.
        To tak na marginesie.

        A wracając do meritum to PGE i tak jest pikusiem przy Tauronie bo opłaty handlowe ma coś ok 8-9zł brutto a nie nawet ponad 30zł. Jak policzyłem to Tata będzie w plecy ok 90zł na rok. Niby niewiele ale szkoda przy niewielkiej emeryturze.

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Z dwojga złego lepsi sprzedawcy telefoniczni. Przynajmniej jest jakiś czas, żeby sprawę odkręcić.

    1. Gregory

      Ja przez chyba 9 lat od podpisania pierwszej umowy miałem taryfę bezpieczny. Dom był w budowie, pobór prądu znikomy, oczywiście wciśnęli mi to, nawet nie wiedziałem. Dopiero później porównując fakturę z domu ojca dostrzegłem opłatę handlową i zacząłem dociekać co to takiego jest. Ostatnio dostałem ofertę, 2 opcje, obie z tą zasraną opłatą handlową, jak się wkur..... .zaraz telefon do obsługi klienta i wiadomość na mój tauron. Dzisiaj zadzwoniła pani i prawie grzecznie jej wytłumaczyłem, że przedłużam umowę, ale bez opłaty handlowej, zaczęła trochę kręcić ale na końcu powiedziała o 'taryfie sprzedawcy' którą wybrałem. Mam nadzieję, że tak będzie.

      Odpowiedz
  17. Ania

    Dzień dobry,
    w tym tygodniu dostałam roczne rozliczenie za prąd i włos zjeżył mi się na głowie. Opłata handlowa w ENEA to 40 zł miesięcznie! Czy ktoś z Was wie jak nazywa się "taryfa sprzedawcy", którą opisuje autor na przykładzie Taurona tyle że w ENEI żebym na taką mogła zmienić??

    Odpowiedz
    1. Ania

      chciałabym dodać, że mamy na dachu instalację fotowoltaiczną, także wysokość rachunku wbiła mnie w fotel..

      Odpowiedz
      1. Peter

        ANIA proponuje ci taryfe TWÓJ WŁASNY PRĄD - ten z własnego dachu , wyjdzie NAJKORZYSTNIEJ !

    2. Krzysiek

      To chyba nie ma większego znaczenia jak ta taryfa się nazywa. W Tauronie też ma swoją nazwę (bodajże Dom Wygodny) ale jak się powie o Taryfie Sprzedawcy i konsultant akurat nie ma zaćmienia wynikającego ze skryptów rozmowy to wie o co chodzi.
      Natomiast zgodnie z tym co pisze autor artykułu, w przypadku posiadania fotowoltaiki taryfy z opłatami handlowymi kompletnie się nie opłacają. Myślę że tu nawet nie ma co kalkulkować bo tak wysoka opłata handlowa stanowi ogromny składnik rachunku.
      Oczywiście można powiedzieć że ta opłata jest za "możliwość" korzystania z usług fachowców. Tyle tylko że 40zł miesięcznie to prawie 500zł rocznie! Z własnego doświadczenia wiem że z fachowca typu elektryk korzysta się raczej rzadko (raz na kilka lat? ja przez kilkanaście lat nie korzystałem ani razu) i koszt jednorazowej usługi nie jest aż tak wysoki. A poza tym wg regulaminów usług dodatkowych i tak większość potencjalnych usterek nie łapie się na "darmową" naprawę. Lista wyłączeń jest przeważnie bardzo długa.

      Tak więc ja bym szukał okazji (np. zmiana cen energii) żeby przejść na rozliczanie wg Taryfy Sprzedawcy ale tak żeby nie zapłacić kary bo ta może być całkiem spora. Nie znam szczegółów oferty Enei ale jakaś kara, tzn. "opłata dodatkowa za rezygnację z cennika promocyjnego przed terminem" na pewno jest.

      Odpowiedz
  18. Grzegorz

    Sprawdziłem i mam opłatę handlową 5,6 zł przy elektryk 24, zużycie ok. 500 kWh miesięcznie więc obecnie z 5% rabatem nie tracę, ale niebawem założę PV na większość pokrycia, no i pewnie przyjdzie nowy cennik bo umowę mam do Października to wtedy przejdę na Taryfę Sprzedawcy.

    Dzięki wielkie za ten artykuł - pewnie niejednego uratuje przed naciągnięciem.

    Ciekawe co UOKiK na takie praktyki pisania o stałej cenie gdy chodzi o stały rabat ...

    Odpowiedz
    1. Grzegorz

      Poprawka - opłata handlowa to 6,5 zł netto, czyli ok. 8 zł brutto miesięcznie wg umowy z 10.2017 r.

      Wg tej umowy gwarancja ceny działa do końca umowy:

      §5 Zobowiązania Sprzedawcy
      1. Sprzedawca gwarantuje Klientowi, który skorzysta z Cennika:
      1.1. niezmienność cen energii elektrycznej i stawek opłat w wartościach netto,
      w okresie wskazanym w § 2 Cennika
      1.2. prawo do korzystania z usługi "Elektryk 24H"
      2. Regulamin określający zasady i okres korzystania z ww. usługi przez Klienta, stanowi
      załącznik do Umowy zawieranej w zakresie Cennika oraz dostępny jest na stronie
      internetowej Sprzedawcy: http://www.tauron.pl.

      Jest też tabela z cenami i są one faktycznie niższe od obecnych pod linkiem

      https://www.tauron.pl/dla-domu/prad/prad-z-usluga/prad-z-serwisantem-24h

      np. w G12W mam dzień 0,3915 brutto, noc 0,1881 brutto także gwarancja cen sprzed 3 lat miała sens, ale teraz to są jakieś jaja - gwarancja rabatu 0,2% za opłatę handlową i 5% od taryfy sprzedawcy za 18,5 zł brutto miesięcznie przez 33 miesiące, czyli za 610,5 zł

      Pewnie przedzwonią mi w wakacje z nowym cennikiem, a wtedy poproszę bez zbędnych dyskusji o Taryfę sprzedawcy.

      Odpowiedz