Żal ściska producentów kotłów

Ran­king kotłów zamiesz­czony na tej stro­nie nie mógł pozo­stać bez echa w światku pro­du­cen­tów kotłów. Nie­któ­rych z nich ści­snęło z żalu do tego stop­nia, że zde­cy­do­wali się wyko­pać wojenny pogrze­bacz w postaci dekla­ra­cji zgło­sze­nia naru­sze­nia dóbr oso­bi­stych i pomó­wień z mojej strony do pro­ku­ra­tury / na poli­cję / w inne miej­sca, któ­rych mi dotąd nie zdradzono.

Na ten moment skoń­czyło się na groź­bach i krót­kim “spro­sto­wa­niu” na stro­nie Ciche­wi­cza. Tym nie­mniej muszę się do tego ustosunkować.

Firma Ciche­wicz

Takie oto “spro­sto­wa­nie” poja­wiło się na stro­nie cichewicz.pl:

Co ja na to? Po pierw­sze dzię­kuję fir­mie Ciche­wicz za reklamę. Szkoda, że nazwa strony ani link nie poja­wiły się w tek­ście 😉 Nie­ważne jak mówią — grunt, że mówią.

Co do tre­ści spro­sto­wa­nia: firma Ciche­wicz, ani zresztą żaden inny pro­du­cent do tej pory, nie była uprzejma zgło­sić żad­nych mery­to­rycz­nych uwag do arty­ku­łów na temat jej wyro­bów. Pierw­szy kon­takt z ich strony był od razu ata­kiem z gru­bej rury i nie nosił żad­nych zna­mion chęci dys­ku­sji, mimo że ja jasno taką chęć wyka­za­łem. Podob­nie w spro­sto­wa­niu jest zarzut braku mery­to­rycz­nych pod­staw z mojej strony, ale wypunk­to­wa­nia owych bra­ków — brak.

Prawdą jest, że aku­rat te dwa wyroby firmy Ciche­wicz są oce­nione nega­twy­nie — lecz nie z powodu mojej złej woli ani inspi­ra­cji finan­so­wej kon­ku­ren­cji, ale na pod­sta­wie ich niskiej przy­dat­no­ści do czy­stego i eko­no­micz­nego spa­la­nia węgla, co wynika nie z mojej opi­nii, czy też powta­rza­nia opi­nii innych (choć takich też nie brak), tylko z inter­pre­ta­cji danych tech­nicz­nych przed­sta­wio­nych w mate­ria­łach pro­du­centa w świe­tle fizyki i che­mii pro­ce­sów spa­la­nia węgla.

Czy argu­ment w postaci “dobrze się sprze­daje pod znaną marką” jest dowo­dem, że kocioł spala czy­sto (bez dymu) i eko­no­micz­nie? Nie. Ja nato­miast w arty­ku­łach nie przed­sta­wiam zazwy­czaj subiek­tyw­nych opi­nii, lecz tłu­ma­czę na pro­sty język fakty wyni­ka­jące ze spe­cy­fi­ka­cji tech­nicz­nej kotła oraz ich zna­cze­nie dla prze­cięt­nego użyt­kow­nika.
Słowo moje prze­ciw słowu fabryki. Roz­sądny klient prze­czyta oba i zde­cy­duje, komu ufać.

I jesz­cze w kwe­stii zarzutu inspi­ra­cji ze strony kon­ku­ren­cji. Jak można prze­czy­tać na sto­sow­nej stro­nie, ser­wis Czy­ste Ogrze­wa­nie nie ma powią­zań jaw­nych ani pod­sto­ło­wych z żad­nym z pro­du­cen­tów, dys­try­bu­to­rów, insta­la­to­rów, han­dla­rzy opa­łem itd. To, co jest napi­sane, wynika z doświad­czeń i wie­dzy setek ludzi, któ­rzy prze­waż­nie dekują się po forach o tema­tyce grzew­czej, a ich ogromna wie­dza jest trudna do odna­le­zie­nia i zasto­so­wa­nia przez trud­ność wyszu­ka­nia na forach a cza­sem i zro­zu­mie­nia fachow­szego języka. Mnie dane było pro­mil tej wie­dzy posiąść mimo­cho­dem, więc posta­no­wi­łem udo­stęp­nić ją światu w przy­stęp­niej­szej formie.

Jak widać jed­nak można pisać to samo w zaci­szach for inter­ne­to­wych, ale gorzej jak te infor­ma­cje wska­kują na pierw­szą stronę wyni­ków wyszukiwania…

Firma West­fa­lia

Kilka dni temu podobny groźbo-straszak otrzy­ma­łem od Pre­zesa firmy West­fa­lia, pana Alek­san­dra Brze­ziń­skiego. Miał on pre­ten­sje m.in. o to, że

  1. kocioł West­fa­lia Ultima nigdy nie był i nie jest sprze­da­wany w mar­ke­tach budow­la­nych pod marką Westfalia
  2. infor­ma­cje i prze­kroje które zamiesz­czam są nie­ak­tu­alne, a więc nieprawdziwe
  3. bez­pod­staw­nie twier­dzę jakoby firmy Ciche­wicz i West­fa­lia cokol­wiek łączyło

Mimo­cho­dem dodał, że firma Ciche­wicz zgło­siła sprawę do trzech (!) róż­nych insty­tu­cji, a jego kan­ce­la­ria też coś szykuje.

Odpi­sa­łem panu Pre­ze­sowi, pod­sy­ła­jąc dowód że teza (1) jest w poło­wie nieprawdziwa:

Stary ślad w Internecie po ofercie kotła Westfalia Ultima w sklepach Castorama

Stary ślad w Inter­ne­cie po ofer­cie kotła West­fa­lia Ultima w skle­pach Castorama

Ale ponie­waż aktu­al­nie tego kotła nie widać w żad­nym z mar­ke­tów pod marką West­fa­lia, to wzmiankę o jego “mar­ke­to­wo­ści” usu­ną­łem. Podob­nież roz­dzie­li­łem arty­kuł wspólny o kotle West­fa­lii i Ciche­wi­cza, które kie­dyś były w 90% podobne, ale teraz się nieco roze­szły. I przej­rza­łem stronę West­fa­lii, gdzie zna­la­złem trzy różne wer­sje kon­struk­cji tego kotła, bez infor­ma­cji która jest aktu­alna a którą wyco­fano lub nie, więc każdą z nich opi­sa­łem, ponie­waż w han­dlu ktoś może na każdą z nich natrafić.

Kwe­stia powią­zań firm Ciche­wicz i West­fa­lia nie inte­re­suje mnie ani jak sądzę więk­szo­ści prze­cięt­nych klien­tów, któ­rzy szu­kają po pro­stu eko­no­micz­nych i czy­stych urzą­dzeń grzew­czych. Fak­tem jest jed­nak, że kon­struk­cje te do nie­dawna wyka­zy­wały daleko idące podo­bień­stwo, obja­wia­jące się nawet wystę­po­wa­niem nazwy “ULTIMA II” na prze­kro­jach na stro­nie West­fa­lii. Nie wiem z czego to wynika i nie ma to więk­szego zna­cze­nia. Tylko to było powo­dem opi­sa­nia ich w jed­nym arty­kule, z zazna­cze­niem owych drob­nych róż­nic, jed­nak teraz dla jasno­ści arty­kuł został podzielony.

Na to wszystko pan Pre­zes Brze­ziń­ski odparł, z grub­sza że “strona fajna, ale infor­ma­cje nie­ak­tu­alne, więc nieprawdziwe”.

Jestem koniem

Niech każdy sam wycią­gnie wnio­ski, jak taki sto­su­nek do publi­ka­cji istot­nych, aktu­al­nych infor­ma­cji na temat swo­ich pro­duk­tów na wła­snej stro­nie inter­ne­to­wej pro­du­centa świad­czy o pro­du­cen­cie i jego podej­ściu do klienta.

Gdyby ktoś miał wąt­pli­wo­ści, to od nikogo ani gro­sza nie biorę za pisa­nie źle o tym wyro­bie albo dobrze o innym. Jeśli tech­niczne fakty powie­dziane po pol­sku i zro­zu­miale są nie­ko­rzystne dla pro­du­centa — to jest pro­blem pro­du­centa, że kle­pie nie­peł­no­sprawny pro­dukt. Nawet jeśli to się aktu­al­nie dobrze sprzedaje.

Nie inte­re­suje mnie celowe fał­szo­wa­nie infor­ma­cji o kotłach, ale jeśli pro­du­cent ma daleko gdzieś rze­tel­ność i aktu­al­ność tych infor­ma­cji na swo­jej stro­nie i w swo­ich mate­ria­łach, to co ja mogę? Koniem jestem, nie mogę pomóc!

Come at me bro

Wyżej wymie­nieni pro­du­cenci anga­żują środki w roz­dep­ta­nie mrówki, co ich ugry­zła w palec, a nie widzą, że szar­żuje na nich słoń — anty­wę­glowy ruch, który zaczął się w Kra­ko­wie, a jest wię­cej niż pewne, że będzie zyski­wał na sile i prał mózgi ludziom, aż wygry­zie węgiel skąd się da. Kilka tysięcy ludzi potra­fiło dopro­wa­dzić do zakazu pale­nia węglem w milio­no­wym mie­ście. Ile byłoby w sta­nie osią­gnąć kil­ka­dzie­siąt tysięcy fana­tycz­nych prze­ciw­ni­ków węgla?

Zamiast pod­jąć kroki dla real­nej zmiany wize­runku węgla, te firmy ata­kują jedyną w tej chwili ini­cja­tywę mówiącą o węglu pozy­tyw­nie i zro­zu­miale, bro­niąc doraź­nie swo­jego podwórka.

Chce­cie wojny? Wy na niej nie zyska­cie, o mojej ini­cja­ty­wie za to zrobi się gło­śniej. Ja takiej pro­mo­cji pod ostrza­łem nie chcę, ale jeśli wywo­ła­cie zadymę, to będzie się haj­co­wało. A za kilka lat życzę powo­dze­nia w pro­duk­cji kon­te­ne­rów na śmieci i betoniarek.

32 myśli nt. „Żal ściska producentów kotłów

  1. ARTURO

    Nie ma się co pion­kami przej­mo­wać. Widać, że firma chce zaro­bić jakoś bo na pro­duk­tach pew­nie nie zara­bia więc liczą na oka­zję. Pozdra­wiam, i dzięki za tego bloga.

    Odpowiedz
  2. grabpa 58

    Dosko­nały komen­tarz w tej sprawie,wszystko dobit­nie powie­dziane.
    Widzę,że maści wystar­czy dla wszyst­kich “obra­żo­nych” hi hi.

    Odpowiedz
  3. sławek

    Myślę że zda­nie
    “w roz­dep­ta­nie mrówki, co ich ugry­zła w palec, a nie widzą, że szar­żuje na nich słoń — anty­wę­glowy ruch, który zaczął się w Kra­ko­wie,“
    powinno otwo­rzyć oczy IM i wszyst­kim pro­du­cen­tom kotłów. Rób to co robisz i nie daj sobie zaty­kać gęby prywaciorzom.

    Odpowiedz
  4. Leb

    Tak trzy­mać!!! Niech jęczą (mam nadzieje że nie znajdą żad­nych pod­staw praw­nych do uka­ra­nia autora/ów). Jak dla mnie ta strona to jedyne miej­sce gdzie dowie­dzia­łem się tyle o spa­la­niu w pie­cach na paliwa stałe. Trzeba dodać że o CZYSTYM spa­la­niu i warun­kach do tego potrzeb­nych. Oby wię­cej ludzi zaczęło inte­re­so­wać się tym tema­tem bo jak nie­wiele potrzeba żeby uła­twić życie sobie i nie naprzy­krzać się innym pod­czas sezonu grzewczego.

    Odpowiedz
  5. rk

    Szcze­rze powie­dziaw­szy jed­nego nie rozu­miem – dla­czego dys­po­nu­jąc taką wie­dzą sami nie zaj­mie­cie się pro­duk­cją kotłów?

    Odpowiedz
    1. Juzef Autor wpisu

      Można znać szcze­gó­łowo budowę śmi­głow­ców, a mimo to nie mieć środ­ków, moż­li­wo­ści albo tylko chęci, by je samemu pro­du­ko­wać w danej chwili. Ale… wszystko w swoim czasie 😉

      Odpowiedz
    2. Józef Dziękuje Ci Bardzo

      Wiel­kie Dzięki i Sza­cun za “czysteogrzewanie.pl” 2 tony węgla i sąsie­dzi mówiący że przy 2 małych dzieci nie pale mówią same za sie­bie.
      Ukłony po same kostki.

      Odpowiedz
    3. Al

      Pew­nie jesteś świet­nym kie­rowcą samo­chodu. Nie spo­wo­do­wa­łeś nigdy wypadku dro­go­wego, nie zapła­ci­łeś man­datu. Udzie­li­łeś kole­gom dobrych i cen­nych rad, które oni wyko­rzy­stali. Dla­czego nie wzią­łeś się za pro­duk­cję samochodów.

      Odpowiedz
  6. Szponi

    rk — Jeden pro­to­typ o małej mocy jest na razie w fazie pomy­słu na “deskach kre­slar­skich”. Jak wszyst­kie jego nie­do­cia­gnie­cia zostaną wyeli­mi­no­wane, to zosta­nie udo­step­niony do publicz­nej .….…. kry­tyki :). Tak jak Juzef napi­sał wszystko w swoim czasie 🙂

    Odpowiedz
  7. sloe

    Trzy­mam kciuki, za Pana i tę stronę, a pro­du­cen­tom kotłów życzę wię­cej oleju w gło­wie bo maja w tej stro­nie za darmo ana­lizy i suge­stie które powinni wyko­rzy­sty­wać w budo­wa­nych przez nich pie­cach!!!!!!!! ZA TO NALEŻA SIE PANU PODZIEKOWANIABRANZY PRODUCENTOW PIECOWNIE TAKIE WYBRYKI Powinni natych­miast prze­pro­sić za swoją hucpę z Pro­ku­ra­turą i natych­miast popra­wić swoje piece ze o wyco­fa­niu z rynku tych nie­eko­lo­gicz­nych nie wspo­mnę. Czy­tam z dużym zain­te­re­so­wa­niem Pana stronę i widząc obiek­ty­wizm oraz facho­wość liczę ze Pro­ku­ra­tura odmówi wsz­czę­cia postę­po­wa­nia w w.w spra­wach albo­wiem pisząc PRAWDE o nie­eko­lo­gicz­nych i nie­eko­no­micz­nych pie­cach NIE POPEŁNIŁ PAN ZADNEGO PRZESTEPSTWA. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  8. Szcięśliwy palacz

    Ja tego nie łapię
    Pro­du­cenci kotów winni cało­wać Juzefa po rękach, i go bło­go­sła­wić .
    Poka­zał jak PALIĆ CZYSTO , jak uspraw­nić pie­cyki CO . Co uspraw­nić, polep­szyć i to za darmo !!! MAŁO .

    Jeśli wolą WOJNE z UŻYTKOWNIKAMI i eko­lo­gami , zamiast się uczyć i czer­pać wie­dzę TO JA JAKO KONSUMENT ZAPRASZAM NA WOJNE !!!.

    Jest taka firma z branży mię­snej Soko… .
    Już chyba słynna sprawa Pana Pio­tra Ogińskiego .

    JUŻ nigdy ja , rodzina , przy­ja­ciele nie kupimy żad­nego wyrobu tej firm , mimo iż zawsze szu­ka­li­śmy wła­śnie wyro­bów tego pro­du­centa , zawsze były smaczne .

    Ale jeśli człek rze­tel­nie przed­sta­wił fakty , a Sokok… zamiast przy­znać się do błędu i prze­pro­sić ‚wyta­cza sprawę sądową , to mi jako kon­su­men­towi zapa­liła się czer­wona lampka . Oooo jed­nak coś na rze­czy . Armia adwo­ka­tów może i zni­czy Pana Ogiń­skiego ( oby nie ) , ale już nie przy­wróci moje zaufa­nia do tej firmy .

    Do JUZEF-a
    Jeśli będzie trzeba pomóc , finan­sowo , duchowo , oso­bi­ście i itp. To pisz !!!
    Pomo­głeś tylu osobą , że bez pro­blemu zor­ga­ni­zu­jemy składkę na prawników .

    Nas jest wielu , a oni sami .
    A do Panów pre­ze­sów ZASTANÓCIE SIĘ PO KTÓREJ STRAONIE BARYKADY STOICIE !!!!

    Pozdra­wiam
    Paweł „ szczę­śliwy palacz „

    Odpowiedz
  9. Piotr

    Można było się tego spo­dzie­wać po tych “pro­du­cen­tach”.
    Lepiej uto­pić pie­nią­dze w praw­ni­ków niż inwe­sto­wać w roz­wój pro­duk­tów, czy poprawę wize­runku na stro­nie poprzez jej ulep­sze­nie.
    Nie pod­da­waj się Kolego, strona jest pro­wa­dzona tak jak trzeba.

    Odpowiedz
  10. Konrad

    Pano­wie,
    dep­cze­cie ini­cja­tywę pol­skich pro­du­cen­tów, nisz­czy­cie to co pol­skie, a nie widzi­cie kapi­ta­li­stów zagra­nicz­nych wpro­wa­dza­ją­cych te swoje buble do Pol­ski, mamią­cych ludziom oczy jakie to piękne bo nie­miec­kie czy fran­cu­skie…
    Żaden z Was nie zauwa­żył, że Ciche­wicz to pro­du­cent kotłów na bio­masę — ich obecna kam­pa­nia rekla­mowa doty­czy przede wszyst­kim kotłów bio­ma­so­wych — no ale po co to zauwa­żać ? Lepiej oplu­wać pol­skiego pro­du­centa udo­wad­nia­jąc, że pro­du­cent jest BEEEE !!!!
    Życzę wszyst­kich tro­chę roz­sądku i oleju w gło­wie — tak, tak — Wam, a nie pro­du­cen­towi kotłów.
    Mądre głowy, Wy , któ­rzy zapewne nic nie wie­cie o kotłach, a swoje tezy sta­wia­cie na infor­ma­cjach nie wia­domo skąd i nie wia­domo po co… A może jed­nak wia­domo po co?
    Może jest to spo­sób na wła­sną pro­mo­cję — bo jak nie umie się nic zro­bić sen­sow­nego w życiu to lepiej zało­żyć blog i pisać w nim bzdury i dyr­dy­mały !!!!
    West­fa­lia to odpo­wiedź na potrzeby ubo­gich klien­tów, któ­rzy nie mogą sobie pozwo­lić na duże wydatki. Jeśli ktoś piszę że sobie zro­bił kocioł i go wypu­ści — życzę powo­dze­nia — ja oba­wiał­bym się kupić kocioł bez cer­ty­fi­katu. Zanim to napi­sa­łem spraw­dzi­łem sobie cer­ty­fi­katy West­fa­lii i wszystko się zga­dza — kocioł po bada­niach w Skan­dy­na­wii i Niem­czech !!!
    Życzę powo­dze­nia w nowym roku 2014 ! — szczę­śliwy użyt­kow­nik eko­no­micz­nego kotła grosz­ko­wego , któ­rego marki nie zdradzę.

    Odpowiedz
    1. Juzef Autor wpisu

      W takim razie wypnij dum­nie pierś i wdy­chaj z rado­ścią te dymy snu­jące się pół roku nad Pol­ską, bo to z naszego, pol­skiego węgla kop­co­nego w pol­skim domu za pomocą wyro­bów pol­skich pro­du­cen­tów, które prze­cież speł­niają wszel­kie normy eko­lo­giczne.
      Cer­ty­fi­kat z bada­nia dopusz­cza­ją­cego do obrotu możesz sobie wsa­dzić w ramkę i dla dobrego samo­po­czu­cia powie­sić na ścia­nie, a kocioł mimo pię­ciu takich cer­ty­fi­ka­tów nadal będzie kop­cił jak pan­cer­nik Potiom­kin. Trudno żeby­śmy się z tego cie­szyli, skoro piszemy tu o bez­dym­nym i eko­no­micz­nym spa­la­niu węgla.

      Czy­ta­jąc ze zro­zu­mie­niem zauwa­żył­byś, że nikt tu nie patrzy na naro­do­wość i nazwę pro­du­centa, a jedy­nie na jakość jego wyro­bów, zaś strona jest poświę­cona głów­nie ogrze­wa­niu węglem i to w wer­sji naj­tań­szej. Tak się składa, że wyroby Two­ich kole­gów z tego seg­mentu rynku to skrzynki do kop­ce­nia węglem, ale na temat innych ich wyro­bów się nie wypo­wia­da­li­śmy, bo prze­cięt­nego Polaka na kocioł na bio­masę, a potem na bio­masę do niego zwy­czaj­nie nie stać.

      Jeśli Cię to pocie­szy, to do tej pory kon­ku­ren­cja nam nie zapła­ciła. Jed­nak trzeba było brać opłatę z góry 🙁

      Masz kocioł na eko­gro­szek, który nie kopci — dobrze dla Cie­bie i sąsia­dów. Nie wszy­scy mają tyle szczę­ścia. Ale to nie zna­czy, że mają się truć nawza­jem.
      Nie­chaj sprze­daż tajem­ni­czej marki wysoką będzie. Amen.

      Odpowiedz
  11. Konrad

    Juzek,
    ubo­le­wam nam tym, że nie mogłem sobie kupić kotła bio­ma­so­wego Ciche­wicz czy innego pro­du­centa , BO MNIE ZWYCZAJNIE NA NIEGO NIE STAĆ! I chwała za to fir­mom takim jak West­fa­lia , które mają pro­po­zy­cje dla klien­tów ze skrom­niej­szym port­fe­lem 🙂
    Co do kole­gów z tego samego seg­mentu — to chyba się nie zro­zu­mie­li­śmy, bo jestem użyt­kow­ni­kiem kotła a nie pro­du­cen­tem czy sprze­dawcą — mam gdzieś wojnę gan­gów!
    A Ty ude­rzaj w tych któ­rzy skrzęt­nie utrud­niają nam, prze­cięt­nym Kowal­skim, kupić w nor­mal­nej cenie kocioł na bio­masę — dziwne że kolek­tory są dofi­nan­so­wane , a z kotłami na bio­masę idzie jak po gru­dzie.…
    Może sku­pił­byś się na legi­sla­cyj­nych tema­tach, które blo­kują roz­wój tego rynku bio­ma­so­wego, a nie ude­rzał w pro­du­cen­tów, któ­rzy pro­du­kują to, na co dziś jest popyt.
    A co do samych prze­cięt­nych Kowal­skich, miesz­kam w małym mie­ście , gdzie ma gazu , olej — w dzi­siej­szych cza­sach zabój­stwo dla port­fela, ener­gia elek­tryczna ? — no chyba że mi kolego dopła­cisz do rachun­ków — to co mi zostało ? Gro­szek, drewno — i wiesz co zro­bi­łem żeby chro­nić matkę Zie­mię przed degra­da­cją ? — kupi­łem dobry, spraw­dzony i cer­ty­fi­ko­wany kocioł ( któ­rego marki nie przy­to­czę ) a nie gara­żowca, bez żad­nych doku­men­tów.
    A Ty jakie sto­su­jesz ogrze­wa­nie? Zdradź nam sekret swo­jego szczę­ścia? Posia­da­czem czego jesteś? Wskaż nam drogę , którą warto obrać.

    Odpowiedz
    1. Juzef Autor wpisu

      Ude­rzam w szmelc, nie w pro­du­cen­tów. Ja ich nie zmu­szam, żeby szmelc kle­pali. A w zasa­dzie, to dałem sobie spo­kój, bo szmelcu jest prze­waga i lepiej pro­mo­wać co lep­sze okazy (choć to i tak nie są cuda).

      Firm kle­pią­cych nędzną tanio­chę jest na pęczki, zarówno gara­żo­wych jak i więk­szych, bo tanio­cha się naj­le­piej sprze­daje, więc to nie żadna zasługa dla ludz­ko­ści z ich strony. Tylko czemu tak trudno im choćby napi­sać, jak w tych wyro­bach palić bez dymu? To nic nie kosz­tuje. A oni rado­śnie sprze­dają swoje kop­ciu­chy, jakby ten stan smro­dze­nia węglem miał trwać wiecz­nie. Ten rok poka­zał, że w każ­dej chwili może się to wszystko ryp­nąć. Dla­czego? Bo sami pro­du­cenci kotłów nauczyli ludzi przez lata, że węgiel to syf, tak że teraz nikt nawet nie pomy­śli, że dałoby się go spa­lać czy­sciej, tylko będą wal­czyć, aby pozbyć się węgla całkowicie.

      Nie sie­dzę kom­plet­nie w tema­cie bio­masy, ale mam wra­że­nie, że to obec­nie jed­nak droż­sza impreza niż węgiel. A w dota­cje nie wie­rzę. Nie chcę kupo­wać sobie dro­gich zaba­wek za cudze pie­nią­dze — chcę poka­zać, że z tego złoma, któ­rego wielu ma w piw­nicy, można wyci­snąć nad­spo­dzie­wa­nie wiele. To nic nie kosz­tuje poza poświę­ce­niem czasu na naukę, czyli każ­dego na to stać.

      Tutaj opi­sa­łem czym i jak ogrze­wam: http://czysteogrzewanie.pl/2013/04/rozrachunki-z-zima/ Nie nazwał­bym tego ani sekre­tem, ani szczę­ściem. Po pro­stu na ten moment mam tanie cie­pło przy akcep­to­wal­nym nakła­dzie pracy.
      Cel wska­zuje cała ta strona: mało roboty, moż­li­wie małe koszty, efek­tywne spa­la­nie, czy­ste powie­trze. Nie ma jed­nej słusz­nej drogi do tego. Tobie udało się aku­rat w taki spo­sób osią­gnąć zado­wa­la­jący efekt, a u kogoś innego może ‘lep­sze’ będzie co innego.

      Odpowiedz
  12. Konrad

    Juzef,
    Dokład­nie, Tobie się udało, mnie się udało, a palimy tym samym pali­wem — tak przy­naj­mniej przyj­muję.
    Więc nie jest to wina kotła, tylko wina być może użyt­kow­nika, który ładuje byle co i byle jak, nie zwra­ca­jąc uwagi na to co napi­sane jest w dtr.
    A co do mojego kotła, to przy­znam się, że jako sza­ra­czek i raczej ubogi finan­sowo czło­wiek, wybra­łem kocioł na miarę moich moż­li­wo­ści — spraw­dzony przez sąsia­dów, u któ­rych żad­nego syfu z komina nie ma…
    Mój kocioł to West­fa­lia i jestem z niego zado­wo­lony 🙂
    Gdy­bym miał wybrać jesz­cze raz, wybrał­bym to samo.
    Za bar­dzo dobrą cenę, bar­dzo dobry kocioł.

    Zasta­nówmy się czy baty należą się pro­du­cen­towi ? NIE!
    Choć nie mam w tym żad­nego inte­resu, no chyba że na następny kocioł za kil­ka­na­ście lat dostanę super rabat, to pole­cam kocioł, który użyt­kuję czyli Westfalia.

    Pozdra­wiam i lecę szy­ko­wać się na świę­to­wa­nie Nowego Roku — ja z tych szczę­śli­wych jestem , co nie muszą sie­dzieć całe życie w kotłowni. Żona też nie — kocioł pra­cuje i myśli za nas.

    Kon­rad z łódzkiego

    Odpowiedz
  13. Lutek

    Kotły Ciche­wicz i West­fa­lia są pro­du­ko­wane w tej samej fabryce, pod Płoń­skiem. Łączy je wiele,i tu Juzef ma rację.

    Odpowiedz
    1. Juzef Autor wpisu

      Bude­rus Logano S-111–2 to to samo co Dakon DOR. Pozo­stałe rza­dziej się prze­wi­jają w inter­ne­tach. Zoba­czę, co się da zrobić.

      Odpowiedz
      1. przemko

        To że są podobne nie ozna­cza według mnie że są takie same:) Pisząc o bude­ru­sie cho­dziło mi bar­dziej o Logano G221 Auto­ma­tic ale fak­tycz­nie w inter­ne­tach nie ma za dużo opi­nii użyt­kow­ni­ków, ale z dru­giej strony inter­net to nie wszystko:)

  14. właściciel kotła Cichewicz Futura

    Posia­dam kocioł ciche­wicz 21 kw, szu­kam na nie go fra­jera tak jak i ja zosta­łem nie­mal 3 lata temu. Przez 3 lata męczę sie z tym szaj­cem ! Nie pole­cam kotła Ciche­wicz ! Bar­dzo podatny na powie­trze, mate­riał cią­gle się skleja, cia­gła walka z wiatrakiem.

    Odpowiedz
  15. paco

    węglem palić czy­sto i bez­dym­nie kotłem za kilka tysięcy nie da się sza­nowny panie.
    Oso­bi­ście mia­łem dwa kotły jeden Tczew arcy­dzieło sztuki ślu­sar­skiej zro­biony za komuny , słu­zył mi jakieś dwa­dzie­ścia lat aż do czasu kiedy przez nie­uwagę wyga­sza­jąc piec gazowy a uru­cha­mia­jąc węglowy zapo­mnia­łem odkrę­cić zawór powrotu i tro­chę go wewnątrz powy­gi­nało. Kupi­łem logikę i od 12 lat bez pro­blemu i z powo­dze­niem eks­plo­atuję ten kocioł. Uwa­żam ze jest to dobry pro­dukt wart swo­jej ceny a kon­takt z firmą jest bez zarzutu. Kon­takt z Ciche­wi­czem mia­łem raz . Mia­no­wi­cie zauwa­ży­łem nie­po­ko­jące wibra­cje dmu­chawy, zadzwo­ni­łem do firmy gdzie grzecz­nie mi wytłu­ma­czono ‚że na łopat­kach wen­ty­la­tora osiadł kurz i zmie­nił roz­kład mas co dopro­wa­dziło do wibra­cji . Szybko i spraw­nie oczy­ści­łem wen­ty­la­tor . Do dzi­siaj bez pro­blemu. Pro­ble­mem jest węgiel .Jego jakość , para­me­try . Ale to już inna bajka.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  16. znajacy ich

    Witam,
    dobrze pisze­cie.
    Znam tę firmę Ciche­wicz, ludzi któ­rzy nią zarzą­dzają, któ­rzy kon­tra­hen­tów mają za nic. Potra­fią obie­cy­wać, a nie reali­zują tych obiet­nic. Cze­kają na zamó­wie­nie, a gdy już takie zła­pią, to dopiero jadą po mate­riały, żeby go wypro­du­ko­wać .
    Co do powią­zań firm West­fa­lia i Ciche­wicz, to są one z sobą tak bli­sko jak brat z sio­strą więc “Pre­zes” West­fa­lii niech nie zaprze­cza cze­muś co się z prawdą pokrywa

    Odpowiedz
  17. awaria

    Niech ci kocioł nawali ciche­wi­cza to poże­gnaj się z czę­ściami zamien­nymi ta firma to kant.czekam na prze­pa­lony pal­nik 30 dni niby wysłany kurierem.z daleka od tej firmy.

    Odpowiedz
  18. Kris

    Witam,

    Szu­kam wła­śnie alter­na­tywy dla mojego pieca na eko­gro­szek i roz­wa­żam piec zga­zo­wu­jący i ta strona pomaga mi w zbie­ra­niu nie­zbęd­nej wie­dzy. Dzię­kuję. Jedyna uwaga to źle wyświe­tla­jące się czcionki w prze­glą­darce Safari IPada które jed­nak są dobrze widoczne w try­bie reader. Pew­nie coś z usta­wie­niami strony.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Strona jest w dużej mie­rze na gotowcu, któ­rego używa z pół inter­netu, więc takie rze­czy jak czcionki powinny dzia­łać. Możesz zrzut zapodać?

      Odpowiedz
  19. Gregor.BS

    Ciche­wicz był i Ciche­wi­cza nie ma, tak koń­czy się przy­goda okła­my­wa­nia.
    Po West­fa­lii też nie ma już śladu.

    Odpowiedz
  20. Sławek S.

    Witam wszyst­kich użyt­kow­ni­ków, mój piec teo­re­tycz­nie ma 12-sto let­nią gwa­ran­cję tak rekla­mo­wał go sprze­dawca i taką piękna naklejkę mam na piecu Futura Ekono 25KW, po sied­miu latach użyt­ko­wa­nia wypa­liła się dziura w żeliw­nym pale­ni­sku. Oczy­wi­ście tego gwa­ran­cja nie obej­muje, gdy się wczy­ta­łem w punkty ww gwa­ran­cji, oka­zało się, że niczego ta gwa­ran­cja nie obej­muje na taki okres. Koszt wymiany pale­ni­ska to 950zł netto, ale jak usły­sza­łem od Pani z czę­ści zamien­nych, raczej samym pale­ni­skiem nie będą dys­po­no­wać, a jedy­nie całym ukła­dem czyli z rurą i śli­ma­kiem podaj­nika, oczy­wi­ście odpo­wied­nio o wiele droż­szym. PODSUMOWUJĄC DZIADOSTWO JAKIEGO W ŻYCIU NIE WIDZIAŁEM, PRZESTRZEGAM PRZED ZAKUPEM.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *