Żal ściska producentów kotłów

Rank­ing kotłów zamieszc­zony na tej stron­ie nie mógł pozostać bez echa w światku pro­du­cen­tów kotłów. Niek­tórych z nich ścis­nęło z żalu do tego stop­nia, że zde­cy­dowali się wykopać wojen­ny pogrze­bacz w postaci deklaracji zgłoszenia naruszenia dóbr oso­bistych i pomówień z mojej strony do proku­ratu­ry / na policję / w inne miejs­ca, których mi dotąd nie zdrad­zono.

Na ten moment skończyło się na groźbach i krótkim “spros­towa­niu” na stron­ie Cichewicza. Tym niem­niej muszę się do tego usto­sunkować.

Firma Cichewicz

Takie oto “spros­towanie” pojaw­iło się na stron­ie cichewicz.pl:

Co ja na to? Po pier­wsze dzięku­ję fir­mie Cichewicz za reklamę. Szko­da, że nazwa strony ani link nie pojaw­iły się w tekś­cie 😉 Nieważne jak mówią — grunt, że mówią.

Co do treś­ci spros­towa­nia: fir­ma Cichewicz, ani zresztą żaden inny pro­du­cent do tej pory, nie była uprze­j­ma zgłosić żad­nych mery­to­rycznych uwag do artykułów na tem­at jej wyrobów. Pier­wszy kon­takt z ich strony był od razu atakiem z grubej rury i nie nosił żad­nych znamion chę­ci dyskusji, mimo że ja jas­no taką chęć wykaza­łem. Podob­nie w spros­towa­niu jest zarzut braku mery­to­rycznych pod­staw z mojej strony, ale wypunk­towa­nia owych braków — brak.

Prawdą jest, że aku­rat te dwa wyro­by firmy Cichewicz są oce­nione negatwynie — lecz nie z powodu mojej złej woli ani inspiracji finan­sowej konkurencji, ale na pod­staw­ie ich niskiej przy­dat­noś­ci do czys­tego i eko­nom­icznego spala­nia węgla, co wyni­ka nie z mojej opinii, czy też pow­tarza­nia opinii innych (choć takich też nie brak), tylko z inter­pre­tacji danych tech­nicznych przed­staw­ionych w mate­ri­ałach pro­du­cen­ta w świ­etle fizy­ki i chemii pro­cesów spala­nia węgla.

Czy argu­ment w postaci “dobrze się sprzeda­je pod znaną marką” jest dowo­dem, że kocioł spala czys­to (bez dymu) i eko­nom­icznie? Nie. Ja nato­mi­ast w artykułach nie przed­staw­iam zazwyczaj subiek­ty­wnych opinii, lecz tłu­maczę na prosty język fak­ty wynika­jące ze specy­fikacji tech­nicznej kotła oraz ich znacze­nie dla prze­cięt­nego użytkown­i­ka.
Słowo moje prze­ciw słowu fab­ry­ki. Rozsąd­ny klient przeczy­ta oba i zde­cy­du­je, komu ufać.

I jeszcze w kwestii zarzu­tu inspiracji ze strony konkurencji. Jak moż­na przeczy­tać na stosownej stron­ie, ser­wis Czyste Ogrze­wanie nie ma pow­iązań jawnych ani pod­stołowych z żad­nym z pro­du­cen­tów, dys­try­b­u­torów, insta­la­torów, hand­larzy opałem itd. To, co jest napisane, wyni­ka z doświad­czeń i wiedzy setek ludzi, którzy prze­ważnie deku­ją się po forach o tem­atyce grzew­czej, a ich ogrom­na wiedza jest trud­na do odnalezienia i zas­tosowa­nia przez trud­ność wyszuka­nia na forach a cza­sem i zrozu­mienia fachowszego języ­ka. Mnie dane było promil tej wiedzy posiąść mimo­cho­dem, więc postanow­iłem udostęp­nić ją światu w przys­tęp­niejszej formie.

Jak widać jed­nak moż­na pisać to samo w zaciszach for inter­ne­towych, ale gorzej jak te infor­ma­c­je wskaku­ją na pier­wszą stronę wyników wyszuki­wa­nia…

Firma Westfalia

Kil­ka dni temu podob­ny groźbo-straszak otrzy­małem od Preze­sa firmy West­falia, pana Alek­san­dra Brzez­ińskiego. Miał on pre­ten­sje m.in. o to, że

  1. kocioł West­falia Ulti­ma nigdy nie był i nie jest sprzedawany w mar­ke­tach budowlanych pod marką West­falia
  2. infor­ma­c­je i przekro­je które zamieszczam są nieak­tu­alne, a więc nieprawdzi­we
  3. bezpod­stawnie twierdzę jako­by firmy Cichewicz i West­falia cokol­wiek łączyło

Mimo­cho­dem dodał, że fir­ma Cichewicz zgłosiła sprawę do trzech (!) różnych insty­tucji, a jego kance­lar­ia też coś szyku­je.

Odpisałem panu Preze­sowi, podsyła­jąc dowód że teza (1) jest w połowie nieprawdzi­wa:

Stary ślad w Internecie po ofercie kotła Westfalia Ultima w sklepach Castorama

Stary ślad w Internecie po ofer­cie kotła West­falia Ulti­ma w sklepach Cas­tora­ma

Ale ponieważ aktu­al­nie tego kotła nie widać w żad­nym z mar­ketów pod marką West­falia, to wzmi­ankę o jego “mar­ke­towoś­ci” usunąłem. Podob­nież rozdzieliłem artykuł wspól­ny o kotle West­falii i Cichewicza, które kiedyś były w 90% podob­ne, ale ter­az się nieco rozeszły. I prze­jrza­łem stronę West­falii, gdzie znalazłem trzy różne wer­sje kon­strukcji tego kotła, bez infor­ma­cji która jest aktu­al­na a którą wyco­fano lub nie, więc każdą z nich opisałem, ponieważ w hand­lu ktoś może na każdą z nich natrafić.

Kwes­t­ia pow­iązań firm Cichewicz i West­falia nie intere­su­je mnie ani jak sądzę więk­szoś­ci prze­cięt­nych klien­tów, którzy szuka­ją po pros­tu eko­nom­icznych i czystych urządzeń grzew­czych. Fak­tem jest jed­nak, że kon­strukc­je te do niedaw­na wykazy­wały daleko idące podobieńst­wo, objaw­ia­jące się nawet wys­tępowaniem nazwy “ULTIMA II” na przekro­jach na stron­ie West­falii. Nie wiem z czego to wyni­ka i nie ma to więk­szego znaczenia. Tylko to było powo­dem opisa­nia ich w jed­nym artykule, z zaz­nacze­niem owych drob­nych różnic, jed­nak ter­az dla jas­noś­ci artykuł został podzielony.

Na to wszys­tko pan Prezes Brzez­ińs­ki odparł, z grub­sza że “strona faj­na, ale infor­ma­c­je nieak­tu­alne, więc nieprawdzi­we”.

Jestem koniem

Niech każdy sam wyciąg­nie wnios­ki, jak taki sto­sunek do pub­likacji istot­nych, aktu­al­nych infor­ma­cji na tem­at swoich pro­duk­tów na włas­nej stron­ie inter­ne­towej pro­du­cen­ta świad­czy o pro­du­cen­cie i jego pode­jś­ciu do klien­ta.

Gdy­by ktoś miał wąt­pli­woś­ci, to od niko­go ani grosza nie biorę za pisanie źle o tym wyro­bie albo dobrze o innym. Jeśli tech­niczne fak­ty powiedziane po pol­sku i zrozu­mi­ale są nieko­rzystne dla pro­du­cen­ta — to jest prob­lem pro­du­cen­ta, że klepie niepełnosprawny pro­dukt. Nawet jeśli to się aktu­al­nie dobrze sprzeda­je.

Nie intere­su­je mnie celowe fałs­zowanie infor­ma­cji o kotłach, ale jeśli pro­du­cent ma daleko gdzieś rzetel­ność i aktu­al­ność tych infor­ma­cji na swo­jej stron­ie i w swoich mate­ri­ałach, to co ja mogę? Koniem jestem, nie mogę pomóc!

Come at me bro

Wyżej wymie­nieni pro­du­cen­ci angażu­ją środ­ki w rozdep­tanie mrów­ki, co ich ugryzła w palec, a nie widzą, że szarżu­je na nich słoń — anty­wę­glowy ruch, który zaczął się w Krakowie, a jest więcej niż pewne, że będzie zyski­wał na sile i prał móz­gi ludziom, aż wygryzie węgiel skąd się da. Kil­ka tysię­cy ludzi potrafiło doprowadz­ić do zakazu pale­nia węglem w mil­ionowym mieś­cie. Ile było­by w stanie osiągnąć kilka­dziesiąt tysię­cy fanaty­cznych prze­ci­wników węgla?

Zami­ast pod­jąć kro­ki dla real­nej zmi­any wiz­erunku węgla, te firmy ataku­ją jedyną w tej chwili inic­jaty­wę mówiącą o węglu pozy­ty­wnie i zrozu­mi­ale, broniąc doraźnie swo­jego pod­wór­ka.

Chce­cie wojny? Wy na niej nie zyska­cie, o mojej inic­jaty­wie za to zro­bi się głośniej. Ja takiej pro­mocji pod ostrza­łem nie chcę, ale jeśli wywoła­cie zadymę, to będzie się haj­cow­ało. A za kil­ka lat życzę powodzenia w pro­dukcji kon­tenerów na śmieci i beto­niarek.

33 myśli nt. „Żal ściska producentów kotłów

  1. ARTURO

    Nie ma się co pio­nka­mi prze­j­mować. Widać, że fir­ma chce zaro­bić jakoś bo na pro­duk­tach pewnie nie zara­bia więc liczą na okazję. Poz­draw­iam, i dzię­ki za tego blo­ga.

    Odpowiedz
  2. grabpa 58

    Doskon­ały komen­tarz w tej sprawie,wszystko dobit­nie powiedziane.
    Widzę,że maś­ci wystar­czy dla wszys­t­kich “obrażonych” hi hi.

    Odpowiedz
  3. sławek

    Myślę że zdanie
    “w roz­dep­ta­nie mrów­ki, co ich ugry­zła w palec, a nie widzą, że szar­żuje na nich słoń — anty­wę­glowy ruch, który zaczął się w Kra­ko­wie,”
    powin­no otworzyć oczy IM i wszys­tkim pro­du­cen­tom kotłów. Rób to co robisz i nie daj sobie zatykać gęby prywa­cior­zom.

    Odpowiedz
  4. Leb

    Tak trzy­mać!!! Niech jęczą (mam nadzieje że nie zna­jdą żad­nych pod­staw prawnych do ukara­nia autora/ów). Jak dla mnie ta strona to jedyne miejsce gdzie dowiedzi­ałem się tyle o spala­niu w piecach na pali­wa stałe. Trze­ba dodać że o CZYSTYM spala­niu i warunk­ach do tego potrzeb­nych. Oby więcej ludzi zaczęło intere­sować się tym tem­atem bo jak niewiele potrze­ba żeby ułatwić życie sobie i nie naprzykrzać się innym pod­czas sezonu grzew­czego.

    Odpowiedz
  5. rk

    Szcz­erze powiedzi­awszy jed­nego nie rozu­miem – dlaczego dys­ponu­jąc taką wiedzą sami nie zajmiecie się pro­dukcją kotłów?

    Odpowiedz
    1. Juzef Autor wpisu

      Moż­na znać szczegółowo budowę śmigłow­ców, a mimo to nie mieć środ­ków, możli­woś­ci albo tylko chę­ci, by je samemu pro­dukować w danej chwili. Ale… wszys­tko w swoim cza­sie 😉

      Odpowiedz
    2. Józef Dziękuje Ci Bardzo

      Wielkie Dzię­ki i Sza­cun za “czysteogrzewanie.pl” 2 tony węgla i sąsiedzi mówią­cy że przy 2 małych dzieci nie pale mówią same za siebie.
      Ukłony po same kost­ki.

      Odpowiedz
    3. Al

      Pewnie jesteś świet­nym kierow­cą samo­chodu. Nie spowodowałeś nigdy wypad­ku dro­gowego, nie zapłaciłeś man­datu. Udzieliłeś kole­gom dobrych i cen­nych rad, które oni wyko­rzys­tali. Dlaczego nie wziąłeś się za pro­dukcję samo­chodów.

      Odpowiedz
  6. Szponi

    rk — Jeden pro­to­typ o małej mocy jest na razie w fazie pomysłu na “deskach kres­lars­kich”. Jak wszys­tkie jego niedo­ci­ag­niecia zostaną wye­lim­i­nowane, to zostanie udostep­niony do pub­licznej .….…. kry­ty­ki :). Tak jak Juzef napisał wszys­tko w swoim cza­sie 🙂

    Odpowiedz
  7. sloe

    Trzy­mam kciu­ki, za Pana i tę stronę, a pro­du­cen­tom kotłów życzę więcej ole­ju w głowie bo maja w tej stron­ie za dar­mo anal­izy i sug­estie które powin­ni wyko­rzysty­wać w budowanych przez nich piecach!!!!!!!! ZA TO NALEŻA SIE PANU PODZIEKOWANIA Z BRANZY PRODUCENTOW PIECOW A NIE TAKIE WYBRYKI Powin­ni naty­ch­mi­ast przeprosić za swo­ją hucpę z Proku­raturą i naty­ch­mi­ast popraw­ić swo­je piece ze o wyco­fa­niu z rynku tych nieeko­log­icznych nie wspom­nę. Czy­tam z dużym zain­tere­sowaniem Pana stronę i widząc obiek­ty­wizm oraz fachowość liczę ze Proku­ratu­ra odmówi wszczę­cia postępowa­nia w w.w sprawach albowiem pisząc PRAWDE o nieeko­log­icznych i nieeko­nom­icznych piecach NIE POPEŁNIŁ PAN ZADNEGO PRZESTEPSTWA. Poz­draw­iam

    Odpowiedz
  8. Szcięśliwy palacz

    Ja tego nie łapię
    Pro­du­cen­ci kotów win­ni całować Juze­fa po rękach, i go bło­gosław­ić .
    Pokazał jak PALIĆ CZYSTO , jak usprawnić piecy­ki CO . Co usprawnić, polep­szyć i to za dar­mo !!! MAŁO .

    Jeśli wolą WOJNE z UŻYTKOWNIKAMI i ekologa­mi , zami­ast się uczyć i czer­pać wiedzę TO JA JAKO KONSUMENT ZAPRASZAM NA WOJNE !!!.

    Jest taka fir­ma z branży mięs­nej Soko… .
    Już chy­ba słyn­na sprawa Pana Pio­tra Ogińskiego .

    JUŻ nigdy ja , rodz­i­na , przy­ja­ciele nie kupimy żad­nego wyrobu tej firm , mimo iż zawsze szukaliśmy właśnie wyrobów tego pro­du­cen­ta , zawsze były smaczne .

    Ale jeśli człek rzetel­nie przed­staw­ił fak­ty , a Sokok… zami­ast przyz­nać się do błę­du i przeprosić ‚wytacza sprawę sądową , to mi jako kon­sumen­towi zapal­iła się czer­wona lamp­ka . Oooo jed­nak coś na rzeczy . Armia adwokatów może i zniczy Pana Ogińskiego ( oby nie ) , ale już nie przy­wró­ci moje zau­fa­nia do tej firmy .

    Do JUZEF-a
    Jeśli będzie trze­ba pomóc , finan­sowo , duchowo , oso­biś­cie i itp. To pisz !!!
    Pomogłeś tylu osobą , że bez prob­le­mu zor­ga­nizu­je­my skład­kę na prawników .

    Nas jest wielu , a oni sami .
    A do Panów prezesów ZASTANÓCIE SIĘ PO KTÓREJ STRAONIE BARYKADY STOICIE !!!!

    Poz­draw­iam
    Paweł „ szczęśli­wy palacz „

    Odpowiedz
  9. Piotr

    Moż­na było się tego spodziewać po tych “pro­du­cen­tach”.
    Lep­iej utopić pieniądze w prawników niż inwest­ować w rozwój pro­duk­tów, czy poprawę wiz­erunku na stron­ie poprzez jej ulep­sze­nie.
    Nie pod­dawaj się Kolego, strona jest prowad­zona tak jak trze­ba.

    Odpowiedz
  10. Konrad

    Panowie,
    depczecie inic­jaty­wę pol­s­kich pro­du­cen­tów, niszczy­cie to co pol­skie, a nie widzi­cie kap­i­tal­istów zagranicznych wprowadza­ją­cych te swo­je buble do Pol­s­ki, mamią­cych ludziom oczy jakie to piękne bo niemieck­ie czy fran­cuskie…
    Żaden z Was nie zauważył, że Cichewicz to pro­du­cent kotłów na bio­masę — ich obec­na kam­pa­nia reklam­owa doty­czy przede wszys­tkim kotłów bio­ma­sowych — no ale po co to zauważać ? Lep­iej opluwać pol­skiego pro­du­cen­ta udowad­ni­a­jąc, że pro­du­cent jest BEEEE !!!!
    Życzę wszys­t­kich trochę rozsąd­ku i ole­ju w głowie — tak, tak — Wam, a nie pro­du­cen­towi kotłów.
    Mądre głowy, Wy , którzy zapewne nic nie wiecie o kotłach, a swo­je tezy staw­ia­cie na infor­ma­c­jach nie wiado­mo skąd i nie wiado­mo po co… A może jed­nak wiado­mo po co?
    Może jest to sposób na włas­ną pro­mocję — bo jak nie umie się nic zro­bić sen­sownego w życiu to lep­iej założyć blog i pisać w nim bzdury i dyrdy­mały !!!!
    West­falia to odpowiedź na potrze­by ubogich klien­tów, którzy nie mogą sobie poz­wolić na duże wydat­ki. Jeśli ktoś piszę że sobie zro­bił kocioł i go wypuś­ci — życzę powodzenia — ja obaw­iałbym się kupić kocioł bez cer­ty­fikatu. Zan­im to napisałem sprawdz­iłem sobie cer­ty­fikaty West­falii i wszys­tko się zgadza — kocioł po bada­ni­ach w Skan­dy­nawii i Niem­czech !!!
    Życzę powodzenia w nowym roku 2014 ! — szczęśli­wy użytkown­ik eko­nom­icznego kotła groszkowego , którego mar­ki nie zdradzę.

    Odpowiedz
    1. Juzef Autor wpisu

      W takim razie wyp­nij dum­nie pierś i wdy­chaj z radoś­cią te dymy snu­jące się pół roku nad Pol­ską, bo to z naszego, pol­skiego węgla kop­conego w pol­skim domu za pomocą wyrobów pol­s­kich pro­du­cen­tów, które prze­cież speł­ni­a­ją wszelkie normy eko­log­iczne.
      Cer­ty­fikat z bada­nia dopuszcza­jącego do obro­tu możesz sobie wsadz­ić w ramkę i dla dobrego samopoczu­cia powiesić na ścian­ie, a kocioł mimo pię­ciu takich cer­ty­fikatów nadal będzie kop­cił jak pancernik Potiomkin. Trud­no żebyśmy się z tego cieszyli, sko­ro pisze­my tu o bezdym­nym i eko­nom­icznym spala­niu węgla.

      Czy­ta­jąc ze zrozu­mie­niem zauważyłbyś, że nikt tu nie patrzy na nar­o­dowość i nazwę pro­du­cen­ta, a jedynie na jakość jego wyrobów, zaś strona jest poświę­cona głównie ogrze­wa­niu węglem i to w wer­sji naj­tańszej. Tak się skła­da, że wyro­by Twoich kolegów z tego seg­men­tu rynku to skrzyn­ki do kopce­nia węglem, ale na tem­at innych ich wyrobów się nie wypowiadal­iśmy, bo prze­cięt­nego Pola­ka na kocioł na bio­masę, a potem na bio­masę do niego zwycza­jnie nie stać.

      Jeśli Cię to pocieszy, to do tej pory konkurenc­ja nam nie zapłaciła. Jed­nak trze­ba było brać opłatę z góry 🙁

      Masz kocioł na ekogroszek, który nie kop­ci — dobrze dla Ciebie i sąsi­adów. Nie wszyscy mają tyle szczęś­cia. Ale to nie znaczy, że mają się truć nawza­jem.
      Niechaj sprzedaż tajem­niczej mar­ki wysoką będzie. Amen.

      Odpowiedz
  11. Konrad

    Juzek,
    ubole­wam nam tym, że nie mogłem sobie kupić kotła bio­ma­sowego Cichewicz czy innego pro­du­cen­ta , BO MNIE ZWYCZAJNIE NA NIEGO NIE STAĆ! I chwała za to fir­mom takim jak West­falia , które mają propozy­c­je dla klien­tów ze skrom­niejszym port­felem 🙂
    Co do kolegów z tego samego seg­men­tu — to chy­ba się nie zrozu­mieliśmy, bo jestem użytkown­ikiem kotła a nie pro­du­cen­tem czy sprzedaw­cą — mam gdzieś wojnę gangów!
    A Ty uderzaj w tych którzy skrzęt­nie utrud­ni­a­ją nam, prze­cięt­nym Kowal­skim, kupić w nor­mal­nej cenie kocioł na bio­masę — dzi­wne że kolek­to­ry są dofi­nan­sowane , a z kotła­mi na bio­masę idzie jak po grudzie.…
    Może skupiłbyś się na leg­is­la­cyjnych tem­at­ach, które bloku­ją rozwój tego rynku bio­ma­sowego, a nie uderzał w pro­du­cen­tów, którzy pro­duku­ją to, na co dziś jest popyt.
    A co do samych prze­cięt­nych Kowal­s­kich, mieszkam w małym mieś­cie , gdzie ma gazu , olej — w dzisiejszych cza­sach zabójst­wo dla port­fela, ener­gia elek­trycz­na ? — no chy­ba że mi kolego dopłacisz do rachunków — to co mi zostało ? Groszek, drewno — i wiesz co zro­biłem żeby chronić matkę Ziemię przed degradacją ? — kupiłem dobry, sprawd­zony i cer­ty­fikowany kocioł ( którego mar­ki nie przy­toczę ) a nie garażow­ca, bez żad­nych doku­men­tów.
    A Ty jakie sto­su­jesz ogrze­wanie? Zdradź nam sekret swo­jego szczęś­cia? Posi­adaczem czego jesteś? Wskaż nam drogę , którą warto obrać.

    Odpowiedz
    1. Juzef Autor wpisu

      Uderzam w szmelc, nie w pro­du­cen­tów. Ja ich nie zmuszam, żeby szmelc klepali. A w zasadzie, to dałem sobie spokój, bo szmel­cu jest przewa­ga i lep­iej pro­mować co lep­sze okazy (choć to i tak nie są cuda).

      Firm klepią­cych nędzną tan­iochę jest na pęcz­ki, zarówno garażowych jak i więk­szych, bo tan­iocha się najlepiej sprzeda­je, więc to nie żad­na zasłu­ga dla ludzkoś­ci z ich strony. Tylko czemu tak trud­no im choć­by napisać, jak w tych wyrobach pal­ić bez dymu? To nic nie kosz­tu­je. A oni radośnie sprzeda­ją swo­je kop­ci­uchy, jak­by ten stan smrodzenia węglem miał trwać wiecznie. Ten rok pokazał, że w każdej chwili może się to wszys­tko ryp­nąć. Dlaczego? Bo sami pro­du­cen­ci kotłów nauczyli ludzi przez lata, że węgiel to syf, tak że ter­az nikt nawet nie pomyśli, że dało­by się go spalać czy­sciej, tylko będą wal­czyć, aby pozbyć się węgla całkowicie.

      Nie siedzę kom­plet­nie w tema­cie bio­masy, ale mam wraże­nie, że to obec­nie jed­nak droższa impreza niż węgiel. A w dotac­je nie wierzę. Nie chcę kupować sobie drogich zabawek za cud­ze pieniądze — chcę pokazać, że z tego zło­ma, którego wielu ma w piwni­cy, moż­na wycis­nąć nad­spodziewanie wiele. To nic nie kosz­tu­je poza poświęce­niem cza­su na naukę, czyli każdego na to stać.

      Tutaj opisałem czym i jak ogrze­wam: http://czysteogrzewanie.pl/2013/04/rozrachunki-z-zima/ Nie nazwałbym tego ani sekretem, ani szczęś­ciem. Po pros­tu na ten moment mam tanie ciepło przy akcep­towal­nym nakładzie pra­cy.
      Cel wskazu­je cała ta strona: mało robo­ty, możli­wie małe kosz­ty, efek­ty­wne spalanie, czyste powi­etrze. Nie ma jed­nej słusznej dro­gi do tego. Tobie udało się aku­rat w taki sposób osiągnąć zad­owala­ją­cy efekt, a u kogoś innego może ‘lep­sze’ będzie co innego.

      Odpowiedz
  12. Konrad

    Juzef,
    Dokład­nie, Tobie się udało, mnie się udało, a pal­imy tym samym pali­wem — tak przy­na­jm­niej przyj­mu­ję.
    Więc nie jest to wina kotła, tylko wina być może użytkown­i­ka, który ładu­je byle co i byle jak, nie zwraca­jąc uwa­gi na to co napisane jest w dtr.
    A co do mojego kotła, to przyz­nam się, że jako szaraczek i raczej ubo­gi finan­sowo człowiek, wybrałem kocioł na miarę moich możli­woś­ci — sprawd­zony przez sąsi­adów, u których żad­nego syfu z kom­i­na nie ma…
    Mój kocioł to West­falia i jestem z niego zad­owolony 🙂
    Gdy­bym miał wybrać jeszcze raz, wybrałbym to samo.
    Za bard­zo dobrą cenę, bard­zo dobry kocioł.

    Zas­tanówmy się czy baty należą się pro­du­cen­towi ? NIE!
    Choć nie mam w tym żad­nego intere­su, no chy­ba że na następ­ny kocioł za kilka­naś­cie lat dostanę super rabat, to pole­cam kocioł, który użytku­ję czyli West­falia.

    Poz­draw­iam i lecę szykować się na świę­towanie Nowego Roku — ja z tych szczęśli­wych jestem , co nie muszą siedzieć całe życie w kotłowni. Żona też nie — kocioł pracu­je i myśli za nas.

    Kon­rad z łódzkiego

    Odpowiedz
  13. Lutek

    Kotły Cichewicz i West­falia są pro­dukowane w tej samej fab­ryce, pod Płońskiem. Łączy je wiele,i tu Juzef ma rację.

    Odpowiedz
    1. Juzef Autor wpisu

      Buderus Logano S-111–2 to to samo co Dakon DOR. Pozostałe rzadziej się przewi­ja­ją w inter­ne­tach. Zobaczę, co się da zro­bić.

      Odpowiedz
      1. przemko

        To że są podob­ne nie oznacza według mnie że są takie same:) Pisząc o buderusie chodz­iło mi bardziej o Logano G221 Auto­mat­ic ale fak­ty­cznie w inter­ne­tach nie ma za dużo opinii użytkown­ików, ale z drugiej strony inter­net to nie wszys­tko:)

  14. właściciel kotła Cichewicz Futura

    Posi­adam kocioł cichewicz 21 kw, szukam na nie go fra­jera tak jak i ja zostałem niemal 3 lata temu. Przez 3 lata męczę sie z tym sza­jcem ! Nie pole­cam kotła Cichewicz ! Bard­zo podat­ny na powi­etrze, mate­ri­ał cią­gle się skle­ja, ciagła wal­ka z wia­trakiem.

    Odpowiedz
  15. paco

    węglem pal­ić czys­to i bezdym­nie kotłem za kil­ka tysię­cy nie da się szanowny panie.
    Oso­biś­cie miałem dwa kotły jeden Tczew arcy­dzieło sztu­ki ślusarskiej zro­biony za komuny , słuzył mi jakieś dwadzieś­cia lat aż do cza­su kiedy przez nieuwagę wygasza­jąc piec gazowy a uruchami­a­jąc węglowy zapom­ni­ałem odkrę­cić zawór powro­tu i trochę go wewnątrz powy­gi­nało. Kupiłem logikę i od 12 lat bez prob­le­mu i z powodze­niem eksploatu­ję ten kocioł. Uważam ze jest to dobry pro­dukt wart swo­jej ceny a kon­takt z fir­mą jest bez zarzu­tu. Kon­takt z Cichewiczem miałem raz . Mianowicie zauważyłem niepoko­jące wibrac­je dmuchawy, zadz­woniłem do firmy gdzie grzecznie mi wytłu­mac­zono ‚że na łopatkach wenty­la­to­ra osi­adł kurz i zmienił rozkład mas co doprowadz­iło do wibracji . Szy­bko i sprawnie oczyś­ciłem wenty­la­tor . Do dzisi­aj bez prob­le­mu. Prob­le­mem jest węgiel .Jego jakość , para­me­try . Ale to już inna baj­ka.
    Poz­draw­iam

    Odpowiedz
  16. znajacy ich

    Witam,
    dobrze pisze­cie.
    Znam tę fir­mę Cichewicz, ludzi którzy nią zarządza­ją, którzy kon­tra­hen­tów mają za nic. Potrafią obiecy­wać, a nie real­izu­ją tych obiet­nic. Czeka­ją na zamówie­nie, a gdy już takie złapią, to dopiero jadą po mate­ri­ały, żeby go wypro­dukować .
    Co do pow­iązań firm West­falia i Cichewicz, to są one z sobą tak blisko jak brat z siostrą więc “Prezes” West­falii niech nie zaprzecza czemuś co się z prawdą pokry­wa

    Odpowiedz
  17. awaria

    Niech ci kocioł nawali cichewicza to pożeg­naj się z częś­ci­a­mi zami­en­ny­mi ta fir­ma to kant.czekam na przepalony pal­nik 30 dni niby wysłany kurierem.z dale­ka od tej firmy.

    Odpowiedz
  18. Kris

    Witam,

    Szukam właśnie alter­naty­wy dla mojego pieca na ekogroszek i rozważam piec zga­zowu­ją­cy i ta strona poma­ga mi w zbiera­niu niezbęd­nej wiedzy. Dzięku­ję. Jedy­na uwa­ga to źle wyświ­et­la­jące się czcion­ki w przeglą­darce Safari IPa­da które jed­nak są dobrze widoczne w try­bie read­er. Pewnie coś z ustaw­ieni­a­mi strony.
    Poz­draw­iam

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Strona jest w dużej mierze na gotow­cu, którego uży­wa z pół inter­ne­tu, więc takie rzeczy jak czcion­ki powin­ny dzi­ałać. Możesz zrzut zapo­dać?

      Odpowiedz
  19. Gregor.BS

    Cichewicz był i Cichewicza nie ma, tak kończy się przy­go­da okłamy­wa­nia.
    Po West­falii też nie ma już śladu.

    Odpowiedz
  20. Sławek S.

    Witam wszys­t­kich użytkown­ików, mój piec teo­re­ty­cznie ma 12-sto let­nią gwarancję tak reklam­ował go sprzedaw­ca i taką pięk­na nakle­jkę mam na piecu Futu­ra Ekono 25KW, po sied­miu lat­ach użytkowa­nia wypal­iła się dziu­ra w żeli­wnym palenisku. Oczy­wiś­cie tego gwaranc­ja nie obe­j­mu­je, gdy się wczy­tałem w punk­ty ww gwarancji, okaza­ło się, że niczego ta gwaranc­ja nie obe­j­mu­je na taki okres. Koszt wymi­any paleniska to 950zł net­to, ale jak usłysza­łem od Pani z częś­ci zami­en­nych, raczej samym paleniskiem nie będą dys­ponować, a jedynie całym ukła­dem czyli z rurą i śli­makiem poda­jni­ka, oczy­wiś­cie odpowied­nio o wiele droższym. PODSUMOWUJĄC DZIADOSTWO JAKIEGO W ŻYCIU NIE WIDZIAŁEM, PRZESTRZEGAM PRZED ZAKUPEM.

    Odpowiedz
  21. luk

    witam
    popier­am auto­ra czysteogrzewanie.pl, wiele firm nie tylko w kwestii kotłów klepie rzeczy które gdzieś kiedyś sko­pi­owali lub może wymyślili nieste­ty ale nie biorą pod uwagę fizy­ki i innych praw i zasad.
    To że coś sprzedawało się 20 lat czy 30 nie znaczy że będzie się sprzedawać ter­az. Ludzie szuka­ją eko­nom­icznoś­ci, oszczęd­noś­ci bo pali­wo grosze nie kosz­tu­je. Dlat­ego firmy które nie inwes­t­u­ją w rozwiąza­nia, nie anal­izu­ją tego co pro­duku­ją nie ulep­sza­ją są skazane na nieist­nie­nie w krótkim cza­sie.
    Jeszcze do koń­ca sierp­nia 2018 a potem sporo pro­du­cen­tów pieców ode­jdzie w zapom­nie­nie, bo przez 20 lat pro­dukcji nie rozwinęli nic ani nie unowocześnili tylko klepali aby sprzedać a ter­az żal ściska d.…
    Chęt­nie bym zobaczył tutaj zestaw­ie­nie i opinie doty­czące małych piecyków do 5 kw na drewno, pel­let bo coraz więcej tego jest w celu ogrza­nia powierzch­ni do max 90 m2.
    poz­draw­iam Luk

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *