Wszystkie piece w Małopolsce do wymiany do 2023 roku!

Pro­jekt uchwały anty­smo­go­wej dla Woje­wódz­twa Mało­pol­skiego prze­wi­duje obo­wiąz­kową wymianę wszyst­kich kotłów, pie­ców i komin­ków w Mało­pol­sce na speł­nia­jące wymogi 5. klasy – tj. głów­nie na kotły retor­towe, te naj­czyst­sze a zara­zem naj­droż­sze, już teraz kosz­tu­jące około i ponad 10000zł. Naj­gor­sze jest to, że znów może się skoń­czyć jak w Kra­ko­wie – dotkliwa i kosz­towna dla ludzi zmiana może zostać prze­my­cona po cichu.

Uchwałę przy­go­to­wuje Urząd Mar­szał­kow­ski Woje­wódz­twa Mało­pol­skiego. Trwają kon­sul­ta­cje spo­łeczne pro­jektu uchwały. Na stro­nach Urzędu można zna­leźć jej pro­jekt, uza­sad­nie­nie oraz infor­ma­cje o moż­li­wo­ści skła­da­nia uwag. Ponadto 23 listo­pada o godz. 16:00 w sie­dzi­bie Muzeum Lot­nic­twa Pol­skiego przy al. Jana Pawła II 39 w Kra­ko­wie odbę­dzie się spo­tka­nie kon­sul­ta­cyjne. Każdy może i powi­nien wyra­zić swoje zda­nie. Na tym pole­gają kon­sul­ta­cje spo­łeczne, by poznać pełne spek­trum opi­nii ludzi na dany temat.

Żeby było jasne: dzia­ła­nia anty­smo­gowe są konieczne, zwłasz­cza w Mało­pol­sce. Ale nie mogą się odby­wać na dziko, kosz­tem wyłącz­nie jed­nej grupy spo­łecz­nej i bez zabez­pie­cze­nia naj­uboż­szym moż­li­wo­ści wymiany źró­dła cie­pła oraz środ­ków na póź­niej­sze zwięk­szone koszty ogrze­wa­nia (a tak będzie na pewno w przy­padku kotłów węglo­wych gdy eko­gro­szek nagle znaj­dzie kil­ka­set tysięcy nowych nabywców).

Poni­żej wstępne wnio­ski z lek­tury uza­sad­nie­nia pro­jektu. W skró­cie: będzie to impreza kosz­tu­jąca nas kilka miliar­dów, o wiele droż­sza niż kra­kow­ski zakaz a więk­szość Mało­po­lan będzie zmu­szona wyjąć jakieś ~20 tysięcy z wła­snych kie­szeni. Mimo tych wydat­ków jakość powie­trza w 2023 roku nie­ko­niecz­nie będzie mie­ścić się w normach.

Lep­sze niż zakaz czyli sojusz antysmogowo-kotlarski

Uchwała wymu­sza­jąca wymianę kotłów to maj­stersz­tyk. Nie wiem, czy prze­my­ślany, czy przy­pad­kowy, ale jed­nak. Ucie­szą się z niej zarówno urzęd­nicy, dzia­ła­cze anty­smo­gowi jak i kotla­rze, a zabuli za to zwy­kły Kowal­ski, który głosu nie ma, bo nawet nie dowie się zawczasu, że jakaś uchwała jest w planach.

Z cał­ko­wi­tym zaka­zem wal­czy­łoby na pewno lobby kotlar­skie. Tym­cza­sem obo­wiąz­kowa wymiana na 5. klasę jest ucie­le­śnie­niem ich mokrych snów z ostat­nich dekad, więc we wszyst­kich fir­mach kotlar­skich wystrzelą korki od szam­pa­nów, bo przez naj­bliż­szych kilka lat nie będą się mogli wyro­bić z zamó­wie­niami na naj­droż­sze kotły.

Popła­czesz a potem zapłacisz

Do wymiany w całej Mało­pol­sce będzie min. 540 tysięcy urzą­dzeń grzew­czych. Zgod­nie z dołą­czoną do pro­jektu ana­lizą, koszt całej ope­ra­cji wynie­sie co naj­mniej 3 miliardy zło­tych (od s. 183 w/w doku­mentu). Nie­stety nie podano, skąd te pie­nią­dze się wezmą. Dołą­czono długą listę róż­nych pro­gra­mów dopłat bez wska­za­nia ich budże­tów, z czego więk­szość w ogóle nie doty­czy domo­wych kotłowni lub ich budżety są skrom­niut­kie. Musi się to skoń­czyć dre­na­żem naszych kie­szeni, bo nie ma ani nie będzie dota­cji tak hoj­nych, by pokryć całe zapo­trze­bo­wa­nie. Gdyby takie były, to wymie­niono by wszyst­kie kotły w kilka lat i byłoby po spra­wie bez potrzeby takich uchwał. Dota­cji też nie przy­nosi św. Miko­łaj, one rów­nież pocho­dzą z Pani, Pana, spo­łe­czeń­stwa kieszeni.

Kto naj­bar­dziej dosta­nie po d.? Naj­bied­niej­szy rzecz jasna! Bo dota­cje biorą naj­pierw ci zamoż­niejsi i bar­dziej ogar­nięci. Sys­tem prze­waż­nie działa tak, że naj­pierw wydaje się swoje pie­nią­dze (dobre kil­ka­na­ście tysięcy) a potem ubiega o zwrot z urzędu. Kto ma taką kwotę pod ręką, ten sko­rzy­sta. Kto nie ma, ten zosta­nie z całym wydat­kiem sam. Na szczę­ście w Kra­ko­wie wymy­ślono roz­li­cze­nie bez­go­tów­kowe, czyli urząd wprost płaci wyko­nawcy i nie trzeba wykła­dać pie­nię­dzy samemu. Jed­nak wciąż pozo­staje pro­blem skrom­nych budże­tów wszyst­kich ist­nie­ją­cych pro­gra­mów dopłat, dalece nie­li­cu­ją­cych z potrzebami.

Efekty róż­nych warian­tów przy­mu­so­wej wymiany kotłów

W uza­sad­nie­niu pro­jektu zmian zna­la­zły się wyniki symu­la­cji efek­tów róż­nych warian­tów działań:

  • braku wymiany kotłów (jedy­nie zakaz mułu/fotu i wymóg 5. klasy wobec nowych kotłów od czerwca 2017)
  • cał­ko­wi­tego zakazu spa­la­nia paliw sta­łych w całej Małopolsce
  • wymiany wszyst­kich kotłów na 3. klasę
  • wymiany wszyst­kich kotłów na 4. klasę
  • wymiany wszyst­kich kotłów na 5. klasę

Jeśli o kla­sach kotłów pierw­szy raz sły­szysz, ten arty­kuł powi­nien nieco wyja­śnić co to jest i po co.

Wpływ w/w dzia­łań na stę­że­nia zanie­czysz­czeń w Mało­pol­sce w 2023 roku przed­sta­wia się następująco:

  • pyły PM10 będą mie­ścić się w nor­mie w każ­dym przy­padku, nawet jeśli nic nie zosta­nie zro­bione poza zaka­zem mułów i flotów
  • pyły PM2.5 zmiesz­czą się w nor­mie tylko gdy wymie­nione zostaną wszyst­kie kotły co naj­mniej na 4. klasę
  • prze­kro­cze­nia normy benzo-a-pirenu będą nadal wystę­po­wać w każ­dym warian­cie poza cał­ko­wi­tym zaka­zem (który jest tu brany jed­nie jako punkt odnie­sie­nia), ale nie będą to już prze­kro­cze­nia kil­ku­krotne jak dotąd, lecz w zakre­sie 100–200% normy (te wyż­sze poziomy to Nowy Sącz, Nowy Targ oraz efekty napływu ze Ślą­ska w zachod­nich gmi­nach Małopolski).

Nie­trudno prze­wi­dzieć, że w takim zesta­wie­niu naj­ko­rzyst­niej wypad­nie wymiana wszyst­kich kotłów na 5. klasę. Przy­po­mina to starą tak­tykę kupiecką, by skło­nić klienta do zakupu danego towaru przed­sta­wia­jąc mu go jako wybór pośredni mię­dzy towa­rem absur­dal­nie dro­gim a towa­rem tanim, ale kiepskim.

W symu­la­cji wzięto pod uwagę wyłącz­nie emi­sję z ogrze­wa­nia domów, przyj­mu­jąc że pozo­stała emi­sja (np. trans­port) do 2023 roku pozo­sta­nie na sta­łym pozio­mie, co jest naiw­no­ścią, skoro dane za lata ubie­głe oraz pro­gnozy wska­zują na stały wzrost natę­że­nia ruchu samochodowego.

Jakie pro­blemy dostrzegamy

Dla alar­mów smo­go­wych ważny jest tylko stan powie­trza, a koszty jego poprawy mogą być dowolne, bo ponosi je kto inny. Przez lata ole­wano temat, a teraz wska­zówka inten­syw­no­ści dzia­łań z zera wystrzela na drugi koniec skali – w totalną szajbę i ucię­cie nabrzmia­łego pro­blemu maczetą. W kra­jach cywi­li­zo­wa­nych regu­la­cje wpro­wa­dza się stop­niowo. Nawet Cze­chy zaczęły od wymogu jakiej­kol­wiek “kla­so­wo­ści” kotłów, a u nas naj­pierw nic ‘nie­da­sie’ zro­bić, po czym nagle się da, i to na pełny regulator.

Uwa­żamy, że przy­mu­sowa wymiana wszyst­kich kotłów w zapro­po­no­wa­nej for­mie ma wiele bra­ków, które spo­wo­dują, że przy ogrom­nym obcią­że­niu jed­nej, nie naj­za­moż­niej­szej zresztą, grupy spo­łecz­nej kosz­tami poprawy stanu powie­trza, nie ma pew­no­ści osią­gnię­cia stanu bez prze­kro­czeń norm zanie­czysz­czeń, ponie­waż brak jest nawet ele­men­tar­nych moż­li­wo­ści kon­troli nad pro­ce­sem wymiany kotłów i póź­niej­szą kul­turą ich pracy.

Tak czy ina­czej nie­ba­wem na rynku pozo­staną tylko kotły 5. klasy – jeśli nie za sprawą rzą­do­wego roz­po­rzą­dze­nia od 2018 roku, to zała­twi to unijna dyrek­tywa Eco­de­sign w 2020 roku. To jest słuszny kie­ru­nek, kotły powinny się sta­wać bar­dziej efek­tywne i czyst­sze. Mimo że dziś kotły 5. klasy to głów­nie pato­lo­gicz­nie prze­pła­cone kotły retor­towe, z cza­sem na pewno zoba­czymy kotły zasy­powe 5. klasy, bo będzie na nie zapo­trze­bo­wa­nie. Obec­nie ich nie ma, bo pro­gramy dopłat sto­sują naiwne podej­ście oraz domnie­ma­nie winy – skoro do kotła mie­ści się kalosz, to deli­kwent na pewno będzie kalo­sze spa­lał, a jak jest podaj­nik, to na pewno odpa­dów tam nie doda.

  • Koszty wymiany kotłów są nie­do­sza­co­wane – kwoty podane w opra­co­wa­niu (śred­nio ~9 tys. za kocioł 5. klasy) wystar­czają co naj­wy­żej na sam kocioł, a zmiany w insta­la­cji i robo­ci­zna potra­fią pochło­nąć dru­gie tyle. Co wię­cej są to ceny mniej wię­cej odpo­wia­da­jące obec­nej sytu­acji. Zwięk­szony popyt oraz dota­cje na pewno nie wpłyną na spa­dek cen. W ana­li­zie wzięto nawet pod uwagę zagro­że­nie, że rodzimy świa­tek kotlar­ski może nie wyro­bić się z zamó­wie­niami, ale nie drą­żono tematu głębiej.
  • Efekt eko­lo­giczny jest prze­sza­co­wany – zakłada się naiw­nie, że kotły 5. klasy będą pra­co­wały w zakre­sie 30–100% mocy, gdzie mają naj­lep­sze osiągi. Tym­cza­sem prak­tyka doboru mocy kotłów w tym kraju wygląda tra­gicz­nie (można to spraw­dzić w pierw­szym lep­szym skle­pie z kotłami), dla­tego duża część kotłów 5. klasy nie będzie na co dzień osią­gała para­me­trów choćby zbli­żo­nych do 5. klasy, bowiem będą pra­co­wać w zakre­sie do 30% mocy, gdzie “osią­gami” nikt nie chce się chwa­lić. Czyli wybu­limy jak za 5. klasę, a dosta­niemy coś dużo poniżej.
  • Kosz­tami poprawy jako­ści powie­trza obciąża się wyłącz­nie użyt­kow­ni­ków paliw sta­łych, któ­rzy prze­waż­nie nie uży­wają ich z miło­ści, lecz z braku innej moż­li­wo­ści. Tym­cza­sem wobec ruchu samo­cho­do­wego Pro­gram Ochrony Powie­trza prze­wi­duje co naj­wy­żej apele o prze­sia­da­nie się do komu­ni­ka­cji zbio­ro­wej i wspo­mina coś o kon­tro­lach spa­lin, ale nie np. o kon­kret­nych ogra­ni­cze­niach ruchu w mia­stach w dni z fatalną jako­ścią powietrza.
  • Pro­jekt uchwały jest ode­rwany od rze­czy­wi­sto­ści – nie tylko finan­sowo, ale i tech­nicz­nie. Nikt nie zadaje sobie trudu np. osza­co­wa­nia mocy pro­duk­cyj­nych pol­skiego kotlar­stwa pią­to­kla­so­wego czy moż­li­wo­ści tech­nicz­nych (i kosz­tów!) zastą­pie­nia róż­nego rodzaju urzą­dzeń ich odpo­wied­ni­kami speł­nia­ją­cymi wymogi 5. klasy. Weźmy np. muro­wane wiej­skie piece kuchenne, dla któ­rych odpo­wied­niki funk­cjo­nalne w 5. kla­sie albo nie ist­nieją, albo musia­łyby być o wiele droż­sze niż kotły węglowe 5. klasy, a to na ich przy­bli­żo­nym kosz­cie oparta jest analiza.

Jakie roz­wią­za­nia proponujemy

Pro­jekt uchwały to urzę­dowe dru­ciar­stwo speł­nia­jące inte­resy wyłącz­nie lobby anty­smo­go­wego, któ­rego te regu­la­cje nie zabolą. Z jed­nej strony z zawar­tej w uza­sad­nie­niu ana­lizy SWOT wyziera m.in. brak pie­nię­dzy na zabez­pie­cze­nie osób, któ­rych nie będzie stać na wymianę całej kotłowni. Z dru­giej strony pla­nuje się sza­sta­nie pie­niędzmi Mało­po­lan na przy­mu­sową wymianę kotłów po któ­rej nie ma dobrych moż­li­wo­ści kon­troli trwa­ło­ści efektu. Nie wiemy, czy moce prze­ro­bowe rodzi­mego kotlar­stwa będą wystar­cza­jące, czym i za ile da się zastą­pić bar­dziej nie­kon­wen­cjo­nalne urzą­dze­nia grzew­cze – ale hej, zróbmy uchwałę anty­smo­gową, ja z synow­cem na czele i jakoś to będzie!

Dotrzy­ma­nie norm jako­ści powie­trza w 2023 roku po wymia­nie wszyst­kich kotłów na 5. klasę także jest paty­kiem na wodzie pisane. Symu­la­cje oparto bowiem na danych za rok 2015, który – jak sami auto­rzy opra­co­wa­nia zazna­czyli – był dość łaskawy mete­oro­lo­gicz­nie gdy cho­dzi o warunki do powsta­wa­nia smogu. Tym­cza­sem w wielu miej­scach woje­wódz­twa stę­że­nia benzo-a-pirenu, z któ­rego miesz­cze­niem się w nor­mie jest naj­więk­szy pro­blem, po wymia­nie i tak będą prze­kra­czane lub znajdą się na gra­nicy normy nawet po wyda­niu min. 3 miliar­dów na kotły 5. klasy. W ana­li­zie przy­jęto, że do 2023 roku emi­sja z trans­portu się nie zmieni, co zakrawa co naj­mniej na naiw­ność. Jest więc sporo nie­pew­no­ści, czy mimo ogrom­nego wysiłku finan­so­wego osią­gniemy w ogóle efekty zbli­żone do pożądanych.

Nie wzięto rzecz jasna pod uwagę żad­nych alter­na­tyw­nych dzia­łań poza przy­mu­sową wymianą kotłów. Tym, co powinno być uru­cho­mione już kil­ka­na­ście lat temu, jest oczy­wi­ście porządna kam­pa­nia ucząca ludzi pra­wi­dło­wego obcho­dze­nia się z pie­cami i kotłami. Na to wciąż nie jest za późno, ale odpo­wiedni ludzie na odpo­wied­nich miej­scach dbają o swoje inte­resy i do tego nie dopuszczą.

Zakaz pale­nia mułem i flo­tem choćby od zaraz

Muł i flot to paliwa, które szcze­gól­nie trudno jest spa­lić bez kopcenia.

Wymóg 5. klasy dla nowo insta­lo­wa­nych kotłów choćby od zaraz

Skoro i tak czeka nas to w per­spek­ty­wie 2–4 lat, to nie ma prze­szkód, aby wpro­wa­dzić taki prze­pis naj­szyb­ciej jak się da. Powinno to wymu­sić poja­wie­nie się tań­szych kotłów 5. klasy skoro innych nie będzie się dało ofi­cjal­nie sprze­dać. Choć może to też pójść za daleko i być może zoba­czymy kotły gór­nego spa­la­nia z kwi­tami 5. klasy

Doraźne oraz dłu­go­fa­lowe wspar­cie dla najuboższych

Tylko naiwni mogą się łudzić, że dekre­tem zniosą ubó­stwo, a taki zamiar pre­zen­tuje ten pro­jekt uchwały anty­smo­go­wej. Mało kto chce pamię­tać, że w Pol­sce połowa ludzi zara­bia poni­żej 2400zł netto mie­sięcz­nie75–90% dochodu roz­po­rzą­dzal­nego prze­zna­cza się na wydatki bie­żące. Jak to się ma do ok. 20 tysięcy, jakie w naj­lep­szym razie trzeba wydać na wsta­wie­nie sobie kotła 5. klasy?

Bez porząd­nego wspar­cia w kosz­tach inwe­sty­cji oraz póź­niej­szej pomocy w pono­sze­niu wyż­szych kosz­tów ogrze­wa­nia przez naj­uboż­szych taka ope­ra­cja nie może dać trwa­łego efektu, bo ludzie spalą cokol­wiek w czym­kol­wiek gdy będzie szło o prze­trwa­nie zimy.

Przed przy­mu­sową wymianą: realne dzia­ła­nia pod­no­szące kul­turę palenia

Jest wiele moż­li­wych dzia­łań mniej­szego kali­bru niż przy­mu­sowa wymiana kotłów i pie­ców, które mogą dać poprawę mniej­szym kosz­tem:

  • obo­wiąz­kowe okre­sowe kon­trole kominiarskie
  • moż­li­wość kara­nia za upo­rczywe i inten­sywne kop­ce­nie, nie tylko za spa­la­nie odpadów
  • kształ­ce­nie domo­wych pala­czy, by potra­fili palić jak naj­efek­tyw­niej czyli zara­zem jak najczyściej

Takie dzia­ła­nia powinny być podej­mo­wane już kilka-kilkanaście lat temu, ale czasu nie cof­niemy. Nic jed­nak nie stoi na prze­szko­dzie, aby z okresu do 2023 roku wygo­spo­da­ro­wać 2–3 lata i w tym cza­sie prze­pro­wa­dzić inten­sywną kam­pa­nię poka­zu­jącą ludziom tech­niki efek­tyw­nego pale­nia. Jeśli po tym cza­sie będą widoczne efekty – to świet­nie, a jeśli nie – to wtedy idziemy w obo­wiąz­kową wymianę. Przy­kład Woje­wódz­twa Ślą­skiego poka­zuje, że taka kam­pa­nia może być tania jak barszcz (rap­tem ~400 tys. na dwa lata). Niechby nawet kosz­to­wała dzie­sięć razy tyle, wciąż będzie to kilka rzę­dów wiel­ko­ści mniej niż koszt przy­mu­so­wej wymiany.

Edu­ka­cja to w Euro­pie pierw­szy krok – wystar­czy popa­trzeć, w jak wielu miej­scach na Zacho­dzie pro­muje się roz­pa­la­nie od góry i dobre prak­tyki w obsłu­dze pie­ców (na pewno to nie jest kom­pletna lista). A tutaj: niemiecko-duńska kam­pa­nia “Clean Heat” poka­zu­jąca jak popraw­nie spa­lać drewno, finan­so­wana z pro­gramu LIFE – tego samego, z któ­rego w Mało­pol­sce finan­suje się “eko­do­rad­ców”, któ­rzy dora­dzają jak wziąć kre­dyt i wymie­nić piec, ale już nie nauczą cię jak w nim popraw­nie palić. U nas śro­do­wi­ska anty­smo­gowe nie­stety urwały się z cho­inki. Ich nie obcho­dzi czym i jak będziesz palić, czy w domu będziesz miał cie­pło a w lodówce cokol­wiek poza świa­tłem – masz wartą milion willę na przed­mie­ściach, Pas­sata na pod­jeź­dzie, więc cię stać na gaz, a jak cię nie stać, to sprze­daj willę i zamiesz­kaj w kawalerce.

Wymóg audytu ener­ge­tycz­nego przy zaku­pie kotła 5. klasy na dotację

Wystar­czy pójść do pierw­szego lep­szego sklepu lub spe­cja­li­sty mon­tu­ją­cego kotły, powie­dzieć, że wła­śnie zbu­do­wało się stu­me­trowy domek z 20cm sty­ro­pianu na ścia­nie i trój­szy­bo­wymi oknami, by usłyszeć:

No, to tak ze 20kW Panu potrzeba.

A jak się zapy­tasz, czemu 20kW, skoro taką moc to miał stary piec w gier­kow­skim domu rodzin­nym, a pro­jek­tant wyli­czył zapo­trze­bo­wa­nie 4kW, w naj­lep­szym razie usłyszysz:

Panie, ja każ­demu 20kW mon­tuję i jesz­cze nikt nie narzekał.

W naj­gor­szym razie od razu wyle­cisz za drzwi za pod­wa­ża­nie 30-letniego doświad­cze­nia specjalisty 🙂

Dobór mocy kotłów w Pol­sce to totalny sza­ma­nizm upra­wiany bez ele­men­tar­nej wie­dzy i wyobraźni. Zapo­trze­bo­wa­nie na cie­pło (szczy­towe!) nowych domów do 200mkw. nie prze­kra­cza 10kW (dze­się­ciu kilo­wa­tów!). Tym­cza­sem póki co naj­mniej­szy kocioł 5. klasy ma moc 14kW a zde­cy­do­wana więk­szość – 20-25kW. Taki kocioł w nowym domu nigdy nie będzie pra­co­wał w zakre­sie para­me­trów 5. klasy! Trudno w ogóle nazwać pracą grza­nie 20-kilowatowym kotłem z mocą 1-2kW. To jak jazda samo­cho­dem w korku na pierw­szym biegu.

Dokła­da­nie publicz­nych pie­nię­dzy do zakupu prze­wy­mia­ro­wa­nego kotła jest wyrzu­ca­niem ich w błoto. Stąd mini­mum przy­zwo­ito­ści powinno sta­no­wić wyma­ga­nie przed­sta­wie­nia audytu ener­ge­tycz­nego i dobór kotła o mocy odpo­wia­da­ją­cej wyni­kom tego audytu, aby pra­co­wał on w zakre­sie mocy, gdzie osią­gnie naj­lep­sze para­me­try emi­syjne, za które w końcu słono się płaci.

Podob­nej skali dzia­ła­nia obni­ża­jące emi­sję ze źró­deł innych niż ogrzewanie

Gdyby podob­nie rady­kalne środki, co wobec ogrze­wa­nia domów, zasto­so­wać do trans­portu, to nale­ża­łoby usu­nąć z ulic wszystko, co nie speł­nia normy EURO 5 i poza­my­kać cen­tra naj­bar­dziej zanie­czysz­czo­nych miast dla ruchu samo­cho­do­wego. To dopiero byłby wrzask! Nato­miast sza­ra­ków można kopać jak się chce a oni zauważą to dopiero jak im pode­szwa zostawi odcisk, bo nikt nor­malny nie śle­dzi pro­jek­tów jakichś tam uchwał. Idę o zakład, że mnó­stwo ludzi nie odróż­nia nawet mar­szałka woje­wódz­twa od wojewody.

Wszy­scy powinni pono­sić koszty poprawy jako­ści powie­trza pro­por­cjo­nal­nie do ich wkładu w jego zanie­czysz­cza­nie. Tym­cza­sem naj­cięż­sze baty zbie­rają ludzie ogrze­wa­jący domy węglem i drew­nem, pod­czas gdy trans­portu nie rusza się wła­ści­wie wcale. Nie trzeba od nowa wymy­ślać koła, wystar­czy zga­pić roz­wią­za­nia sto­so­wane na zacho­dzie, np.:

  • ogra­ni­cze­nia wjazdu samo­cho­dów do miast w dni z naj­gor­szą jako­ścią powietrza
  • stałe strefy z zaka­zem wjazdu dla naj­bar­dziej kop­cą­cych pojazdów
  • zakaz pale­nia “rekre­acyj­nego” w komin­kach gdy pro­gno­zo­wane są warunki sprzy­ja­jące powsta­wa­niu smogu.

82 myśli nt. „Wszystkie piece w Małopolsce do wymiany do 2023 roku!

  1. imrahil

    zga­dzam się w 100% z powyż­szą opi­nią. naj­pierw nie da się nic zro­bić, a nagle hop siup i wyrzu­ca­nie miliar­dów w błoto. a można tanio i sku­tecz­nie. zakaz kop­ce­nia, zakaz mon­tażu kotłów niskiej klasy do nowego domu (eks­tre­mal­nie — zakaz mon­tażu jakie­go­kol­wiek kotła na paliwa stałe). prze­su­nię­cie dota­cji z wymiany kotłów na ter­mo­mo­der­ni­za­cję (co w połą­cze­niu z zaka­zem dymie­nia przy­nio­słoby nie tylko efekt eko­lo­giczny, ale także pozy­tywny dla budże­tów domo­wych). jeśli doto­wana wymiana kotła to tylko na taki zaopi­nio­wany przez upraw­nio­nego audy­tora. obec­nie naszą smo­gową rze­czy­wi­stość kreują sprze­dawcy, insta­la­to­rzy i domo­ro­śli nie­wy­edu­ko­wani pala­cze (cza­sem z powodu tego, że nie mieli jak się nauczyć, cza­sem po pro­stu uparci przy swoim z nie­wia­do­mych powodów)

    Odpowiedz
  2. Ciseq

    Hmm nie zga­dzam się z przed­mówcą, co do kwe­stii zakazu w nowych domach pie­ców c.o. na paliwa stałe. Można kupić na prawdę bar­dzo dobry piec dol­nego spa­la­nia czy też retor na pellet/owies i to są kon­kretne roz­wią­za­nia, pomi­jam tutaj już dobre (palone od góry) wyko­rzy­sta­nie zasy­pow­ców, bo sama zmiana ich zacho­wa­nia dopro­wa­dzi­łaby do znacz­nej poprawy powietrza.

    Co do pro­gra­mów na ter­mo­mo­der­ni­za­cje — nie wiem czy wiesz, ale już obec­nie takie są np. tutaj “Ryś“
    http://www.nfosigw.gov.pl/oferta-finansowania/srodki-krajowe/programy-priorytetowe/rys—termomodernizacja-budynko-jednorodzinnych/informacje-o-programie/
    Wiesz, kto jest jego bene­fi­cjen­tem ?! — BANKI, bo musisz wziąć kre­dyt na termomodernizacje …

    Co do sprze­daw­ców, mon­te­rów (insta­la­to­rów) i pro­du­cen­tów nale­ża­łoby nało­żyć obo­wią­zek przej­ścia spe­cja­li­stycz­nego kursu, który by poka­zał jak obli­czać zapo­trze­bo­wa­nie na ener­gie w zależ­no­ści od obiektu budow­la­nego, z uwzględ­nie­niem takich rze­czy jak np. Przy­cho­dzi Pan X, mówi, że mieszka w domu z 39 r. z cegły i ma piec tam 20 KW, a powierzch­nia domu 110m2. To już tutaj sprze­dawca powi­nien mu powie­dzieć, że trzeba zacząć od TERMOMODERNIZACJI i wtedy nie potrze­buje pieca 20KW, a 10KW ma z zapa­sem wystarczającym !!

    Temat jest obszerny i bar­dzo ważny, a na pewno nie zała­twi się go poprzez wpro­wa­dza­nie zaka­zów np. pale­nia pali­wami sta­łymi. Od edu­ka­cji należy zacząć, potem wła­śnie naj­gor­szy sort opału sta­łego won i ludzie sobie poradzą.

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Nie jedyny, bo jest ich kilka, ale naj­mniej­sza dostępna w ogóle na rynku moc kotła węglo­wego w 5. kla­sie to 14kW.

      Odpowiedz
      1. tombou

        no dobrze,ale jakie to kon­kret­nie piece o tak niskiej mocy?sam jestem zain­te­re­so­wany wła­snie taka mocą w oko­li­cach 14-15kw, teraz mam 21 i juz wiec ze jest za duzy.Oczywiscie mowa jest o pie­cach auto­ma­tach czy zasypowych?

      2. tombou

        o,bardzo dzie­kuje panie Wojtku za kon­kretna odpo­wiedz i liste kotłów ok14kw w kla­sie 5.A co pan sądzi o kotle Eko­Wery Michał? Sle­dze losy tej nowej racz­ku­ją­cej na naszym rynku firmy,która dopiero pró­buje sie rozkrecic,i w ostat­nim roku-dwóch miał sze­reg pre­zen­ta­cji tego nie­pra­wo­po­dob­nie pro­stego w budo­wie kotła zasy­po­wego Michał z opa­ten­to­wa­nym palnikiem,był sze­reg konferecji,takze z udzia­łem wice­mi­ni­stra srodowiska,i inspek­tora srodowiska,były takze nagrody na tar­gach budow­nic­twa w 2015 roku w Nowym Sączu i no mają ate­sto­wane bada­nia Insty­tutu w Zabrzu gdzie dostał papiery nie­mal na klase 5!
        http://www.palnikwery.pl/images/gallery/Patent/scan0003.jpg
        http://www.palnikwery.pl/images/foto/PN_EN_porownanie_v2.jpg
        Wygląda na to ze mini­mal­nie te norme prze­kro­czył , no i ate­sto­wana spraw­nosc maks.prawie 89 procent.…Co pan sądzi o tym kotle?
        tutaj mają podaną liste kotłów na stro­nie swo­jej firmy
        http://www.palnikwery.pl/images/gallery/Piece/Tabela_informacji_o_piecach.pdf
        Co ciekawe,te kotły wydają sie byc wrecz patrzac na rysu­nek poglądowy,skrajnie prymitywne,bez kanałów,spaliny od komory spa­la­nia idą tylko do góry lub w bok,co teo­re­tycz­nie powinno ozna­czac dobra pracę kotła na zmniej­szo­nej mocy,czyli brak az takich pro­ble­mów jakie mają typowe kotły DS jak np swietny ponoc MPM DS w któ­rym spa­liny zakre­cają ostro w dół a to ozna­cza pote­zne pro­blemy przy pracy z cze­sciową mocą.…Bo takie kotły dobrze pra­cują głów­nie przy pracy z mocą nomi­nalną lub zbli­zoną do niej.
        Co Pan o tym sądzi jako czło­wiek naprawde dobrze rozu­mie­jący prace kotłów?

      3. Wojciech Treter Autor wpisu

        Jestem w trak­cie wydo­by­wa­nia od pro­du­centa infor­ma­cji potrzeb­nych do umiesz­cze­nia tego kotła w ran­kingu. 5. klasy jak naj­bar­dziej mu życzę, MPM DS 14kW już ją ponoć osią­gnął. W końcu nad­cho­dzi czas dobrych dolniaków!

      4. tombou

        co stoi na prze­szko­dzie zeby te dane od pro­du­centa uzyskac?Szefem tej firmy jest Marian Strzel­czyk, bar­dzo rze­czowy i chetny do odpowiedzi,jednoczesnie skromny. Czy bra­kuje mu odpo­wie­dzi na uzy­skane pyta­nia czy cos jest nie tak z pie­cem? jakby nie patrzec,papiery na ten piec ma zacne, w gło­wie sie wrecz nie mie­sci ze uzy­skane wyniki emi­syjne tego na pozór pry­mi­tyw­nego pieca są tylko odro­bine gor­sze niz kotłów auto­ma­tycz­nych ople­cio­nych czuj­ni­kami i kom­pu­te­rem sterującym,zawirowywaczami, jedy­nie zanie­czysz­cze­nia orga­niczne nie miesz­czą sie w kla­sie 5 dla zasy­po­wych zamiast 30ppm jest 45, ale to są naprawde juz mikro­sko­pijne ilo­sci i na prak­tycz­nej pre­zen­ta­cji w Kwi­dzy­nie w obec­no­sci inspek­tora sro­do­wi­ska ‚komi­nia­rzy i insta­la­to­rów, spa­liny były czy­sto­scią porów­ny­walne z kotłem gazo­wym kondensacyjnym,tak poka­zy­wały pomiary ana­li­za­to­rem dymowym.Nie wiem czy jest mozliwe dalej zej­scie z tymi orga­nicz­nymi bo wegiel to jed­nak czy­ste paliwo nie jest,ale jak widac przy pal­niku ponad 1000stopni nawet sie potrafi czy­sto palic.Co cie­kawe szef tej firmy pod­kre­slał, ze ten piec jest na naj­tan­szy wegiel,pewnie orzech,jaki na sla­sku poza sezo­nem jest dostepny w cenie około 550 zł/tona i oczy­wi­scie eko,i drzewo.Czy pro­du­cent ma jakies pro­blemy z danymi potrzeb­nymi do rankingu?Poza tym warto by było umie­scic dane naj­bar­dziej potrzeb­nego kotła o mocy 15kw który zaspo­koi wiek­szosc potrzeb na rynku.

  3. emil

    ogrze­wam dom ok 200m2 posta­wiony w 2013 roku gazem i wcale nie jest to droz­sze od wegla moje rachunki za gaz nie prze­kra­czaja 300zł mie­siecz­nie . moc pieca obli­cza­lem sobie sam wystar­czy tro­che poczy­tac na necie . jed­nak aby nie prze­pła­cac za gaz trzeba roz­sąd­nie pod­cho­dzic do sprawy ogrze­wa­nia odzwy­czaic sie od utrzy­my­wa­nia w domu tem­pe­ra­tury 25,26 stopni przy­zwy­czaic sie do 21,22 stop­nie ocie­plic dom pozad­nie, miec dobre okna czyli wszystko to co jest z reguły w nowych domach i nie bac sie gazu . co do pale­nia weglem i smie­ciami z biedy w swo­jej miej­sco­wo­sci obser­wóje ze w wielu boga­tych domach albo w domach gdzie osób pra­cu­ja­cych jest kilka z komina wydo­bywa sie czarny dym jak smoła bo dla tych ludzi wazne jest aby kupic sobie kolejne auto albo poje­chac na wczasy a maja gdzies ze tróją innych i sie­bie zara­zem .jest konieczne aby cos z tym zro­bic bo wyj­scie z domu po godzi­nie szes­na­stej grozi zacza­dze­niem . powiat kra­kow­ski ps w kra­ko­wie jest juz lepiej .

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Oczy­wi­ście, że w nowym domu zuży­cie cie­pła jest na tyle niskie, że wszyst­kie źró­dła cie­pła nie­mal zrów­nują się cenowo. Ale nie każdy ma nowy dom albo środki na moder­ni­za­cję sta­rego.
      Oczy­wi­ście, że są tacy, co robią syf choć naj­bied­niejsi nie są. Podob­nie jak są tacy, co robią syf, a są fak­tycz­nie biedni. Gene­ral­nie pro­ble­mem jest przy­zwy­cza­je­nie do syfu, trak­to­wa­nie go jako rze­czy nor­mal­nej.
      Oczy­wi­ście, że jest konieczne, by coś zro­bić, ale coś powinno być zro­bione z namy­słem i mie­rze­niem sił na zamiary.

      Odpowiedz
    2. marek

      300zl chyba za ogrze­wa­nie cie­plej wody nie pier…l far­ma­zo­now ja tez mam dom 210m i dobrze ocie­plony wiem ile sie placi chyba ze tak jak u szwa­gra piec wylancz sie przy 19 stop­niach i komi­nek do dogrza­nia a rodzina w polarach

      Odpowiedz
  4. szamot

    I co z tego że ten kocioł ma 5 klasę na jakimś super węglu kupi ktoś węgiel 33 i czarny dym z komina i wia­dra sadzy.Wepcha ktoś gumo­filca i czarna zadyma gotowa. TO już lepiej kok­sem palić a nie kotły wymie­niać. Te kotły powinny być wymie­niane na kotły DS-HG a nie na podaj­ni­kowe 5 klasy na super węgiel dostępny tylko w laboratorium.

    Odpowiedz
  5. przemek

    daj­cie mi zarobki jak w uni euro­pej­skiej a bedę ogrze­wał nawet prą­dem , eko­lo­gia jest zwią­zana z dobro­by­tem i zarob­kami kaz­dego oby­wa­tela ‚nikt by się nie paprał węglem czy kom­bi­no­wał z jak naj­tań­szym pali­wem nawet tym szko­dli­wym dla zdro­wia ‚gdyby były godne zarobki a tak pol­ska jest podzie­lona na chło­pów i szlachte winny jest temu rząd który inte­re­suje się tylko swoim korytem .

    Odpowiedz
  6. Rafał

    W tema­cie samo­cho­dów, to przede wszyst­kim kon­trole emi­sji spa­lin na obo­wiąz­ko­wych prze­glą­dach tech­nicz­nych. Od 19 lat mam samo­chód, a nigdy nikt tego nie spraw­dzał w moich samo­cho­dach. Nie wiem po co te ana­li­za­tory tam stoją. Jaka jest jakość spa­lin, nie­raz widać jadąc za chmurą dymu. Do tego docho­dzi powszechny zwy­czaj usu­wa­nia i dez­ak­ty­wa­cji fil­trów czą­stek sta­łych. Fakt, jest on drogi i uciąż­liwy w eks­plo­ata­cji, ale tak to jest jak z die­sla chce się zro­bić czy­ste paliwo.

    Odpowiedz
  7. igi

    Kocioł 5 klasy to koszt od 7 tys.
    Z mon­ta­żem i całą resztą gra­tów, nie prze­kro­czy 10 tys.
    Autor art. powi­nien przed pisa­niem ‚zasię­gnąć infor­ma­cji.
    Teraz wpro­wa­dza w błąd.

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Tutaj lista czę­ści kotłów 5. klasy. 7 tys. to tak mocno “OD”.
      Na minus można zali­czyć zakup z mon­ta­żem na VAT 8%.
      Na plus trzeba wziąć pod uwagę, że w tej resz­cie gra­tów może być cał­kiem sporo do kupie­nia, wli­cza­jąc w to wkład komi­nowy, prak­tycz­nie nie­zbędny do kotła 5. klasy przez jego eks­tre­mal­nie chłodne spa­liny. Oraz fakt, że przy lawi­no­wym popy­cie i dota­cjach ceny raczej nie będą maleć.

      Odpowiedz
      1. tombou

        p.Wojtku,ponawiam pyta­nie, co stoi na prze­szko­dzie uzy­ska­nia infor­ma­cji o kotłach eko­wery Michał? Dla­czego tak długo trwa pozy­ski­wa­nie infor­ma­cji o dokład­nych danych tech­nicz­nych zeby mogły tra­fic do ran­kingu kotły o mocy 15kw jako naj­bar­dziej potrzebne?

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Brak odpo­wie­dzi ze strony firmy na moje dal­sze pyta­nia. To chyba nie mnie powinno naj­bar­dziej zale­żeć, aby kocioł zna­lazł się w rankingu?

      3. tombou

        ano tak,to rzeczywiscie.To mała firma,jak widac nie zazna­jo­miona ze współ­cze­snym mar­ke­tin­giem i naj­wy­ra­zniej byc moze nawet nie zdaje sobie sprawy z ist­nie­nia takiej spo­łecz­no­sci hoł­du­ją­cej idei czysteogrzewanie.pl. Rów­niez odno­sze wra­ze­nie ze jej nie zalezy i nie do konca rozu­miem dlaczego.Moze dla­tego, ze zyje-egzystuje z cze­gos innego (ele­menty metalowe,balustrady,kominki itp) , ten fajny piec pan Strzel­czyk two­rzył zapewne z idei a nie z chęci zysku i ostrym wej­sciu na rynek.Pracował nad tym jak mówił okolo 10 lat,i naj­wy­ra­zniej nie potrafi porzad­nie wystartowac.Troche to mozna zrozumiec,bo kon­ku­ren­cja na rynku kotłów jest ogromna,i wej­scie na rynek od zera jest nie­mal cudem.No i zacho­dzi pytanie,czy ten piec rze­czy­wi­scie jest takim cudem zeby zde­ter­mi­no­wac pro­du­centa do działania?.…Z fil­mów w sieci wynika ze tak,ale nie ma takiej ostrej kam­pani informacyjnej,sieci sprze­dazy, zeby gdzies mozna było ten piec obejrzec,zwłaszcza ze jest ponoc zaska­ku­jąco drogi.30kw kosz­tuje ponoc w oko­li­cach 5tys, a 15kw około 4,5 tys.Podejrzewam,ze jesli to prawda,to przy­czyną jest dosc jednostkowo-chałpniczy pro­ces pro­duk­cji bo firma nowa,brak pomy­słu i nie ma we współ­cze­snym rozu­mie­niu linii pro­duk­cyj­nej która dałaby efekt skali i cenę niz­szą przy­naj­mniej o 700-1000zł.A szef firmy wspo­mi­nał ze musiał poniesc nie­małe koszty patentu, i wła­snie badan w instytutach.Wielka szkoda,ze tak wydaje sie dobry piec na tani pod­sta­wowy wegiel,nie poja­wia sie masowo w domach,rozwiązałby w znacz­nym stop­niu pro­blem smogu,dymu,oszczedzając przy oka­zji kie­szen palaczy.

      4. Wojciech Treter Autor wpisu

        Sami mnie zna­leźli, dosta­łem sporo infor­ma­cji, ale kon­struk­cja kotła jest miej­scami nie­ty­powa i wymaga dodat­ko­wego roze­zna­nia.
        Dol­niak w 5. kla­sie jak naj­bar­dziej jest mile widziany na rynku. Jesz­cze parę lat i nagle się od nich zaroi gdy wszystko poni­żej 5. klasy wypad­nie z ofi­cjal­nego obiegu (chyba że ktoś wymy­śli jak gór­nia­kiem wje­chać do 5. klasy co by mnie w ogóle nie zdziwiło).

      5. tombou

        z dru­giej strony roz­ma­wia­łem tez z jedną uzyt­ko­wiczką tego kotła,i nie­stety ma z nim głów­nie problemy.Kiedy ją wypy­ta­łem o szcze­góły, wyglada na to ze popeł­niono kla­syczny błąd — prze­wy­mia­ro­wa­nie kotła,i to conajm­niej dwukrotne!Pomimo iz kocioł ponoc nie dymi rze­czy­wi­scie, to brak ele­men­tar­nych rze­czy jak waj­cha do przerusztowania,brak chocby szcząt­ków rusztu pio­no­wego zeby mozna było dostac sie wygod­nie do prze­czysz­cze­nia rusztu z ew. zużlu,niedopału,oraz — co juz wogóle brzmi prze­ra­za­jąco– sznur­ków uszczel­nia­ją­cych wszyst­kie drzwiczki!Ogólne wra­ze­nie wizu­ali­cyjne kotła — jakby był wytwa­rzany przez ama­tora w garazu.Wyglądałoby na to, za sama kon­cep­cja kotła,i spa­la­nia jest rewe­la­cyjna ale samo wykonanie,szczegóły — cof­nięte o dekady.Byc moze dla­tego są pro­blemy z pozy­ska­niem informacji.Napisał pan,ze ”kon­struk­cja kotła jest miej­scami nie­ty­powa i wymaga dodat­ko­wego roze­zna­nia”.Co takiego jest nie­ty­po­wego? Ja patrząc na rysu­nek prze­kro­jowy, widze kon­struk­cje pro­stą jak budowa cepa,wrecz sen­sa­cyj­nie pro­stą i nie do uwie­rze­nia ze ponoc taka wydajna.Najbardziej dziwi mnie brak poiwe­trza wtórnego.Po pro­stu nie ma go w ogóle.Jedynie klapka w dzr­wiach zasy­po­wych czyli PP.No chyba ze pobiera PW przez nie­szczel­no­sci drzwi­czek popiel­ni­ko­wych bo bra­kuje sznura? Sam mam zamiar za jakis czas zaha­czyc o Kwi­dzyn i zoba­czyc to rze­kome cudo na wła­sne oczy.Cos mi sie wydaje,ze wyko­na­nie tego pieca jest chałp­ni­cze i stąd pro­blemy z pozy­ska­niem danych od pro­du­centa zeby dac go do rankingu.Poza tym w ele­men­cie wykra­cza on poza 5 klasę,czyli speł­nia 4.Z mpm DS 14kw jest podobnie.Nie speł­nił wszyst­kich wyma­gan 5 klasy,wiec jako ogólną dostał 4.

      6. Wojciech Treter Autor wpisu

        Może to jakieś wcze­śniej­sze wer­sje są tak cha­łup­ni­cze, bo to, czego zdję­cia są teraz na stro­nie, nie wygląda tak naj­go­rzej.
        Nie­ty­powy i nie­oczy­wi­sty był choćby spo­sób dopro­wa­dze­nia powie­trza, bo ze zdjęć i DTR nie dało się wypa­trzyć wlotu ani PG, ani PW. Nawet tej klapki w drzwicz­kach zasy­po­wych nie było (teraz dosta­łem infor­ma­cję, że ponoć ma wró­cić takowa). Co za dużo to i świ­nia nie zje, prze­gię­cie w pro­sto­cie to już pro­stac­two. Powie­trze dobrze byłoby móc daw­ko­wać a nie pole­gać na nie­szczel­no­ściach. Prawda, że za ~5 tys. ocze­ki­wałby czło­wiek tro­chę lep­szego wypo­sa­że­nia no i oczy­wi­ście mini­mum przy­zwo­ito­ści w wyko­na­niu (uszczel­nie­nia…).
        MPM DS 14kW jed­nak doro­bił się 5. klasy. Jest na liście PIE: http://pie.pl/wyniki-topten-2016.html

      7. tombou

        kobieta która uzyt­kuje ten piec wery,mowi ze zdjec aktu­al­nych wygląda dokład­nie tak samo.Na zdje­ciach dobtrze, a po otwar­ciu pry­mi­ty­wizm przeraza,najbardziej brak sznur­ków czyli nie­szczelne wszyst­kie dzwi,ruszt nie­ru­chowy z jakis płaskowników,i na górze (co nie­zbyt dobrze widac na zdje­ciach na stro­nie www pal­nik wery) brak szczel­nych dzwi­czek gdzie jest wymiennik,tylko zwy­kła blacha,na doda­tek rurki są tak bli­sko sie­bie i tak zaka­mary ze wła­sci­wie nie da sie ich czy­scic z sadzy,a do wne­trza czo­pu­cha wogóle nie ma dostepu.Co cie­kawe zama­wiała piec 10kw, a dostała wbrew zamó­wie­niu ”na zapas” 15kw,do domu swiet­nie ocieplonego.Efekt to smoła na górze komory i cze­sciowo w wymienniku,na szcze­scie pomimo prze­wy­mia­ro­wa­nia piec raczej nie dymi (wegiel Piast).Wlotu PW wogóle nie ma, nato­miast w dzr­wiach zasy­po­wych mowiła ze wbrew zdjeciom,ma klapke PP ste­ro­waną miarkownikiem.Tak czy owak bar­dzo fajna kobieta,zapłaciła jesz­cze wtedy ”pro­mo­cyjne 3500″ za to,ale pisała ze wrze­czy­wi­sto­sci wyko­na­nie jakosc– straszne dziadostwo.Gdyby przed zaku­pem to zoba­czyła — odjazd gdzie pieprz rosnie za taka kasę.Chciała cho­ciaz cze­sciowy zwrot kosztów,a została postra­szona nawet sądem. Ja jestem zde­gu­sto­wany w kaz­dym razie i zawiedziony.Jezeli ten piec nadal jest jaki był rok temu i kosz­tuje 15kw 4,5 koła,i to bym chyba z kamerą i pie­cem poje­chał do kwi­dzy­nia i ciep­nał tym kotłem mu pro­sto na sro­dek wjazdu do firmy.Szkoda.Wielka szkoda,jesli szansa nare­we­la­cyjny kocioł w sam raz na pol­ski wegiel orzech,groszek,drewno sie zmarnuje.Powinien wejsc w spółkę z jakims pro­du­cen­tem który potrafi robic przy­zwite kotły,ma tech­no­lo­gię pro­duk­cji i prze­my­slany układ drzwiczek,samemu doło­zyc swoją kon­cep­cję z tą płyta-palnikiem i byłaby reweelacja.A tak naj­praw­do­po­dob­niej bedzie spek­ta­ku­larna klapa mimo posia­da­nia nawet patentu na to.
        4,5 koła za piec 15kw zasy­powy bez zadnego ste­ro­wa­nia, to kocioł powi­nien byc wyko­nany w szcze­gó­łach jak Mer­ce­des z naj­lep­szych lat z wie­lo­let­nią gwa­ran­cją.
        Jesli mpm ds 14kw rze­czy­wi­scie ma 5 klase to powinno byc na niego dofi­nan­so­wa­nie zgod­nie z prawem.W kaz­dym razie praw­dop­dob­nie w przy­szłym roku go zaku­pię zamiast obec­nego gór­niaka 21kw który zna­ko­mi­cie grzeje komin.Wolałbym wery,jeszcze sie nie pod­daję i pojadę do kwi­dzy­nia go zoba­czyc w szczegółach.koniecznie.MPM ds 14kw wygląda i wypo­sa­ze­nie przy Wery jak Mer­ce­des a kosz­tuje około 3,5 zamiast 4,5.Na razie jest nie­mal nokaut,ale w tej kla­sie mocy napraw­dop­dob­niej oby­dwa są zde­cy­do­wa­nie naj­czyst­sze bo mają zro­bione jakie­kol­wiek papiery w instytutach

      8. Wojciech Treter Autor wpisu

        Cóż, pew­nie zakup był w ciemno, “będzie pani zado­wo­lona”, a potem rze­czy­wi­stość roz­je­chała się z ocze­ki­wa­niami. Ja bym się po tak pro­stac­kim postra­sze­niu sądem nie pod­da­wał. Naj­prost­sza rzecz: jeśli doga­da­nie było tele­fo­niczne, jest to umowa kupna zawarta poza sie­dzibą firmy, czyli od dnia dostawy towaru przy­słu­guje 14 dni na roz­my­śle­nie się i zwrot bez poda­nia przy­czyny. Gdyby to nie weszło, mogłoby być trud­niej docho­dzić swego w tej dzi­kiej branży, ale zawsze jest jesz­cze UOKiK, można by popy­tać zamiast od razu dawać za wygraną (tak, chyba ten sam przy­pa­dek znamy).
        MPM DS jest dobry i tani zapewne dla­tego, że główna dzia­łal­ność firmy to podobno kotły dużych mocy na rynki zachod­nie. Czyli jest świetny park maszy­nowy. Wyko­na­nie “pieca wery” może wyni­kać po pro­stu z powia­to­wej men­tal­no­ści pro­du­centa a nie­ko­niecz­nie braku moż­li­wo­ści tech­nicz­nych.
        Na dofi­nan­so­wa­nia do kotłów zasy­po­wych bym nie liczył. To dany św. Miko­łaj ustala reguły roz­daw­nic­twa, a już od dawna regułą stało się dopła­ca­nie tylko do kotłów podaj­ni­ko­wych bez rusztu, bo w nich rze­komo “śmieci” nie da się spa­lić. Niby nale­ża­łoby to opro­te­sto­wać, bo to domnie­ma­nie winy. Ale zna­jąc pol­ską men­tal­ność trudno nie przy­znać racji takiemu zało­że­niu. Łatwiej mał­pie brzy­twę zabrać niż małpę uczłowieczyć.

  8. przemek

    witam kupi­lem piec ogniwo eko plus 10 do nowego domu miesz­kam w malo­pol­sce i co bede zmu­szony do wymiany pieca!! jak oni spraw­dza ze nie mam 5 klasy pieca ? jak ich nie wpusz­cze niech po dymie z komina okre­sla mi jaki mam piec. a tak poza­tym co ma zro­bic sasiadka jak nie ma cen­tral­nego i wody tylko kaflowy piec . to jak jej zamon­tuja piec

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Kto by się przej­mo­wał takimi deta­lami. Ciesz się, że będziesz oddy­chał czyst­szym powie­trzem, hue hue 🙂

      Odpowiedz
  9. Łukasz

    Fun­du­sze UE 2014 2020 na piece 5 gene­ra­cji prze­wi­dują dofi­nan­so­wa­nie 350zl do kW i 1000 zł do wymiany insta­la­cji.
    Przy 10 kW piecu i wymia­nie insta­la­cji musisz wydać ok 15 tys zł a dosta­niesz 4500 zł dota­cji i w przy­szłym roku zapła­cisz od tego jesz­cze 19% podatku.
    Pozdra­wiam ekologię

    Odpowiedz
  10. adam

    Ta uchwala to idio­tyzm.
    1. Po wsiach i mia­stecz­kach mieszka bied­niej­sza część spo­łe­czeń­stwa, czę­sto z eme­ry­tu­rami rzędu 1 tys. zł lub zarob­kami 1,5 tys. zł, domy nie­ocie­plone, budo­wane w PRLu więc dota­cji żad­nych nie dostaną a wyeg­ze­kwo­wa­nie tej uchwały jest nie­wy­ko­nalne, pozo­sta­nie ona mar­twym pra­wem jak np. obo­wią­zek mel­dun­kowy, który ist­niał nawet jak się wyjeż­dżało na kilka dni ze swo­jej miej­sco­wo­ści to trzeba się było wymel­do­wy­wać, poza tym ludzie palą węglem nie dla­tego, że lubią a dla­tego, że ich nie stać na droż­sze, bez­ob­słu­gowe ogrze­wa­nie
    2. prze­ciętne gospo­dar­stwo musia­łoby wydać ok. 10 tys. zł (wymiana pieca plus moder­ni­za­cja ciągu komi­no­wego), to już lepiej zachę­cać do ter­mo­mo­der­ni­za­cji, powinny ist­nieć ulgi podat­kowe na pozio­mie odli­czeń od PIT plus odli­czeń od podatku od nie­ru­cho­mo­ści za ocie­ple­nie budynku (ale oczy­wi­ście naj­le­piej wszystko zrzu­cić na bie­da­ków, rząd i samo­rządy ze swo­ich docho­dów nie zre­zy­gnują)
    3. z moich obser­wa­cji wynika, ze taka uchwała powinna zabro­nić sprze­daży mułów, flo­tów i UWAGA rów­nież miału węglo­wego, w sprze­daży tylko grub­sze sor­ty­menty i eko­gro­szek, dodał­bym rów­nież zakaz sprze­daży kotłów nie­speł­nia­ją­cych norm 5 klasy ale bez przy­musu wymiany już istniejących

    Odpowiedz
  11. Zenobiusz

    Skoro to ma tyle kosz­to­wać w przy­padku jed­nost­ko­wej inwe­sty­cji to czemu nie ma moż­li­wo­ści wymiany na inne źró­dło, np. gaz czy pompę ciepła?

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Oczy­wi­ście, że jest moż­li­wość. Tam, gdzie rzecz jasna są moż­li­wo­ści techniczne.

      Odpowiedz
  12. Rafał

    Adam, ter­mo­mo­der­ni­za­cja jak naj­bar­dziej, bo przez zmniej­sze­nie zapo­trze­bo­wa­nia na cie­pło zmniej­sza się zuży­cie paliwa i emi­sję zanie­czysz­czeń, ale w przy­padku tra­dy­cyj­nego kotła węglo­wego naj­czę­ściej też wymaga to kupna mniej­szego źró­dła cie­pła lub bufora, co odpo­wied­nio kosz­tuje.
    Zeno­biusz, ważne jest nie tylko dofi­nan­so­wa­nie nowego źró­dła cie­pła, ale też koszt paliwa, który ma naj­więk­sze zna­cze­nie w całej inwe­sty­cji. W przy­padku gazu koszt paliwa będzie droż­szy niż ekogroszku.

    Odpowiedz
  13. piec

    a co z pie­cami w sta­rych miesz­ka­niach (kuchenne i kaflowe) mysle ze ich jest wie­cej jak w dom­kach jed­no­ro­dzin­nych, zamiata sie pod dywan i pro­blem tylko dla jed­nej grupy a gdzie kau­cje na pety gdzie normy na węgiel gdzie dopusz­cze­nie odpo­wied­nich piecy do handlu

    Odpowiedz
  14. adam

    to doty­czy Woje­wódz­twa Ślą­skiego !!
    http://bip.slaskie.pl/index.php?grupa=40&id=85433&dzi=&id_menu=202
    Przy­jęty nie­dawno przez zarząd woje­wódz­twa pro­jekt zakłada trzy daty gra­niczne wymiany sta­rych kotłów w zależ­no­ści od ich wieku. Użyt­kow­nicy urzą­dzeń powy­żej 10 lat od daty pro­duk­cji będą je musieli wymie­nić na klasę 5 do końca 2021 roku. Ci, któ­rzy użyt­kują kotły 5–10 lat, powinni uczy­nić to do końca 2023 roku, a użyt­kow­nicy naj­młod­szych kotłów mają czas do końca 2025 roku.

    Odpowiedz
  15. Michał T

    Dobry piec kaflowy tak zwany komo­rowy opa­lany dobrym węglem lub drew­nem pra­wie nie dymi — gdy roz­pa­lamy od góry lub metoda kro­cząca. Choćby ktoś miał kocioł gazowy — należy pamię­tać gdy jest awa­ria elek­tryczna to nie będzie dzia­łał. Warto mieć zapa­sowe źró­dło ciepła.

    Odpowiedz
  16. LukaszK

    Tytuł nie do końca zgodny z prawdą 🙂
    Zgod­nie z ustawą:
    * do końca 2022 roku konieczna będzie wymiana kotłów na węgiel lub drewno, które nie speł­niają żad­nych norm emi­syj­nych (czyli tzw. bez­kla­so­wych)
    * do końca 2026 roku trzeba będzie wymie­nić rów­nież kotły klasy 3 i 4 .

    Odpowiedz
  17. Użytkownik

    Czy ci psełdo eks­perci zasta­no­wili się jak będą ludzie palić w pie­cach 5 klasy jak nie będzie prądu nie ruszy podaj­nik ani pompa i co ludzie mają mar­z­nąć bo jakie­muś debi­lowi zachciewa się wpro­wa­dzać pice 5 klasy kto ma taki piec to wie jaka jest mor­dęga jak niema prądu

    Odpowiedz
  18. Waldek instalator

    Kocioł 5 klasy np. Defro Sigma kosz­tuje 8200 br, koszt mon­tazu to 400-800zł, a eko­gro­szek Reto­pal to 850 br

    Odpowiedz
  19. krzycho

    Mam pyta­nie czy w kotle MPM DS można palic eko­grosz­kiem, bo pro­du­cent pisze , że tak.
    “Kocioł MPM DS jest urzą­dze­niem o nowo­cze­snej kon­struk­cji, przy­sto­so­wa­nym do
    spa­la­nia paliw sta­łych (węgiel, drewno, eko-groszek, inne)”

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Czemu by nie? Eko­gro­szek to węgiel. Jeśli tylko nie jest zbyt drobny i kocioł na nim dobrze pra­cuje, to można.

      Odpowiedz
      1. krzycho

        Pytam, bo jestem z Mało­pol­ski i wej­dzie zakaz pale­nia węglem. Palił­bym mie­szanką drzewa i ekogroszku.

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        W tym celu spe­cjal­nie chcesz się na eko­gro­szek prze­sta­wiać? To nic nie zmieni.
        Jeśli masz MPM DS z cer­ty­fi­ka­tem 4. klasy to możesz go uży­wać do końca 2026 roku – czym­kol­wiek legal­nym byś nie palił.

  20. krzycho

    Jesz­cze nie mam, tylko myślę nad zaku­pem w przy­szło­ści, bo o dota­cji na kocioł z podaj­ni­kiem mogę zapomnieć.

    Odpowiedz
      1. Wojciech Treter Autor wpisu

        Uchwała (pełna treść: bip.malopolska.pl/umwm,a,1283900,uchwala-nr-xxxii45217-sejmiku-wojewodztwa-malopolskiego-z-dnia-23-styczna-2017-r-w-sprawie-wprowadze.html) wyraź­nie mówi, że kocioł dopusz­czony do użyt­ko­wa­nia po 2026 roku musi speł­niać kry­te­ria emi­sji oraz spraw­no­ści prze­wi­dziane dla 5. klasy. O ile nic się nie zmie­niło ostat­nio, MPM DS speł­nia kry­te­ria emi­sji (z bufo­rem), ale nie speł­nia wymogu spraw­no­ści. Obie te rze­czy ma dla 4. klasy.

  21. krzycho

    Jed­nym sło­wem kupa, ta zabawa będzie kosz­to­wać z 15 tys. Więk­szość ludzi nie ma docie­plo­nych budyn­ków wiec może zapo­mnieć o dota­cjach. Jak zwy­kle wpro­wa­dzić, a za co ma ktoś to zro­bić, to już nie ważne.
    Ale żeby było spra­wie­dli­wie, to tym co to uchwa­lili, zaka­zać wjazdu samo­cho­dami do Krakowa.

    Odpowiedz
  22. Towdy

    Dnia 1 marca zmie­nił się regu­la­min odno­śnie refun­da­cji piecy dla woje­wódz­twa mało­pol­skiego. Kotły muszą speł­niać nie wyma­ga­nia klasy 5tej a wyma­ga­nia eko­pro­jektu. W tym celu pro­du­cenci kotłów muszą wysłać swoje pro­dukty na bada­nia do Brna w celu otrzy­ma­nia spe­cjal­nego cer­ty­fi­katu. Bada­niom musi zostać pod­dany każdy wariant mocowy pieca, przez co nie­które warianty mocowe tego samego pieca nie muszą wcale speł­niać wyma­gań. Lista dostęp­nych kotłów na:

    https://powietrze.malopolska.pl/ekoprojekt/

    Widać więc, że nie­które warianty mocowe dla danego modelu wcale refun­do­wane nie będą. Jak widać na listę nie zała­pały się kotły węglowe pro­du­cen­tów np. SAS czy TEKLA. Ceny refun­do­wa­nych kotłów to śred­nio 9–12 tys. zło­tych, plus użyt­kow­nik będzie zmu­szony do wyboru danego pro­du­centa ze względu na zapo­trze­bo­wa­nie na moc, gdyż dany wariant jest dostępny tylko u jakie­goś pro­du­centa. MASAKRA

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Fiku­śne zasady w dota­cjach można jesz­cze zro­zu­mieć. Ale od lipca b.r. tylko takie kotły będzie można insta­lo­wać w Mało­pol­sce nawet nie korzy­sta­jąc z dotacji.

      Odpowiedz
      1. Towdy

        A jak to się ma do mocy kotłów 5tej klasy? Wg pro­du­cen­tów do ogrza­nia około 170 m2 potrze­bu­jemy kotła 20 kW. W chwili obec­nej mój kocioł zasy­powy (nie­zna­nej mocy — obsta­wiam max 15kW) ma wymiary 50x60x1200 mm i grzeje taką powierzch­nie — ana­lo­giczny kocioł w 5tej kla­sie ma 110x120x1400 mm — jest ponad 2 razy więk­szy… Pyta­nie czy na prawdę taka moc kotła 5tej klasy jest potrzebna? Kal­ku­la­tor ener­ge­tyczny wyli­czył zapo­trze­bo­wa­nie budynku na 10 kW…

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Wymiary kotła nie muszą być wprost pro­por­cjo­nalne do mocy. Czy w przy­padku kotła podaj­ni­ko­wego nie wli­cza się w nie aby zasob­nik? Samo pudło raczej aż tak się nie różni. Różna może być też kon­struk­cja wymien­nika w obu przy­pad­kach (pio­nowy w jed­nym, poziomy w dru­gim).
        W dobo­rze mocy nic się nie zmie­niło: wycho­dzi 10kW, to nie powinno się apli­ko­wać kotła dwa razy więk­szego. W 5.kl. prze­wa­żają duże moce, bo takie łatwiej prze­cho­dzą badania.

  23. krzycho

    Co tu dużo mówić, tu nie cho­dzi o ekologie,a gigan­tyczny inte­res.
    Zaro­bią kotla­rze, insta­la­to­rzy, banki, bo prze­cież jest pro­gram JAWOR na ter­mo­mo­der­ni­za­cje. Ludzie weź­cie sobie kre­dyt 70 tys lub wię­cej.
    Więk­szość budyn­ków jest nie­ocie­plona, co tu dużo mówić, to są gigan­tyczne pie­nią­dze do zgar­nię­cia, więc jest to nagłośnione.

    Odpowiedz
  24. Łukasz

    Nie jestem jakimś dzia­ła­czem anty­smo­go­wym, ale jeśli fak­tycz­nie można sko­rzy­stać z dota­cji na piece te z cer­ty­fi­ka­tem Eco­de­sign, to dla­czego go nie wymie­nić. Może teraz jesz­cze to nie jest przymus…ale co zro­bią ludzie, kiedy zabrak­nie im paliwa do ogrza­nia wła­snego miesz­ka­nia (bo niż­sze klasy wyco­fają z obiegu) cho­dzi mi tu zwłasz­cza o spa­la­nie węgla, Tak więc ja już teraz zadbam o spo­kojną głowę i sen i zde­cy­duję się na wymianę pieca na pel­let z dota­cją I wcale piec nie będzie mnie kosz­to­wał ponad 10 tys, a znacz­nie mniej. W razie kon­troli będę spa­lał paliwo odpo­wied­niej klasy, przy czym nie będę musiał odda­wać środ­ków uzy­ska­nych na piec. Ina­czej ma się sytu­acja z węglem, kiedy to dofi­nan­so­wa­nia są rów­nież na piece Eco­de­sign, ale do nich węgla pią­tej klasy jest bar­dzo mało i jest bar­dzo drogi i nie życzę nikomu odda­wać otrzy­ma­nej dota­cji na kocioł bo będzie spa­lał niż­szej klasy węgiel (bo taki mamy w kraju). Chyba że kogoś stać, to niech kupuje “za gotówkę” piec i obej­dzie się bez kon­tro­le­rów. Jakoś nie chce mi się wie­rzyć, że cena paliw dra­stycz­nie wzro­śnie, cho­ciażby dla­tego, że każdy ma prawo wyboru i będzie z pew­no­ścią ogrze­wał swój dom innym paliwem…pelet, drzewo, eko­gro­szek, owies, węgiel…itd. więc każdy pro­du­cent coś zarobi i będzie miał zbyt. Jeż­lei cho­dzi o dobór odpo­wied­niego pieca o wła­ści­wych para­me­trach do ogrze­ania swo­jego miesz­ka­nia, to należy wybrać naj­le­piej pol­skiego pro­du­centa, któ­rego kotły posia­dają cer­ty­fi­kat Eco­de­sign, co jest świa­dec­twem na to że kotły zostały prze­ba­dane pod kątem emi­sji i prądu, co daje poczu­cie kupna spraw­dzo­nego pieca. W tym momen­cie firma powinna posia­dać sój wła­sny ser­wis i pro­fe­sjo­nal­nych dorad­ców, któ­rzy pomogą rze­tel­nie dobrać kocioł do powierzchni ogrza­nia. 2023 to jesz­cze zbyt odle­gła data, ale dobrze, że sprawa jest nagło­śniona, bo dla­czego mamy żyć w kraju w któ­rym nawet powie­trze jest ska­żone? Przez co ludzie cho­rują, “duszą się”. Pal­cie czym chce­cie, tylko paląc “śmie­ciami” nie obwi­niaj­cie Pola­ków, że coś źle robią, albo że nic nie zro­bili ze smo­giem, bo zacząć należy od sie­bie. Pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      1. Węgiel ani pel­let na chwilę obecną nie mają żad­nych klas.
      2. Daruj sobie rekla­mo­wa­nie tutaj pel­letu przez pod­szy­wa­nie się pod kilka osób. To widać.

      Odpowiedz
      1. Łukasz

        Pełna dys­kry­mi­na­cja z Pana strony. Jak to nie mają klas?! Pro­szę spraw­dzić dokład­nie u źró­dła. Wszystko ma swoją klasę, nawet węgiel! Z tym, że pią­tej klasy jest bar­dzo mało, a “miał” co naj­gor­sza impor­tu­jemy zza wschodu. Nie muszę rekla­mo­wać peletu. Doko­nuję takiego wyboru i piszę swoje zda­nie. Grzecz­nie piszę, że każdy ma prawo wyboru. Nie chcę być nie­miły, ale Pan komen­tuje każdy post i doszu­kuje się (nie we wszyst­kich) swo­jego zda­nia. Ja mam inne i niech tak zosta­nie. To jest forum i każdy ma prawo do wła­snej wypo­wie­dzi. Pozdra­wiam i spo­koju życzę

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Nie mam pro­blemu o swoje zda­nie, lecz o roz­mowy samemu ze sobą, by osta­tecz­nie pole­cić pro­dukty odpo­wied­niej firmy 😉 Każdy tu może pisać wła­ści­wie co chce dopóki nie prze­kra­cza norm prawa i kul­tury a ja też mogę sko­men­to­wać na podob­nych zasa­dach. A nie­zbyt wyszu­ka­nego spamu nie zniesę. To naprawdę rzuca się w oczy jak słoma w butach.

  25. Daniel

    Tro­chę jestem scep­ty­kiem, że kotły węglowe 5 klasy mogą w ogóle być eko­lo­giczne. Na stro­nie https://powietrze.malopolska.pl/ekoprojekt/ jest tro­chę pie­ców węglo­wych, na które rów­nież możemy sta­rać się o dota­cję. Jestem teraz w kropce, bo chciał­bym wymie­nić stary piec na nowy i zasta­na­wiam się czy pako­wać się ponow­nie w piec na węgiel, czy może pójść w stronę pel­letu. Ciężka sprawa… Ale wra­ca­jąc do pie­ców węglo­wych 5 klasy, to czy ktoś się orien­tuje jak jest z dostęp­no­ścią węgla do takiego pieca i jak to wycho­dzi cenowo? Wszę­dzie się roz­pi­sują o koniecz­no­ści wymiany pie­ców, zale­tach, itp. Itd., ale pra­wie w ogóle nie można zna­leźć infor­ma­cji o pali­wie do nich. W spe­cy­fi­ka­cjach takich kotłów na stro­nie powietrze.małopolska, podane są kon­kretne para­me­try węgla jaki należy sto­so­wać. Pyta­łem się na kilku skła­dach, na któ­rych do tej pory zaopa­try­wa­łem się w węgiel (luzem), to jak na razie dosta­wa­łem odpo­wiedź ze takiego węgla nie mają 🙁 W Inter­ne­cie nie­któ­rzy pro­du­cenci chwalą się, że można dostać u nich eko­gro­szek do takich wła­śnie kotłów w cenie 950-1000zł za tonę (w wor­kach). Tyle że ja za 1 tonę eko­groszku (26,5MJ/kg) pła­ci­łem w zeszłym roku 630zł, a za miał (21MJ/kg) 360zł. I tak mnie teraz zasta­na­wia, ile tak naprawdę musiał­bym wyło­żyć na opał przy nowym piecu??? W dodatku w umo­wach o dofi­nan­so­wa­nie na wymianę sta­rego pieca na nowy są klau­zule, że w przy­padku, kiedy nowe źró­dło cie­pła jest wyko­rzy­sty­wane nie­zgod­nie z jego prze­zna­cze­niem, w szcze­gól­no­ści nie­sto­so­wa­nie paliwa wska­za­nego przez pro­du­centa w spe­cy­fi­ka­cji pieca, będziemy zmu­szeni do zapła­ce­nia kary i zwrotu dota­cji wraz z odset­kami. No i bądź tu czło­wieku mądry 🙁

    Odpowiedz
    1. Łukasz

      Pro­szę sobie otwo­rzyć wzór umowy, dofi­nan­so­wa­nie na piec z cer­ty­fi­ka­tem Eco­de­sign i prze­czy­tać co się dzieje kiedy używa się paliwo innej jako­ści niż zapi­sane w umo­wie (trzeba zwró­cić całosć dofi­nan­so­wa­nia). Pisa­łem o tym wcześniej.

      Odpowiedz
      1. Daniel

        O zwro­cie dota­cji to nawet mi w gmi­nie mówili, żeby dokład­nie wszystko doczy­tać, żeby potem nie było jakiś pro­ble­mów. Dodat­kowo w zasa­dach i try­bie udzie­la­nia dota­cji u mnie jest zapis, że o dofi­nan­so­wa­nie mogą ubie­gać się osoby fizyczne które: zamon­tują urzą­dze­nia zasi­lane pali­wami sta­łymi posia­da­jące aktu­alne świa­dec­two bada­nia na „znak bez­pie­czeń­stwa eko­lo­gicz­nego” lub rów­no­ważne świa­dec­two przy­zna­wane przez upraw­nione do tego insty­tuty, labo­ra­to­ria (np. Insty­tut Che­micz­nej Prze­róbki Węgla w Zabrzu lub inne), atest energetyczno-emisyjny kotła nie jest takim świa­dec­twem. Doczy­ta­łem sobie tutaj: http://czysteogrzewanie.pl/kociol/ranking-kotlow-weglowych/norma-pn-en-303–5-2012/ (pułapki w cer­ty­fi­ka­tach), że takich akre­dy­to­wa­nych jed­no­stek, które wyko­nują u nas bada­nia jest nie­wiele. Jak mam teraz spraw­dzić, czy taki piec rze­czy­wi­ście ma wła­ściwe badania?

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Jakieś przed­po­to­powe te zasady. “Znak bez­pie­czeń­stwa eko­lo­gicz­nego” to oko­lice 3. klasy a obec­nie dota­cje są na klasę 5. albo nawet tylko eco­de­sign. Naj­pro­ściej chyba spraw­dzić wydo­by­wa­jąc od pro­du­centa cer­ty­fi­kat i pyta­jąc w urzę­dzie, czy się nada?

  26. marcin

    Wszystko faj­nie, ale kupu­jesz piec, dosta­jesz dota­cję i co póź­niej?
    Palisz w nim węgiel­kiem (!?) no tak… bo naj­ła­twiej. Ten z kolei nie ma ozna­czeń (węgiel) i jesteś spa­lony na star­cie… w ciągu 5 lat przy­cho­dzi kon­trola i co dalej… odda­jesz dofi­nan­so­wa­nie i bieda… Dla­tego naj­waż­niej­sze, aby palić pali­wem, które ma ozna­cze­nia. Może to być pelet, który cenowo zbli­żony jest do węgla, a przede wszyst­kim nie dymi, nie śmier­dzi i ozna­cze­nia posiada. takie tam ode mnie:)
    http://www.pelet.info.pl/

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Jak już tak tym pel­le­tem spa­mu­je­cie, to może­cie łaska­wie nie ściem­niać? Da się kupić zarówno węgiel jak i pel­let z jaki­miś para­me­trami nama­lo­wa­nymi na wor­kach (norm nie ma, więc to wszystko jest umowne), które będą się zga­dzać z wymo­gami dota­cji – i to jest tyle, co cywil może zro­bić, aby umowy dota­cji się trzy­mać.
      Pel­let “cenowo zbli­żony do węgla” – w cenie za 1GJ też?
      Nie dymi i nie śmier­dzi? Prze­cież to jest drewno. Koleś, tu nie jest przed­szkole żebyś takie ciem­noty cisnął.

      Odpowiedz
      1. marcin

        nie mam poje­cia o jakim sciem­nia­niu mówisz. znajdz mi pro­szę wegiel, który będzie ogol­no­do­stępny w Pol­sce i będzie na tyle czy­sty i będzie speł­niał normy… no nie znaj­dziesz. Chyba, że masz miliony na kon­cie i będziesz palił antra­cy­tem. Jak przy­cho­dzi kon­trola z dofi­nan­so­wa­nia spraw­dzają emi­syj­ność danego kotła. Jako, że węgiel nie ma ozna­czeń ryzy­kowne jest pale­nie nim. Dziwne jest to, że gminy roz­rzu­cają pie­nią­dze na dofi­nan­so­wa­nia kotłów bar­dzo dobrze wie­dząc o ty, że kotły spa­la­jąc węgiel nie speł­miają odpo­wied­nich para­me­trów. Wszy­scy to wie­dzą, nikt nic z tym nie robi. Osta­tecz­nie Kowal­ski zapłaci.. Cho­dzi mi o to, że po pro­stu bez­piecz­nie jest palić pele­tem, przy oka­zji eko­lo­gicz­nie i porów­ny­wal­nie cenowo z węglem.

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Nie wiem co to jest “czy­sty i speł­niał normy” – kon­kret­nie jakie para­me­try są wymagane?

      3. marcin

        http://powietrze.malopolska.pl/life/lista-niskoemisyjnych-urzadzen-grzewczych-na-paliwa-stale/

        na tej stro­nie masz bar­dzo dokładne infor­ma­cje. Nie jestem spe­cja­li­stą w tema­cie, tym samym nie podam kon­kret­nych danych w cyfer­kach. Nie mniej jed­nak dla chcą­cego nic trud­nego. Moja mama brała dofi­na­so­wa­nie w gmni­nie i na sczę­scie ser­deczne urzęd­niczki poin­for­mo­wały ją o tym, że haczyk jest i palić węglem to tak nie bardzo.

  27. Łukasz

    Napi­szę naj­pro­ściej jak potra­fię…
    Gminy dają teraz dofi­nan­so­wa­nia na piece Eco­de­sign (wyłącz­nie). Są to piece na węgiel, pelet itd. I teraz w umo­wie jest zapis, że należy spa­lać węgiel pią­tej klasy, a w Pol­sce nie ma podzia­łów na klasy!!, wiec jak “Kowal­ski” otrzyma dota­cję na kocioł i będzie w nim spa­lał, że tak powiem na dzień dzi­siej­szy mix wegla — zobo­wią­zany będzie oddać całość dota­cji! A że pelet jest pali­wem tzw. eko, to znowu “Kowal­ski” może czuć się “bez­piecz­nie” spa­la­jąc to paliwo, bo kon­trola mu nie zarzuci, że użyt­kuje piec nie zgod­nie z prze­zna­cze­niem!!! O to wyłącz­nie cho­dzi. Mydlą ludziom oczy tymi kotłami, ale nie napi­szą, że węgiel się do tego nie nadaje, bo GO NIE MAAA! To nie przedszkole…chodzi o to, żeby uświa­do­mić ludzi jakie zapisy są w umo­wach i jakie mogą być kon­se­kwen­cje, a nie dać pie­nią­dze, a póź­niej je zarać.Tyle Panie Wojciechu

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Dzię­kuję za wyja­śnie­nie. Czy gdzieś mogę zna­leźć treść umowy z takim zapi­sem? Tak rażąca nie­kom­pe­ten­cja urzędu wymaga roz­krę­ce­nia zadymy…

      Odpowiedz
  28. Łukasz

    zadyma” już została roz­krę­cona z tego co się orien­tuje, bo już zna­leźli się pierwsi naiwni?! ludzie, któ­rzy nie mają gdzie kupić węgla pią­tej klasy i boją się, że stracą dota­cję i chcą wymiany pieca np. na pelet!! Teraz będzie dym…póki co prze­wod­nim tema­tem był SMOG, a teraz DOTACJE. Cie­kaw jestem czy mogą odstą­pić od umowy od pro­du­centa kotła i od dota­cji na dany piec z ewen­tu­alną wymianą go na inny model ( z dostę­pem do paliwa tzw. z “niską emi­sją”). Coś wie­cie wię­cej na ten temat??

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Zacznijmy od początku: ktoś w urzę­dzie powi­nien bek­nąć za wpi­sa­nie wymogu nie­ist­nia­ją­cej “normy” na paliwo. Te umowy o dota­cje które widy­wa­łem wyma­gały sto­so­wa­nia paliwa o para­me­trach wska­za­nych przez pro­du­centa kotła. To byłby zdrowy i nor­malny układ. Jeśli są w umo­wie wymie­nione para­me­try paliwa to też nie ma się czego cze­pić – trzeba było spraw­dzić ofertę pol­skich kopalń przed pod­pi­sa­niem 😉 Ale jeśli lite­ral­nie zapi­sano “węgiel pią­tej klasy” to jest to wie­rutna bzdura, taki węgiel nie ist­nieje. Nie wiem czy można po cza­sie odstą­pić od umowy z powodu wymogu nie­moż­li­wego do speł­nie­nia? Rów­nie dobrze mogliby tam wyma­gać kar­mie­nia kotła rudą uranu.

      Odpowiedz
  29. Piotr

    Chyba należy się spro­sto­wa­nie. Zga­dzam się z Panem Woj­cie­chem, że okre­śle­nie węgiel 5 klasy to pomyłka nie ma cze­goś takiego. Ale raczej nie o to cho­dzi. W Pol­sce węgiel nie ma norm więc pro­du­cen­tom urzą­dzeń raczej ciężko dosto­so­wać się do nie­okre­ślo­nego ale to nie powód żeby kom­bi­no­wać poprzez chęć zysku. Urzą­dze­nia powinny być dosto­so­wane do tego czego na rynku jest naj­wię­cej a nie do tego czego nie ma pra­wie wcale (można by się poku­sić o stwier­dze­nie bez pra­wie). Pro­du­cenci kotłów dekla­rują para­me­try emi­syj­no­ści przed­sta­wia­jąc bada­nia wyko­nane przez jed­nostki nie posia­da­jące do tego upraw­nień w dodatku na pali­wie, któ­rego prak­tycz­nie nie można kupić. Trudno też winić pro­du­cen­tów skoro nikt tego nie kon­tro­luję a całą odpo­wie­dzial­ność zrzuca się na Kowal­skiego. Więk­szość użyt­kow­ni­ków nawet nie doczyta jakie paliwo powinno być zasto­so­wane (ale to już ich pro­blem). Ponadto prze­ciętny Kowal­ski kal­ku­la­cję kosz­tów ogrze­wa­nia prze­pro­wa­dzi na tanim węglu ogólno dostęp­nym czyli w cenie ok 600zł/t a nie na węglu, który jest w instruk­cji a jego cena to ok 1000zł. Wystar­czy jeden zapis w umo­wie aby każdy z łań­cu­cha mógł unik­nąć odpo­wie­dzial­no­ści oprócz nie­świa­do­mego Kowal­skiego. Takie małe Amber­Gold. Wszy­scy wie­dzą ale nikt nie mówi. Para­me­try paliwa są okre­ślone w instruk­cji obsługi. Przy węglu są tak wyśru­bo­wane, że więk­szość dostęp­nego na rynku asor­ty­mentu ich zwy­czaj­nie nie speł­nia. W umo­wie rze­czy­wi­ście jest zapis o sto­so­wa­niu paliwa zgod­nego z instruk­cją pro­du­centa ( § 6. 1.
    b) jeżeli Nowe źró­dło cie­pła, na które Inwe­stor uzy­skał Dota­cję jest wyko­rzy­sty­wane nie­zgod­nie z jego prze­zna­cze­niem, w szcze­gól­no­ści nie­sto­so­wa­nie paliwa wska­za­nego przez pro­du­centa w spe­cy­fi­ka­cji pieca/kotła; ) sama umowa nie okre­śla para­me­trów paliwa a okre­śla je dobór urzą­dze­nia i instruk­cja. Naj­waż­niej­szym jest aby urzędy były dla ludzi i posia­dały rze­telne infor­ma­cję a róż­nie z tym bywa. W dzi­siej­szych cza­sach każdy opiera się na krucz­kach ale jeśli robi to pań­stwowa jed­nostka to tro­chę słabo…
    Być może bra­kuję mi pew­nych infor­ma­cji czy coś zostało pomi­nięte lub źle zin­ter­pre­to­wane. W takim przy­padku liczę na uświa­do­mie­nie.
    PS. bar­dzo cie­kawe i przy­datne arty­kuły dla zwy­kłego śmiertelnika 🙂

    Odpowiedz
  30. Łukasz

    Tutaj sprawa doty­czy wyłącz­nie dota­cji na piece pią­tej klasy i te z cer­ty­fi­ka­tem i tylko na węgiel…
    Z pozo­sta­łymi pie­cami sprawa wła­śnie jest w porządku. I tak wła­śnie jak wyżej Pano­wie piszą…
    Nie można u nas zaku­pić węgla do pie­ców pią­tej klasy czy tych Eco­de­sign, bo go nie ma, albo jak pisze Pan Piotr jest bar­dzo drogi. Dofi­nan­so­wa­nia są jedy­nie na w/w piece, a więc gdzieś odgór­nie zostało usta­lone, że te piece pro­du­kują bar­dzo niską emi­sje zanie­czysz­czeń i to dla­tego na nie zaczęto dawać dofi­nan­so­wa­nia. To prawda, że pro­du­cent okre­śla co i jakie paliwo…jakiej klasy, normy ma speł­niać. Jestem gdzieś bli­sko tego tematu i nie mogę tego prze­gryźć, że są takie umowy. Skąd ludzie mają wie­dzieć, że w tym punk­cie § 6. 1. cho­dzi wła­śnie o ten droż­szy, nie­do­stępny węgiel. Kowal­ski który pod­pi­sał taką umowę, myśląc, że będzie w danym kotle spa­lać węgiel o przy­stęp­nej cenie, ogólnodostępny…zaciska zęby w para­pet.
    Jesz­cze jedno…obecnie nauka, tech­nika są na tak wyso­kim pozio­mie, że prze­cież można by było skon­stru­ować piec pią­tej klasy na “mix węglowy” tzw. miał (600 zł tona) z tym, że wypro­du­ko­wa­nie pieca byłoby bar­dzo kosz­towne, no ale po uzy­ska­niu dota­cji na taki piec nie było by żad­nego pro­blemu z umo­wami, karami, dostęp­no­ścią paliwa. Co z pew­no­ścią nigdy nie nastąpi ;-D Prawda?

    Odpowiedz
  31. Piotr

    Panie Woj­cie­chu Prze­czy­ta­łem wiele arty­ku­łów z tej strony. Widzę, że wie­dza i dostęp do infor­ma­cji jest w bar­dzo dużym zakre­sie. Nie wiem czy mój wcze­śniej­szy wpis został prze­czy­tany i w jakiś spo­sób wery­fi­ko­wany. Można powie­dzieć, że był to swego rodzaju apel o pomoc w szu­ka­niu roz­wią­za­nia dla wszyst­kich czyli zna­le­zie­nie węgla speł­nia­ją­cego para­me­try paliwa z instruk­cji obsługi wielu pro­du­cen­tów. Instruk­cje są dostępne do pobra­nia na http://powietrze.malopolska.pl/ekoprojekt/ nie­stety prze­glą­da­jąc oferty kopalni nie wszyst­kie para­me­try są podane. Zna­le­zie­nie wła­ści­wego paliwa nie jest sprawą pro­stą stąd moja prośba o pomoc. Nie jestem bie­gły w tym tema­cie a zawi­ło­ści jest dużo.

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Komen­tarz widzia­łem i nie był to jedyny poru­sza­jący ten temat. Widzę, że sytu­acja z tytu­ło­wego obrazka tego wpisu zaczyna się speł­niać: do kotłów zaraz będziemy sypać dia­menty.
      Muszę prze­ana­li­zo­wać instruk­cje więk­szej liczby kotłów i wtedy coś o tym napi­szę. Gene­ral­nie paliwo opi­sy­wane w instruk­cjach powinno ist­nieć na rynku, bo bada­nie też na takim dostęp­nym pali­wie powinno się odby­wać. Tak jest np. z pierw­szym na liście Gal­me­tem Gala­xią – podane są para­me­try eko­groszku Sile­sian, który jest w han­dlu. Po 1000zł/t, ale jest.

      Odpowiedz
  32. Łukasz

    Pro­szę zwró­cić szcze­gólną uwagę na węgiel! Tam jest dużo zagwoz­dek do wyja­śnie­nia (okre­śle­nie para­me­trów paliwa).

    Odpowiedz
  33. sh_ma

    Zasta­na­wiam się czy tej uchwały nie można by zaskar­żyć gdzieś?
    Skoro:
    – od tego roku sta­wia wyma­ga­nia dużo bar­dziej rygo­ry­styczne niż będą obo­wią­zy­wać w UE za kilka lat, a prze­cież jeste­śmy naj­bar­dziej zamoż­nym kra­jem w UE
    – skoro zabra­nia mi mon­tażu kotła zasy­po­wego dol­nego spa­la­nia z bufo­rem cie­pła, które to roz­wią­za­nie w przy­padku małych dobrze ocie­plo­nych domów ma szansę mniej zanie­czysz­czać niż piece na eko­gro­szek z dofi­nan­so­wa­nia
    – skoro ponoć eks­per­tyzy poka­zują że wystar­czą piece 4 klasy aby emi­sja pyłu była w nor­mie
    – skoro nawet prze­strze­ga­nie tej uchwały nie pozwoli utrzy­mać zanie­czysz­cze­nia ben­zo­czymś­tam w nor­mie
    – skoro zagraża bez­pie­czeń­stwu ener­ge­tycz­nemu i mili­tar­nemu Pol­ski bo uza­leż­nia nas cał­ko­wi­cie od innych państw głów­nie Rosji.
    – skora unie­moż­li­wia mon­taż awa­ryj­nego ogrze­wa­nia nie­za­leż­nego od dostaw ener­gii elek­trycz­nej ( a w skra­jach skan­dy­naw­skich jest to ponoć obo­wiąz­kowe a u nas kil­ku­dniowe awa­rie sieci elek­trycz­nej zda­rzają się głów­nie w cza­sie naj­mroź­niej­szych dni zimy)

    - skoro

    Odpowiedz
  34. piec

    moim zda­niem nie mozna zaka­zac pale­nia węglem dla­czego: zezwo­le­nie na budowe i pózniej­sze na eks­plo­ata­cje wydane przez Pre­zy­denta mia­sta jest nie do anu­lo­wa­nia a zawiera wpis ogrze­wa­nie opa­łem sta­łym. Nie można pro­blem zrzu­cac na maluczkich,nalezy ure­gu­lo­wac sprze­daż wegla jakosc ‚piece o odpo­wied­nich para­me­trach w sprzedarzy,kaucje na pety ‚a kop­ciu­chy same padną i bedą wymie­niane na odpo­wied­nie kotły bo innych nie kupisz

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *