Wszystkie piece w Małopolsce do wymiany do 2023 roku!

Pro­jekt uch­wały antys­mogowej dla Wojew­ództ­wa Małopol­skiego przewidu­je obow­iązkową wymi­anę wszys­t­kich kotłów, pieców i kominków w Małopolsce na speł­ni­a­jące wymo­gi 5. klasy – tj. głównie na kotły retor­towe, te najczyst­sze a zarazem naj­droższe, już ter­az kosz­tu­jące około i pon­ad 10000zł. Naj­gorsze jest to, że znów może się skończyć jak w Krakowie – dotk­li­wa i kosz­tow­na dla ludzi zmi­ana może zostać prze­my­cona po cichu.

Zobacz pełny i aktu­al­ny przegląd uch­wał antys­mogowych w całym kra­ju

Uch­wałę przy­go­towu­je Urząd Marsza­łkows­ki Wojew­ództ­wa Małopol­skiego. Trwa­ją kon­sul­tac­je społeczne pro­jek­tu uch­wały. Na stronach Urzę­du moż­na znaleźć jej pro­jekt, uza­sad­nie­nie oraz infor­ma­c­je o możli­woś­ci składa­nia uwag. Pon­ad­to 23 listopa­da o godz. 16:00 w siedz­i­bie Muzeum Lot­nict­wa Pol­skiego przy al. Jana Pawła II 39 w Krakowie odbędzie się spotkanie kon­sul­ta­cyjne. Każdy może i powinien wyraz­ić swo­je zdanie. Na tym pole­ga­ją kon­sul­tac­je społeczne, by poz­nać pełne spek­trum opinii ludzi na dany tem­at.

Żeby było jasne: dzi­ała­nia antys­mogowe są konieczne, zwłaszcza w Małopolsce. Ale nie mogą się odby­wać na dziko, kosztem wyłącznie jed­nej grupy społecznej i bez zabez­pieczenia najuboższym możli­woś­ci wymi­any źródła ciepła oraz środ­ków na późniejsze zwięk­szone kosz­ty ogrze­wa­nia (a tak będzie na pewno w przy­pad­ku kotłów węglowych gdy ekogroszek nagle zna­jdzie kilka­set tysię­cy nowych naby­w­ców).

Poniżej wstęp­ne wnios­ki z lek­tu­ry uza­sad­nienia pro­jek­tu. W skró­cie: będzie to impreza kosz­tu­ją­ca nas kil­ka mil­iardów, o wiele droższa niż krakows­ki zakaz a więk­szość Małopolan będzie zmus­zona wyjąć jakieś ~20 tysię­cy z włas­nych kieszeni. Mimo tych wydatków jakość powi­etrza w 2023 roku niekoniecznie będzie mieś­cić się w nor­ma­ch.

Lepsze niż zakaz czyli sojusz antysmogowo-kotlarski

Uch­wała wymusza­ją­ca wymi­anę kotłów to majster­sz­tyk. Nie wiem, czy prze­myślany, czy przy­pad­kowy, ale jed­nak. Ucieszą się z niej zarówno urzęd­ni­cy, dzi­ałacze antys­mogowi jak i kot­larze, a zab­u­li za to zwykły Kowal­s­ki, który gło­su nie ma, bo nawet nie dowie się zaw­cza­su, że jakaś uch­wała jest w planach.

Z całkow­itym zakazem wal­czyło­by na pewno lob­by kot­larskie. Tym­cza­sem obow­iązkowa wymi­ana na 5. klasę jest ucieleśnie­niem ich mokrych snów z ostat­nich dekad, więc we wszys­t­kich fir­ma­ch kot­lars­kich wys­trzelą kor­ki od szam­panów, bo przez najbliższych kil­ka lat nie będą się mogli wyro­bić z zamówieni­a­mi na naj­droższe kotły.

Popłaczesz a potem zapłacisz

Do wymi­any w całej Małopolsce będzie min. 540 tysię­cy urządzeń grzew­czych. Zgod­nie z dołąc­zoną do pro­jek­tu anal­izą, koszt całej oper­acji wyniesie co najm­niej 3 mil­iardy zło­tych (od s. 183 w/w doku­men­tu). Nieste­ty nie podano, skąd te pieniądze się wezmą. Dołąc­zono długą listę różnych pro­gramów dopłat bez wskaza­nia ich budżetów, z czego więk­szość w ogóle nie doty­czy domowych kotłowni lub ich budże­ty są skrom­ni­utkie. Musi się to skończyć drenażem naszych kieszeni, bo nie ma ani nie będzie dotacji tak hojnych, by pokryć całe zapotrze­bowanie. Gdy­by takie były, to wymieniono by wszys­tkie kotły w kil­ka lat i było­by po spraw­ie bez potrze­by takich uch­wał. Dotacji też nie przynosi św. Mikołaj, one również pochodzą z Pani, Pana, społeczeńst­wa kieszeni.

Kto najbardziej dostanie po d.? Naj­bied­niejszy rzecz jas­na! Bo dotac­je biorą najpierw ci zamożniejsi i bardziej oga­r­nię­ci. Sys­tem prze­ważnie dzi­ała tak, że najpierw wyda­je się swo­je pieniądze (dobre kilka­naś­cie tysię­cy) a potem ubie­ga o zwrot z urzę­du. Kto ma taką kwotę pod ręką, ten sko­rzys­ta. Kto nie ma, ten zostanie z całym wydatkiem sam. Na szczęś­cie w Krakowie wymyślono rozlicze­nie bez­gotówkowe, czyli urząd wprost płaci wykon­aw­cy i nie trze­ba wykładać pieniędzy samemu. Jed­nak wciąż pozosta­je prob­lem skrom­nych budżetów wszys­t­kich ist­nieją­cych pro­gramów dopłat, dalece nielicu­ją­cych z potrze­ba­mi.

Efekty różnych wariantów przymusowej wymiany kotłów

W uza­sad­nie­niu pro­jek­tu zmi­an znalazły się wyni­ki symu­lacji efek­tów różnych wari­antów dzi­ałań:

  • braku wymi­any kotłów (jedynie zakaz mułu/fotu i wymóg 5. klasy wobec nowych kotłów od czer­w­ca 2017)
  • całkowitego zakazu spala­nia paliw stałych w całej Małopolsce
  • wymi­any wszys­t­kich kotłów na 3. klasę
  • wymi­any wszys­t­kich kotłów na 4. klasę
  • wymi­any wszys­t­kich kotłów na 5. klasę

Jeśli o klasach kotłów pier­wszy raz słyszysz, ten artykuł powinien nieco wyjaśnić co to jest i po co.

Wpływ w/w dzi­ałań na stęże­nia zanieczyszczeń w Małopolsce w 2023 roku przed­staw­ia się następu­ją­co:

  • pyły PM10 będą mieś­cić się w normie w każdym przy­pad­ku, nawet jeśli nic nie zostanie zro­bione poza zakazem mułów i flotów
  • pyły PM2.5 zmieszczą się w normie tylko gdy wymienione zostaną wszys­tkie kotły co najm­niej na 4. klasę
  • przekroczenia normy ben­zo-a-pirenu będą nadal wys­tępować w każdym wari­an­cie poza całkow­itym zakazem (który jest tu brany jed­nie jako punkt odniesienia), ale nie będą to już przekroczenia kilkukrotne jak dotąd, lecz w zakre­sie 100–200% normy (te wyższe poziomy to Nowy Sącz, Nowy Targ oraz efek­ty napły­wu ze Śląs­ka w zachod­nich gmi­nach Małopol­s­ki).

Nietrud­no przewidzieć, że w takim zestaw­ie­niu najko­rzyst­niej wypad­nie wymi­ana wszys­t­kich kotłów na 5. klasę. Przy­pom­i­na to starą tak­tykę kupiecką, by skłonić klien­ta do zakupu danego towaru przed­staw­ia­jąc mu go jako wybór pośred­ni między towarem absurdal­nie drogim a towarem tan­im, ale kiep­skim.

W symu­lacji wzię­to pod uwagę wyłącznie emisję z ogrze­wa­nia domów, przyj­mu­jąc że pozostała emis­ja (np. trans­port) do 2023 roku pozostanie na stałym poziomie, co jest nai­wnoś­cią, sko­ro dane za lata ubiegłe oraz prog­nozy wskazu­ją na stały wzrost natęże­nia ruchu samo­chodowego.

Jakie problemy dostrzegamy

Dla alar­mów smogowych ważny jest tylko stan powi­etrza, a kosz­ty jego poprawy mogą być dowolne, bo ponosi je kto inny. Przez lata ole­wano tem­at, a ter­az wskazówka inten­sy­wnoś­ci dzi­ałań z zera wys­trzela na dru­gi koniec skali – w total­ną sza­jbę i ucię­cie nabrzmi­ałego prob­le­mu maczetą. W kra­jach cywili­zowanych reg­u­lac­je wprowadza się stop­niowo. Nawet Czechy zaczęły od wymogu jakiejkol­wiek “kla­sowoś­ci” kotłów, a u nas najpierw nic ‘niedasie’ zro­bić, po czym nagle się da, i to na pełny reg­u­la­tor.

Uważamy, że przy­mu­sowa wymi­ana wszys­t­kich kotłów w zapro­ponowanej formie ma wiele braków, które spowodu­ją, że przy ogrom­nym obciąże­niu jed­nej, nie najzamożniejszej zresztą, grupy społecznej kosz­ta­mi poprawy stanu powi­etrza, nie ma pewnoś­ci osiąg­nię­cia stanu bez przekroczeń norm zanieczyszczeń, ponieważ brak jest nawet ele­men­tarnych możli­woś­ci kon­troli nad pro­ce­sem wymi­any kotłów i późniejszą kul­turą ich pra­cy.

Tak czy inaczej niebawem na rynku pozostaną tylko kotły 5. klasy – jeśli nie za sprawą rzą­dowego roz­porządzenia od 2018 roku, to załatwi to uni­j­na dyrek­ty­wa Ecode­sign w 2020 roku. To jest słuszny kierunek, kotły powin­ny się stawać bardziej efek­ty­wne i czyst­sze. Mimo że dziś kotły 5. klasy to głównie pato­log­icznie przepła­cone kotły retor­towe, z cza­sem na pewno zobaczymy kotły zasy­powe 5. klasy, bo będzie na nie zapotrze­bowanie. Obec­nie ich nie ma, bo pro­gramy dopłat sto­su­ją nai­wne pode­jś­cie oraz dom­nie­manie winy – sko­ro do kotła mieś­ci się kalosz, to delik­went na pewno będzie kalosze spalał, a jak jest poda­jnik, to na pewno odpadów tam nie doda.

  • Kosz­ty wymi­any kotłów są niedosza­cow­ane – kwoty podane w opra­cow­a­niu (śred­nio ~9 tys. za kocioł 5. klasy) wystar­cza­ją co najwyżej na sam kocioł, a zmi­any w insta­lacji i robo­ciz­na potrafią pochłonąć drugie tyle. Co więcej są to ceny mniej więcej odpowiada­jące obec­nej sytu­acji. Zwięk­szony popyt oraz dotac­je na pewno nie wpłyną na spadek cen. W anal­izie wzię­to nawet pod uwagę zagroże­nie, że rodz­imy światek kot­lars­ki może nie wyro­bić się z zamówieni­a­mi, ale nie drążono tem­atu głę­biej.
  • Efekt eko­log­iczny jest przesza­cow­any – zakła­da się nai­wnie, że kotły 5. klasy będą pra­cow­ały w zakre­sie 30–100% mocy, gdzie mają najlep­sze osią­gi. Tym­cza­sem prak­ty­ka doboru mocy kotłów w tym kra­ju wyglą­da trag­icznie (moż­na to sprawdz­ić w pier­wszym lep­szym sklepie z kotła­mi), dlat­ego duża część kotłów 5. klasy nie będzie na co dzień osią­gała para­metrów choć­by zbliżonych do 5. klasy, bowiem będą pra­cow­ać w zakre­sie do 30% mocy, gdzie “osiąga­mi” nikt nie chce się chwal­ić. Czyli wybu­limy jak za 5. klasę, a dostaniemy coś dużo poniżej.
  • Kosz­ta­mi poprawy jakoś­ci powi­etrza obciąża się wyłącznie użytkown­ików paliw stałych, którzy prze­ważnie nie uży­wa­ją ich z miłoś­ci, lecz z braku innej możli­woś­ci. Tym­cza­sem wobec ruchu samo­chodowego Pro­gram Ochrony Powi­etrza przewidu­je co najwyżej apele o prze­si­adanie się do komu­nikacji zbiorowej i wspom­i­na coś o kon­tro­lach spalin, ale nie np. o konkret­nych ograniczeni­ach ruchu w mias­tach w dni z fatal­ną jakoś­cią powi­etrza.
  • Pro­jekt uch­wały jest oder­wany od rzeczy­wis­toś­ci – nie tylko finan­sowo, ale i tech­nicznie. Nikt nie zada­je sobie trudu np. osza­cow­a­nia mocy pro­duk­cyjnych pol­skiego kot­larst­wa pią­tok­la­sowego czy możli­woś­ci tech­nicznych (i kosztów!) zastąpi­enia różnego rodza­ju urządzeń ich odpowied­nika­mi speł­ni­a­ją­cy­mi wymo­gi 5. klasy. Weźmy np. murowane wiejskie piece kuchenne, dla których odpowied­ni­ki funkcjon­alne w 5. klasie albo nie ist­nieją, albo musi­ały­by być o wiele droższe niż kotły węglowe 5. klasy, a to na ich przy­bliżonym kosz­cie opar­ta jest anal­iza.

Jakie rozwiązania proponujemy

Pro­jekt uch­wały to urzę­dowe dru­cia­rst­wo speł­ni­a­jące interesy wyłącznie lob­by antys­mogowego, którego te reg­u­lac­je nie zabolą. Z jed­nej strony z zawartej w uza­sad­nie­niu anal­izy SWOT wyziera m.in. brak pieniędzy na zabez­piecze­nie osób, których nie będzie stać na wymi­anę całej kotłowni. Z drugiej strony planu­je się sza­s­tanie pieniędz­mi Małopolan na przy­mu­sową wymi­anę kotłów po której nie ma dobrych możli­woś­ci kon­troli trwałoś­ci efek­tu. Nie wiemy, czy moce prze­r­obowe rodz­imego kot­larst­wa będą wystar­cza­jące, czym i za ile da się zastąpić bardziej niekon­wencjon­alne urządzenia grzew­cze – ale hej, zrób­my uch­wałę antys­mogową, ja z syn­ow­cem na czele i jakoś to będzie!

Dotrzy­manie norm jakoś­ci powi­etrza w 2023 roku po wymi­an­ie wszys­t­kich kotłów na 5. klasę także jest patykiem na wodzie pisane. Symu­lac­je opar­to bowiem na danych za rok 2015, który – jak sami autorzy opra­cow­a­nia zaz­naczyli – był dość łaskawy mete­o­ro­log­icznie gdy chodzi o warun­ki do pow­stawa­nia smogu. Tym­cza­sem w wielu miejs­cach wojew­ództ­wa stęże­nia ben­zo-a-pirenu, z którego mieszcze­niem się w normie jest najwięk­szy prob­lem, po wymi­an­ie i tak będą przekraczane lub zna­jdą się na grani­cy normy nawet po wyda­niu min. 3 mil­iardów na kotły 5. klasy. W anal­izie przyję­to, że do 2023 roku emis­ja z trans­portu się nie zmieni, co zakrawa co najm­niej na nai­wność. Jest więc sporo niepewnoś­ci, czy mimo ogrom­nego wysiłku finan­sowego osiąg­niemy w ogóle efek­ty zbliżone do pożą­danych.

Nie wzię­to rzecz jas­na pod uwagę żad­nych alter­naty­wnych dzi­ałań poza przy­mu­sową wymi­aną kotłów. Tym, co powin­no być uru­chomione już kilka­naś­cie lat temu, jest oczy­wiś­cie porząd­na kam­pa­nia uczą­ca ludzi praw­idłowego obchodzenia się z pieca­mi i kotła­mi. Na to wciąż nie jest za późno, ale odpowied­ni ludzie na odpowied­nich miejs­cach dba­ją o swo­je interesy i do tego nie dopuszczą.

Zakaz palenia mułem i flotem choćby od zaraz

Muł i flot to pali­wa, które szczegól­nie trud­no jest spal­ić bez kopce­nia.

Wymóg 5. klasy dla nowo instalowanych kotłów choćby od zaraz

Sko­ro i tak czeka nas to w per­spek­ty­wie 2–4 lat, to nie ma przeszkód, aby wprowadz­ić taki przepis najszy­b­ciej jak się da. Powin­no to wymusić pojaw­ie­nie się tańszych kotłów 5. klasy sko­ro innych nie będzie się dało ofic­jal­nie sprzedać. Choć może to też pójść za daleko i być może zobaczymy kotły górnego spala­nia z kwita­mi 5. klasy

Doraźne oraz długofalowe wsparcie dla najuboższych

Tylko nai­wni mogą się łudz­ić, że dekretem zniosą ubóst­wo, a taki zami­ar prezen­tu­je ten pro­jekt uch­wały antys­mogowej. Mało kto chce pamię­tać, że w Polsce połowa ludzi zara­bia poniżej 2400zł net­to miesięcznie a 75–90% dochodu roz­porządzal­nego przez­nacza się na wydat­ki bieżące. Jak to się ma do ok. 20 tysię­cy, jakie w najlep­szym razie trze­ba wydać na wstaw­ie­nie sobie kotła 5. klasy?

Bez porząd­nego wspar­cia w kosz­tach inwest­y­cji oraz późniejszej pomo­cy w ponosze­niu wyższych kosztów ogrze­wa­nia przez najuboższych taka oper­ac­ja nie może dać trwałego efek­tu, bo ludzie spalą cokol­wiek w czymkol­wiek gdy będzie szło o przetr­wanie zimy.

Przed przymusową wymianą: realne działania podnoszące kulturę palenia

Jest wiele możli­wych dzi­ałań mniejszego kali­bru niż przy­mu­sowa wymi­ana kotłów i pieców, które mogą dać poprawę mniejszym kosztem:

  • obow­iązkowe okre­sowe kon­t­role kominiarskie
  • możli­wość kara­nia za upor­czy­we i inten­sy­wne kopce­nie, nie tylko za spalanie odpadów
  • ksz­tałce­nie domowych palaczy, by potrafili pal­ić jak naje­fek­ty­wniej czyli zarazem jak najczyś­ciej

Takie dzi­ała­nia powin­ny być pode­j­mowane już kil­ka-kilka­naś­cie lat temu, ale cza­su nie cofniemy. Nic jed­nak nie stoi na przeszkodzie, aby z okre­su do 2023 roku wygospo­darować 2–3 lata i w tym cza­sie przeprowadz­ić inten­sy­wną kam­panię pokazu­jącą ludziom tech­ni­ki efek­ty­wnego pale­nia. Jeśli po tym cza­sie będą widoczne efek­ty – to świet­nie, a jeśli nie – to wtedy idziemy w obow­iązkową wymi­anę. Przykład Wojew­ództ­wa Śląskiego pokazu­je, że taka kam­pa­nia może być tania jak barszcz (raptem ~400 tys. na dwa lata). Niech­by nawet kosz­towała dziesięć razy tyle, wciąż będzie to kil­ka rzędów wielkoś­ci mniej niż koszt przy­mu­sowej wymi­any.

Edukac­ja to w Europie pier­wszy krok – wystar­czy popa­trzeć, w jak wielu miejs­cach na Zachodzie pro­mu­je się roz­palanie od góry i dobre prak­ty­ki w obsłudze pieców (na pewno to nie jest kom­plet­na lista). A tutaj: niemiecko-duńs­ka kam­pa­nia “Clean Heat” pokazu­ją­ca jak poprawnie spalać drewno, finan­sowana z pro­gra­mu LIFE – tego samego, z którego w Małopolsce finan­su­je się “ekodor­ad­ców”, którzy doradza­ją jak wziąć kredyt i wymienić piec, ale już nie nauczą cię jak w nim poprawnie pal­ić. U nas środowiska antys­mogowe nieste­ty urwały się z choin­ki. Ich nie obchodzi czym i jak będziesz pal­ić, czy w domu będziesz miał ciepło a w lodów­ce cokol­wiek poza światłem – masz wartą mil­ion willę na przed­mieś­ci­ach, Pas­sa­ta na pod­jeździe, więc cię stać na gaz, a jak cię nie stać, to sprzedaj willę i zamieszkaj w kawalerce.

Wymóg audytu energetycznego przy zakupie kotła 5. klasy na dotację

Wystar­czy pójść do pier­wszego lep­szego sklepu lub spec­jal­isty mon­tu­jącego kotły, powiedzieć, że właśnie zbu­dowało się stumetrowy domek z 20cm sty­ropi­anu na ścian­ie i trójszy­bowy­mi okna­mi, by usłyszeć:

No, to tak ze 20kW Panu potrze­ba.

A jak się zapy­tasz, czemu 20kW, sko­ro taką moc to miał stary piec w gierkowskim domu rodzin­nym, a pro­jek­tant wyliczył zapotrze­bowanie 4kW, w najlep­szym razie usłyszysz:

Panie, ja każde­mu 20kW mon­tu­ję i jeszcze nikt nie narzekał.

W naj­gorszym razie od razu wyle­cisz za drzwi za pod­ważanie 30-let­niego doświad­czenia spec­jal­isty 🙂

Dobór mocy kotłów w Polsce to total­ny sza­man­izm upraw­iany bez ele­men­tarnej wiedzy i wyobraźni. Zapotrze­bowanie na ciepło (szczy­towe!) nowych domów do 200mkw. nie przekracza 10kW (dze­się­ciu kilo­watów!). Tym­cza­sem póki co najm­niejszy kocioł 5. klasy ma moc 14kW a zde­cy­dowana więk­szość – 20–25kW. Taki kocioł w nowym domu nigdy nie będzie pra­cow­ał w zakre­sie para­metrów 5. klasy! Trud­no w ogóle nazwać pracą grzanie 20-kilo­wa­towym kotłem z mocą 1–2kW. To jak jaz­da samo­cho­dem w korku na pier­wszym biegu.

Dokładanie pub­licznych pieniędzy do zakupu przewymi­arowanego kotła jest wyrzu­caniem ich w bło­to. Stąd min­i­mum przyz­woitoś­ci powin­no stanow­ić wyma­ganie przed­staw­ienia audy­tu ener­gety­cznego i dobór kotła o mocy odpowiada­jącej wynikom tego audy­tu, aby pra­cow­ał on w zakre­sie mocy, gdzie osiąg­nie najlep­sze para­me­try emisyjne, za które w końcu słono się płaci.

Podobnej skali działania obniżające emisję ze źródeł innych niż ogrzewanie

Gdy­by podob­nie radykalne środ­ki, co wobec ogrze­wa­nia domów, zas­tosować do trans­portu, to należało­by usunąć z ulic wszys­tko, co nie speł­nia normy EURO 5 i poza­mykać cen­tra najbardziej zanieczyszc­zonych miast dla ruchu samo­chodowego. To dopiero był­by wrza­sk! Nato­mi­ast szaraków moż­na kopać jak się chce a oni zauważą to dopiero jak im podeszwa zostawi odcisk, bo nikt nor­mal­ny nie śledzi pro­jek­tów jakichś tam uch­wał. Idę o zakład, że mnóst­wo ludzi nie odróż­nia nawet marsza­ł­ka wojew­ództ­wa od woje­w­ody.

Wszyscy powin­ni ponosić kosz­ty poprawy jakoś­ci powi­etrza pro­por­cjon­al­nie do ich wkładu w jego zanieczyszczanie. Tym­cza­sem naj­cięższe baty zbier­a­ją ludzie ogrze­wa­ją­cy domy węglem i drewnem, pod­czas gdy trans­portu nie rusza się właś­ci­wie wcale. Nie trze­ba od nowa wymyślać koła, wystar­czy zgapić rozwiąza­nia stosowane na zachodzie, np.:

  • ograniczenia wjaz­du samo­chodów do miast w dni z naj­gorszą jakoś­cią powi­etrza
  • stałe stre­fy z zakazem wjaz­du dla najbardziej kopcą­cych pojazdów
  • zakaz pale­nia “rekrea­cyjnego” w kominkach gdy prog­no­zowane są warun­ki sprzy­ja­jące pow­stawa­niu smogu.

92 myśli nt. „Wszystkie piece w Małopolsce do wymiany do 2023 roku!

  1. imrahil

    zgadzam się w 100% z powyższą opinią. najpierw nie da się nic zro­bić, a nagle hop siup i wyrzu­canie mil­iardów w bło­to. a moż­na tanio i skutecznie. zakaz kopce­nia, zakaz mon­tażu kotłów niskiej klasy do nowego domu (ekstremal­nie — zakaz mon­tażu jakiegokol­wiek kotła na pali­wa stałe). prze­sunię­cie dotacji z wymi­any kotłów na ter­mo­mod­ern­iza­cję (co w połącze­niu z zakazem dymienia przyniosło­by nie tylko efekt eko­log­iczny, ale także pozy­ty­wny dla budżetów domowych). jeśli dotowana wymi­ana kotła to tylko na taki zaopin­iowany przez uprawnionego audy­to­ra. obec­nie naszą smogową rzeczy­wis­tość kreu­ją sprzedaw­cy, insta­la­torzy i domorośli niewye­dukowani palacze (cza­sem z powodu tego, że nie mieli jak się nauczyć, cza­sem po pros­tu upar­ci przy swoim z niewiadomych powodów)

    Odpowiedz
  2. Ciseq

    Hmm nie zgadzam się z przed­mów­cą, co do kwestii zakazu w nowych domach pieców c.o. na pali­wa stałe. Moż­na kupić na prawdę bard­zo dobry piec dol­nego spala­nia czy też retor na pellet/owies i to są konkretne rozwiąza­nia, pomi­jam tutaj już dobre (palone od góry) wyko­rzys­tanie zasy­pow­ców, bo sama zmi­ana ich zachowa­nia doprowadz­iła­by do znacznej poprawy powi­etrza.

    Co do pro­gramów na ter­mo­mod­ern­iza­c­je — nie wiem czy wiesz, ale już obec­nie takie są np. tutaj “Ryś”
    http://www.nfosigw.gov.pl/oferta-finansowania/srodki-krajowe/programy-priorytetowe/rys—termomodernizacja-budynko-jednorodzinnych/informacje-o-programie/
    Wiesz, kto jest jego benefic­jen­tem ?! — BANKI, bo musisz wziąć kredyt na ter­mo­mod­ern­iza­c­je …

    Co do sprzedaw­ców, mon­terów (insta­la­torów) i pro­du­cen­tów należało­by nałożyć obow­iązek prze­jś­cia spec­jal­isty­cznego kur­su, który by pokazał jak obliczać zapotrze­bowanie na energie w zależnoś­ci od obiek­tu budowlanego, z uwzględ­nie­niem takich rzeczy jak np. Przy­chodzi Pan X, mówi, że miesz­ka w domu z 39 r. z cegły i ma piec tam 20 KW, a powierzch­nia domu 110m2. To już tutaj sprzedaw­ca powinien mu powiedzieć, że trze­ba zacząć od TERMOMODERNIZACJI i wtedy nie potrze­bu­je pieca 20KW, a 10KW ma z zapasem wystar­cza­ją­cym !!

    Tem­at jest obsz­erny i bard­zo ważny, a na pewno nie załatwi się go poprzez wprowadzanie zakazów np. pale­nia pali­wa­mi stały­mi. Od edukacji należy zacząć, potem właśnie naj­gorszy sort opału stałego won i ludzie sobie poradzą.

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Nie jedyny, bo jest ich kil­ka, ale najm­niejsza dostęp­na w ogóle na rynku moc kotła węglowego w 5. klasie to 14kW.

      Odpowiedz
      1. tombou

        no dobrze,ale jakie to konkret­nie piece o tak niskiej mocy?sam jestem zain­tere­sowany włas­nie taka mocą w okoli­cach 14–15kw, ter­az mam 21 i juz wiec ze jest za duzy.Oczywiscie mowa jest o piecach automat­ach czy zasy­powych?

      2. tombou

        o,bardzo dzieku­je panie Wojtku za konkret­na odpowiedz i liste kotłów ok14kw w klasie 5.A co pan sądzi o kotle EkoW­ery Michał? Sledze losy tej nowej raczku­jącej na naszym rynku firmy,która dopiero próbu­je sie rozkrecic,i w ostat­nim roku-dwóch miał szereg prezen­tacji tego niepra­wopodob­nie prostego w budowie kotła zasy­powego Michał z opaten­towanym palnikiem,był szereg konferecji,takze z udzi­ałem wicem­i­nis­tra srodowiska,i inspek­to­ra srodowiska,były takze nagrody na tar­gach budown­ict­wa w 2015 roku w Nowym Sączu i no mają atestowane bada­nia Insty­tu­tu w Zabrzu gdzie dostał papiery niemal na klase 5!
        http://www.palnikwery.pl/images/gallery/Patent/scan0003.jpg
        http://www.palnikwery.pl/images/foto/PN_EN_porownanie_v2.jpg
        Wyglą­da na to ze min­i­mal­nie te norme przekroczył , no i atestowana sprawnosc maks.prawie 89 procent.…Co pan sądzi o tym kotle?
        tutaj mają podaną liste kotłów na stron­ie swo­jej firmy
        http://www.palnikwery.pl/images/gallery/Piece/Tabela_informacji_o_piecach.pdf
        Co ciekawe,te kotły wyda­ją sie byc wrecz patrzac na rysunek poglądowy,skrajnie prymitywne,bez kanałów,spaliny od komory spala­nia idą tylko do góry lub w bok,co teo­re­ty­cznie powin­no oznaczac dobra pracę kotła na zmniejs­zonej mocy,czyli brak az takich prob­lemów jakie mają typowe kotły DS jak np swiet­ny ponoc MPM DS w którym spaliny zakre­ca­ją ostro w dół a to oznacza potezne prob­le­my przy pra­cy z czesciową mocą.…Bo takie kotły dobrze pracu­ją głównie przy pra­cy z mocą nom­i­nal­ną lub zbli­zoną do niej.
        Co Pan o tym sądzi jako człowiek naprawde dobrze rozu­mieją­cy prace kotłów?

      3. Wojciech Treter Autor wpisu

        Jestem w trak­cie wydoby­wa­nia od pro­du­cen­ta infor­ma­cji potrzeb­nych do umieszczenia tego kotła w rankingu. 5. klasy jak najbardziej mu życzę, MPM DS 14kW już ją ponoć osiągnął. W końcu nad­chodzi czas dobrych dol­ni­aków!

      4. tombou

        co stoi na przeszkodzie zeby te dane od pro­du­cen­ta uzyskac?Szefem tej firmy jest Mar­i­an Strzel­czyk, bard­zo rzec­zowy i chet­ny do odpowiedzi,jednoczesnie skrom­ny. Czy braku­je mu odpowiedzi na uzyskane pyta­nia czy cos jest nie tak z piecem? jak­by nie patrzec,papiery na ten piec ma zac­ne, w głowie sie wrecz nie miesci ze uzyskane wyni­ki emisyjne tego na pozór prymi­ty­wnego pieca są tylko odrobine gorsze niz kotłów automaty­cznych ople­cionych czu­jnika­mi i kom­put­erem sterującym,zawirowywaczami, jedynie zanieczyszczenia organ­iczne nie mieszczą sie w klasie 5 dla zasy­powych zami­ast 30ppm jest 45, ale to są naprawde juz mikroskopi­jne ilosci i na prak­ty­cznej prezen­tacji w Kwidzynie w obec­nosci inspek­to­ra srodowiska ‚kominiarzy i insta­la­torów, spaliny były czys­toscią porówny­walne z kotłem gazowym kondensacyjnym,tak pokazy­wały pomi­ary anal­iza­torem dymowym.Nie wiem czy jest mozli­we dalej zej­scie z tymi organ­iczny­mi bo wegiel to jed­nak czyste pali­wo nie jest,ale jak widac przy pal­niku pon­ad 1000stopni nawet sie potrafi czys­to palic.Co ciekawe szef tej firmy pod­kres­lał, ze ten piec jest na naj­tan­szy wegiel,pewnie orzech,jaki na slasku poza sezonem jest dostep­ny w cenie około 550 zł/tona i oczy­wi­scie eko,i drzewo.Czy pro­du­cent ma jakies prob­le­my z dany­mi potrzeb­ny­mi do rankingu?Poza tym warto by było umi­escic dane najbardziej potrzeb­ne­go kotła o mocy 15kw który zaspokoi wiek­szosc potrzeb na rynku.

      5. Bolek

        Ja dwa lata temu wymie­nilem piec na dotac­je, a w tam­tym roku ponown­ie wymie­nilem na 5 klase, tez na dotac­je a tamten wydup­cylem na zlom. W tym roku tez wymie­nie bo daja dotac­je i wezme sobie najlep­szy na rynku. Lubie nowosci , a jak ukaza sie znowu jakies lep­sze to zloze znowu o dotac­je.
        Zyc nie umierac.…haha
        A tak powaznie, to moj sasi­ad tak zro­bil bo ma duzo kasy i nia sza­s­ta. Dupek nie patrzy na innych, a zlodzieje z gminy mu daja dotac­je po zna­jo­mosci. Jak tak dalej pojdzie to ten bied­niejszy nie bedzie mogl nigdy liczyc na wspar­cie bo te swinie bogacze nie maja umi­aru
        Poz­draw­iam” ten bied­niejszy”

      6. Dufel

        Widze ze na tym forum sami fachow­cy, madrale i cwa­ni­a­ki. Nie umiecie pisac i dodawac a syp­iecie nie zrozu­mi­ala lit­er­aturą dla was. Zostaw­cie te wywody tym ktorzy maja bogaty zasob wiedzy i prak­ty­ki, a wy rob­cie porzad­ki w swoich obo­rach…

  3. emil

    ogrze­wam dom ok 200m2 postaw­iony w 2013 roku gazem i wcale nie jest to drozsze od wegla moje rachun­ki za gaz nie przekracza­ja 300zł miesiecznie . moc pieca oblicza­lem sobie sam wystar­czy troche poczy­tac na necie . jed­nak aby nie przepła­cac za gaz trze­ba rozsąd­nie pod­chodz­ic do sprawy ogrze­wa­nia odzwycza­ic sie od utrzymy­wa­nia w domu tem­per­atu­ry 25,26 stop­ni przyzwycza­ic sie do 21,22 stop­nie ocieplic dom pozad­nie, miec dobre okna czyli wszys­tko to co jest z reguły w nowych domach i nie bac sie gazu . co do pale­nia weglem i smieci­a­mi z biedy w swo­jej miejs­cowosci obser­wó­je ze w wielu bogatych domach albo w domach gdzie osób pracu­ja­cych jest kil­ka z kom­i­na wydoby­wa sie czarny dym jak smoła bo dla tych ludzi wazne jest aby kupic sobie kole­jne auto albo pojechac na wcza­sy a maja gdzies ze tróją innych i siebie zarazem .jest konieczne aby cos z tym zro­bic bo wyj­scie z domu po godzinie szes­nastej grozi zaczadze­niem . powiat krakows­ki ps w krakowie jest juz lep­iej .

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Oczy­wiś­cie, że w nowym domu zuży­cie ciepła jest na tyle niskie, że wszys­tkie źródła ciepła niemal zrównu­ją się cenowo. Ale nie każdy ma nowy dom albo środ­ki na mod­ern­iza­cję starego.
      Oczy­wiś­cie, że są tacy, co robią syf choć naj­bied­niejsi nie są. Podob­nie jak są tacy, co robią syf, a są fak­ty­cznie bied­ni. Gen­er­al­nie prob­le­mem jest przyzwycza­je­nie do syfu, trak­towanie go jako rzeczy nor­mal­nej.
      Oczy­wiś­cie, że jest konieczne, by coś zro­bić, ale coś powin­no być zro­bione z namysłem i mierze­niem sił na zami­ary.

      Odpowiedz
    2. marek

      300zl chy­ba za ogrze­wanie cieplej wody nie pier…l far­ma­zonow ja tez mam dom 210m i dobrze ocieplony wiem ile sie placi chy­ba ze tak jak u szwa­gra piec wylancz sie przy 19 stop­ni­ach i kominek do dogrza­nia a rodz­i­na w polarach

      Odpowiedz
  4. szamot

    I co z tego że ten kocioł ma 5 klasę na jakimś super węglu kupi ktoś węgiel 33 i czarny dym z kom­i­na i wiadra sadzy.Wepcha ktoś gumofil­ca i czarna zady­ma gotowa. TO już lep­iej kok­sem pal­ić a nie kotły wymieni­ać. Te kotły powin­ny być wymieni­ane na kotły DS-HG a nie na poda­jnikowe 5 klasy na super węgiel dostęp­ny tylko w lab­o­ra­to­ri­um.

    Odpowiedz
  5. przemek

    daj­cie mi zarob­ki jak w uni europe­jskiej a bedę ogrze­wał nawet prą­dem , ekolo­gia jest związana z dobrobytem i zarobka­mi kazdego oby­wa­tela ‚nikt by się nie paprał węglem czy kom­bi­nował z jak naj­tańszym pali­wem nawet tym szkodli­wym dla zdrowia ‚gdy­by były godne zarob­ki a tak pol­s­ka jest podzielona na chłopów i szlachte win­ny jest temu rząd który intere­su­je się tylko swoim kory­tem .

    Odpowiedz
  6. Rafał

    W tema­cie samo­chodów, to przede wszys­tkim kon­t­role emisji spalin na obow­iązkowych przeglą­dach tech­nicznych. Od 19 lat mam samochód, a nigdy nikt tego nie sprawdzał w moich samo­chodach. Nie wiem po co te anal­iza­to­ry tam sto­ją. Jaka jest jakość spalin, nier­az widać jadąc za chmurą dymu. Do tego dochodzi powszech­ny zwyczaj usuwa­nia i deza­k­tywacji fil­trów cząstek stałych. Fakt, jest on dro­gi i uciążli­wy w eksploat­acji, ale tak to jest jak z dies­la chce się zro­bić czyste pali­wo.

    Odpowiedz
  7. igi

    Kocioł 5 klasy to koszt od 7 tys.
    Z mon­tażem i całą resztą gratów, nie przekroczy 10 tys.
    Autor art. powinien przed pisaniem ‚zasięgnąć infor­ma­cji.
    Ter­az wprowadza w błąd.

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Tutaj lista częś­ci kotłów 5. klasy. 7 tys. to tak moc­no “OD”.
      Na minus moż­na zal­iczyć zakup z mon­tażem na VAT 8%.
      Na plus trze­ba wziąć pod uwagę, że w tej resz­cie gratów może być całkiem sporo do kupi­enia, wlicza­jąc w to wkład komi­nowy, prak­ty­cznie niezbęd­ny do kotła 5. klasy przez jego ekstremal­nie chłodne spaliny. Oraz fakt, że przy law­inowym popy­cie i dotac­jach ceny raczej nie będą maleć.

      Odpowiedz
      1. tombou

        p.Wojtku,ponawiam pytanie, co stoi na przeszkodzie uzyska­nia infor­ma­cji o kotłach ekow­ery Michał? Dlaczego tak dłu­go trwa pozyski­wanie infor­ma­cji o dokład­nych danych tech­nicznych zeby mogły traf­ic do rankingu kotły o mocy 15kw jako najbardziej potrzeb­ne?

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Brak odpowiedzi ze strony firmy na moje dal­sze pyta­nia. To chy­ba nie mnie powin­no najbardziej zależeć, aby kocioł znalazł się w rankingu?

      3. tombou

        ano tak,to rzeczywiscie.To mała firma,jak widac nie zaz­na­jomiona ze współczes­nym mar­ketingiem i najwyrazniej byc moze nawet nie zda­je sobie sprawy z ist­nienia takiej społecznosci hoł­du­jącej idei czysteogrzewanie.pl. Równiez odnosze wraze­nie ze jej nie zalezy i nie do kon­ca rozu­miem dlaczego.Moze dlat­ego, ze zyje-egzys­tu­je z cze­gos innego (ele­men­ty metalowe,balustrady,kominki itp) , ten fajny piec pan Strzel­czyk tworzył zapewne z idei a nie z chę­ci zysku i ostrym wejs­ciu na rynek.Pracował nad tym jak mówił oko­lo 10 lat,i najwyrazniej nie potrafi porzad­nie wystartowac.Troche to moz­na zrozumiec,bo konkurenc­ja na rynku kotłów jest ogromna,i wej­scie na rynek od zera jest niemal cudem.No i zachodzi pytanie,czy ten piec rzeczy­wi­scie jest takim cud­em zeby zde­ter­mi­nowac pro­du­cen­ta do działania?.…Z filmów w sieci wyni­ka ze tak,ale nie ma takiej ostrej kam­pani informacyjnej,sieci sprzedazy, zeby gdzies moz­na było ten piec obejrzec,zwłaszcza ze jest ponoc zaskaku­ją­co drogi.30kw kosz­tu­je ponoc w okoli­cach 5tys, a 15kw około 4,5 tys.Podejrzewam,ze jes­li to prawda,to przy­czyną jest dosc jed­nos­tkowo-chałp­niczy pro­ces pro­dukcji bo fir­ma nowa,brak pomysłu i nie ma we współczes­nym rozu­mie­niu linii pro­duk­cyjnej która dała­by efekt skali i cenę nizszą przy­na­jm­niej o 700–1000zł.A szef firmy wspom­i­nał ze musi­ał poni­esc niemałe kosz­ty paten­tu, i włas­nie badan w instytutach.Wielka szkoda,ze tak wyda­je sie dobry piec na tani pod­sta­wowy wegiel,nie pojaw­ia sie masowo w domach,rozwiązałby w znacznym stop­niu prob­lem smogu,dymu,oszczedzając przy okazji kieszen palaczy.

      4. Wojciech Treter Autor wpisu

        Sami mnie znaleźli, dostałem sporo infor­ma­cji, ale kon­strukc­ja kotła jest miejs­ca­mi niety­powa i wyma­ga dodatkowego rozez­na­nia.
        Dol­ni­ak w 5. klasie jak najbardziej jest mile widziany na rynku. Jeszcze parę lat i nagle się od nich zaroi gdy wszys­tko poniżej 5. klasy wypad­nie z ofic­jal­nego obiegu (chy­ba że ktoś wymyśli jak gór­ni­akiem wjechać do 5. klasy co by mnie w ogóle nie zdzi­wiło).

      5. tombou

        z drugiej strony roz­maw­iałem tez z jed­ną uzytkow­iczką tego kotła,i nieste­ty ma z nim głównie problemy.Kiedy ją wypy­tałem o szczegóły, wygla­da na to ze popełniono klasy­czny błąd — przewymi­arowanie kotła,i to cona­jm­niej dwukrotne!Pomimo iz kocioł ponoc nie dymi rzeczy­wi­scie, to brak ele­men­tarnych rzeczy jak wajcha do przerusztowania,brak choc­by szczątków rusz­tu pio­nowego zeby moz­na było dostac sie wygod­nie do przeczyszczenia rusz­tu z ew. zużlu,niedopału,oraz — co juz wogóle brz­mi prz­er­aza­ją­co- sznurków uszczel­ni­a­ją­cych wszys­tkie drzwiczki!Ogólne wraze­nie wiz­ual­i­cyjne kotła — jak­by był wyt­warzany przez ama­to­ra w garazu.Wyglądałoby na to, za sama kon­cepc­ja kotła,i spala­nia jest rewela­cyj­na ale samo wykonanie,szczegóły — cofnięte o dekady.Byc moze dlat­ego są prob­le­my z pozyskaniem informacji.Napisał pan,ze ”kon­struk­cja kotła jest miej­scami nie­ty­powa i wyma­ga dodat­ko­wego roze­zna­nia”.Co takiego jest niety­powego? Ja patrząc na rysunek przekro­jowy, widze kon­strukc­je prostą jak budowa cepa,wrecz sen­sacyjnie prostą i nie do uwierzenia ze ponoc taka wydajna.Najbardziej dzi­wi mnie brak poi­wetrza wtórnego.Po pros­tu nie ma go w ogóle.Jedynie klap­ka w dzr­wiach zasy­powych czyli PP.No chy­ba ze pobiera PW przez nieszczelnosci drzwiczek popiel­nikowych bo braku­je sznu­ra? Sam mam zami­ar za jakis czas zahaczyc o Kwidzyn i zobaczyc to rzekome cudo na własne oczy.Cos mi sie wydaje,ze wyko­nanie tego pieca jest chałp­nicze i stąd prob­le­my z pozyskaniem danych od pro­du­cen­ta zeby dac go do rankingu.Poza tym w ele­men­cie wykracza on poza 5 klasę,czyli speł­nia 4.Z mpm DS 14kw jest podobnie.Nie spełnił wszys­t­kich wyma­gan 5 klasy,wiec jako ogól­ną dostał 4.

      6. Wojciech Treter Autor wpisu

        Może to jakieś wcześniejsze wer­sje są tak chałup­nicze, bo to, czego zdję­cia są ter­az na stron­ie, nie wyglą­da tak naj­gorzej.
        Niety­powy i nieoczy­wisty był choć­by sposób doprowadzenia powi­etrza, bo ze zdjęć i DTR nie dało się wypa­trzyć wlo­tu ani PG, ani PW. Nawet tej klap­ki w drzwiczkach zasy­powych nie było (ter­az dostałem infor­ma­cję, że ponoć ma wró­cić takowa). Co za dużo to i świnia nie zje, przegię­cie w pros­to­cie to już prostact­wo. Powi­etrze dobrze było­by móc dawkować a nie pole­gać na nieszczel­noś­ci­ach. Praw­da, że za ~5 tys. oczeki­wał­by człowiek trochę lep­szego wyposaże­nia no i oczy­wiś­cie min­i­mum przyz­woitoś­ci w wyko­na­niu (uszczel­nienia…).
        MPM DS 14kW jed­nak doro­bił się 5. klasy. Jest na liś­cie PIE: http://pie.pl/wyniki-topten-2016.html

      7. tombou

        kobi­eta która uzytku­je ten piec wery,mowi ze zdjec aktu­al­nych wyglą­da dokład­nie tak samo.Na zdje­ci­ach dob­trze, a po otwar­ciu prymi­ty­wizm przeraza,najbardziej brak sznurków czyli nieszczelne wszys­tkie dzwi,ruszt nieru­chowy z jakis płaskowników,i na górze (co niezbyt dobrze widac na zdje­ci­ach na stron­ie www pal­nik wery) brak szczel­nych dzwiczek gdzie jest wymiennik,tylko zwykła blacha,na dodatek rur­ki są tak blisko siebie i tak zaka­mary ze włas­ci­wie nie da sie ich czyscic z sadzy,a do wnetrza czop­ucha wogóle nie ma dostepu.Co ciekawe zamaw­iała piec 10kw, a dostała wbrew zamówie­niu ‘’na zapas” 15kw,do domu swiet­nie ocieplonego.Efekt to smoła na górze komory i czesciowo w wymienniku,na szczescie pomi­mo przewymi­arowa­nia piec raczej nie dymi (wegiel Piast).Wlotu PW wogóle nie ma, nato­mi­ast w dzr­wiach zasy­powych mow­iła ze wbrew zdjeciom,ma klap­ke PP sterowaną miarkownikiem.Tak czy owak bard­zo faj­na kobieta,zapłaciła jeszcze wtedy ”pro­mo­cyjne 3500’’ za to,ale pisała ze wrzeczy­wis­tosci wyko­nanie jakosc- straszne dziadostwo.Gdyby przed zaku­pem to zobaczyła — odjazd gdzie pieprz ros­nie za taka kasę.Chciała cho­ci­az czesciowy zwrot kosztów,a została pos­traszona nawet sądem. Ja jestem zde­gus­towany w kazdym razie i zawiedziony.Jezeli ten piec nadal jest jaki był rok temu i kosz­tu­je 15kw 4,5 koła,i to bym chy­ba z kamerą i piecem pojechał do kwidzy­nia i ciep­nał tym kotłem mu pros­to na srodek wjaz­du do firmy.Szkoda.Wielka szkoda,jesli szansa narewela­cyjny kocioł w sam raz na pol­s­ki wegiel orzech,groszek,drewno sie zmarnuje.Powinien wejsc w spółkę z jakims pro­du­cen­tem który potrafi robic przyzwite kotły,ma tech­nologię pro­dukcji i prze­mys­lany układ drzwiczek,samemu dołozyc swo­ją kon­cepcję z tą pły­ta-pal­nikiem i była­by reweelacja.A tak najpraw­dopodob­niej bedzie spek­taku­lar­na kla­pa mimo posi­ada­nia nawet paten­tu na to.
        4,5 koła za piec 15kw zasy­powy bez zad­nego sterowa­nia, to kocioł powinien byc wyko­nany w szczegółach jak Mer­cedes z najlep­szych lat z wielo­let­nią gwarancją.
        Jes­li mpm ds 14kw rzeczy­wi­scie ma 5 klase to powin­no byc na niego dofi­nan­sowanie zgod­nie z prawem.W kazdym razie praw­dop­dob­nie w przyszłym roku go zakupię zami­ast obec­nego gór­ni­a­ka 21kw który znakomi­cie grze­je komin.Wolałbym wery,jeszcze sie nie pod­da­ję i pojadę do kwidzy­nia go zobaczyc w szczegółach.koniecznie.MPM ds 14kw wyglą­da i wyposaze­nie przy Wery jak Mer­cedes a kosz­tu­je około 3,5 zami­ast 4,5.Na razie jest niemal nokaut,ale w tej klasie mocy napraw­dop­dob­niej oby­d­wa są zde­cy­dowanie najczyst­sze bo mają zro­bione jakiekol­wiek papiery w insty­tu­tach

      8. Wojciech Treter Autor wpisu

        Cóż, pewnie zakup był w ciem­no, “będzie pani zad­owolona”, a potem rzeczy­wis­tość roz­jechała się z oczeki­wa­ni­a­mi. Ja bym się po tak prostackim pos­trasze­niu sądem nie pod­dawał. Najprost­sza rzecz: jeśli dogadanie było tele­fon­iczne, jest to umowa kup­na zawarta poza siedz­ibą firmy, czyli od dnia dostawy towaru przysługu­je 14 dni na rozmyśle­nie się i zwrot bez poda­nia przy­czyny. Gdy­by to nie weszło, mogło­by być trud­niej dochodz­ić swego w tej dzikiej branży, ale zawsze jest jeszcze UOKiK, moż­na by popy­tać zami­ast od razu dawać za wygraną (tak, chy­ba ten sam przy­padek znamy).
        MPM DS jest dobry i tani zapewne dlat­ego, że głów­na dzi­ałal­ność firmy to podob­no kotły dużych mocy na ryn­ki zachod­nie. Czyli jest świet­ny park maszynowy. Wyko­nanie “pieca wery” może wynikać po pros­tu z powia­towej men­tal­noś­ci pro­du­cen­ta a niekoniecznie braku możli­woś­ci tech­nicznych.
        Na dofi­nan­sowa­nia do kotłów zasy­powych bym nie liczył. To dany św. Mikołaj usta­la reguły roz­dawnict­wa, a już od daw­na regułą stało się dopła­canie tylko do kotłów poda­jnikowych bez rusz­tu, bo w nich rzeko­mo “śmieci” nie da się spal­ić. Niby należało­by to oprotestować, bo to dom­nie­manie winy. Ale zna­jąc pol­ską men­tal­ność trud­no nie przyz­nać racji takiemu założe­niu. Łatwiej małpie brzytwę zabrać niż małpę uczłowieczyć.

  8. przemek

    witam kupilem piec ogni­wo eko plus 10 do nowego domu mieszkam w mal­opolsce i co bede zmus­zony do wymi­any pieca!! jak oni sprawdza ze nie mam 5 klasy pieca ? jak ich nie wpuszcze niech po dymie z kom­i­na okres­la mi jaki mam piec. a tak pozatym co ma zro­bic sasi­ad­ka jak nie ma cen­tral­nego i wody tylko kaflowy piec . to jak jej zamon­tu­ja piec

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Kto by się prze­j­mował taki­mi deta­la­mi. Ciesz się, że będziesz odd­y­chał czyst­szym powi­etrzem, hue hue 🙂

      Odpowiedz
  9. Łukasz

    Fun­dusze UE 2014 2020 na piece 5 gen­er­acji przewidu­ją dofi­nan­sowanie 350zl do kW i 1000 zł do wymi­any insta­lacji.
    Przy 10 kW piecu i wymi­an­ie insta­lacji musisz wydać ok 15 tys zł a dosta­niesz 4500 zł dotacji i w przyszłym roku zapłacisz od tego jeszcze 19% podatku.
    Poz­draw­iam ekologię

    Odpowiedz
  10. adam

    Ta uch­wala to idio­tyzm.
    1. Po wsi­ach i miasteczkach miesz­ka bied­niejsza część społeczeńst­wa, częs­to z emery­tu­ra­mi rzę­du 1 tys. zł lub zarobka­mi 1,5 tys. zł, domy nieo­cieplone, budowane w PRLu więc dotacji żad­nych nie dostaną a wyegzek­wowanie tej uch­wały jest niewykon­alne, pozostanie ona martwym prawem jak np. obow­iązek mel­dunkowy, który ist­ni­ał nawet jak się wyjeżdżało na kil­ka dni ze swo­jej miejs­cowoś­ci to trze­ba się było wymel­dowywać, poza tym ludzie palą węglem nie dlat­ego, że lubią a dlat­ego, że ich nie stać na droższe, bezob­słu­gowe ogrze­wanie
    2. prze­ciętne gospo­darst­wo musi­ało­by wydać ok. 10 tys. zł (wymi­ana pieca plus mod­ern­iza­c­ja ciągu komi­nowego), to już lep­iej zachę­cać do ter­mo­mod­ern­iza­cji, powin­ny ist­nieć ulgi podatkowe na poziomie odliczeń od PIT plus odliczeń od podatku od nieru­chomoś­ci za ocieple­nie budynku (ale oczy­wiś­cie najlepiej wszys­tko zrzu­cić na biedaków, rząd i samorządy ze swoich dochodów nie zrezygnu­ją)
    3. z moich obserwacji wyni­ka, ze taka uch­wała powin­na zabronić sprzedaży mułów, flotów i UWAGA również miału węglowego, w sprzedaży tylko grub­sze sorty­men­ty i ekogroszek, dodałbym również zakaz sprzedaży kotłów niespeł­ni­a­ją­cych norm 5 klasy ale bez przy­musu wymi­any już ist­nieją­cych

    Odpowiedz
  11. Zenobiusz

    Sko­ro to ma tyle kosz­tować w przy­pad­ku jed­nos­tkowej inwest­y­cji to czemu nie ma możli­woś­ci wymi­any na inne źródło, np. gaz czy pom­pę ciepła?

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Oczy­wiś­cie, że jest możli­wość. Tam, gdzie rzecz jas­na są możli­woś­ci tech­niczne.

      Odpowiedz
  12. Rafał

    Adam, ter­mo­mod­ern­iza­c­ja jak najbardziej, bo przez zmniejsze­nie zapotrze­bowa­nia na ciepło zmniejsza się zuży­cie pali­wa i emisję zanieczyszczeń, ale w przy­pad­ku trady­cyjnego kotła węglowego najczęś­ciej też wyma­ga to kup­na mniejszego źródła ciepła lub bufo­ra, co odpowied­nio kosz­tu­je.
    Zeno­biusz, ważne jest nie tylko dofi­nan­sowanie nowego źródła ciepła, ale też koszt pali­wa, który ma najwięk­sze znacze­nie w całej inwest­y­cji. W przy­pad­ku gazu koszt pali­wa będzie droższy niż ekogroszku.

    Odpowiedz
  13. piec

    a co z pieca­mi w starych mieszka­ni­ach (kuchenne i kaflowe) mysle ze ich jest wiecej jak w domkach jed­norodzin­nych, zami­a­ta sie pod dywan i prob­lem tylko dla jed­nej grupy a gdzie kauc­je na pety gdzie normy na węgiel gdzie dopuszcze­nie odpowied­nich piecy do hand­lu

    Odpowiedz
  14. adam

    to doty­czy Wojew­ództ­wa Śląskiego !!
    http://bip.slaskie.pl/index.php?grupa=40&id=85433&dzi=&id_menu=202
    Przyję­ty niedawno przez zarząd wojew­ództ­wa pro­jekt zakła­da trzy daty graniczne wymi­any starych kotłów w zależnoś­ci od ich wieku. Użytkown­i­cy urządzeń powyżej 10 lat od daty pro­dukcji będą je musieli wymienić na klasę 5 do koń­ca 2021 roku. Ci, którzy użytku­ją kotły 5–10 lat, powin­ni uczynić to do koń­ca 2023 roku, a użytkown­i­cy najmłod­szych kotłów mają czas do koń­ca 2025 roku.

    Odpowiedz
  15. Michał T

    Dobry piec kaflowy tak zwany komorowy opalany dobrym węglem lub drewnem praw­ie nie dymi — gdy roz­palamy od góry lub meto­da kroczą­ca. Choć­by ktoś miał kocioł gazowy — należy pamię­tać gdy jest awaria elek­trycz­na to nie będzie dzi­ałał. Warto mieć zapa­sowe źródło ciepła.

    Odpowiedz
  16. LukaszK

    Tytuł nie do koń­ca zgod­ny z prawdą 🙂
    Zgod­nie z ustawą:
    * do koń­ca 2022 roku koniecz­na będzie wymi­ana kotłów na węgiel lub drewno, które nie speł­ni­a­ją żad­nych norm emisyjnych (czyli tzw. bezk­la­sowych)
    * do koń­ca 2026 roku trze­ba będzie wymienić również kotły klasy 3 i 4 .

    Odpowiedz
  17. Użytkownik

    Czy ci pseł­do eksper­ci zas­tanow­ili się jak będą ludzie pal­ić w piecach 5 klasy jak nie będzie prą­du nie ruszy poda­jnik ani pom­pa i co ludzie mają marznąć bo jakiemuś debilowi zach­ciewa się wprowadzać pice 5 klasy kto ma taki piec to wie jaka jest mordę­ga jak niema prą­du

    Odpowiedz
  18. Waldek instalator

    Kocioł 5 klasy np. Defro Sig­ma kosz­tu­je 8200 br, koszt mon­tazu to 400–800zł, a ekogroszek Retopal to 850 br

    Odpowiedz
  19. krzycho

    Mam pytanie czy w kotle MPM DS moż­na pal­ic ekogroszkiem, bo pro­du­cent pisze , że tak.
    “Kocioł MPM DS jest urządze­niem o nowoczes­nej kon­strukcji, przys­tosowanym do
    spala­nia paliw stałych (węgiel, drewno, eko-groszek, inne)”

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Czemu by nie? Ekogroszek to węgiel. Jeśli tylko nie jest zbyt drob­ny i kocioł na nim dobrze pracu­je, to moż­na.

      Odpowiedz
      1. krzycho

        Pytam, bo jestem z Małopol­s­ki i wejdzie zakaz pale­nia węglem. Pal­iłbym mieszanką drze­wa i ekogroszku.

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        W tym celu spec­jal­nie chcesz się na ekogroszek przestaw­iać? To nic nie zmieni.
        Jeśli masz MPM DS z cer­ty­fikatem 4. klasy to możesz go uży­wać do koń­ca 2026 roku – czymkol­wiek legal­nym byś nie pal­ił.

  20. krzycho

    Jeszcze nie mam, tylko myślę nad zaku­pem w przyszłoś­ci, bo o dotacji na kocioł z poda­jnikiem mogę zapom­nieć.

    Odpowiedz
      1. Wojciech Treter Autor wpisu

        Uch­wała (peł­na treść: bip.malopolska.pl/umwm,a,1283900,uchwala-nr-xxxii45217-sejmiku-wojewodztwa-malopolskiego-z-dnia-23-styczna-2017-r-w-sprawie-wprowadze.html) wyraźnie mówi, że kocioł dopuszc­zony do użytkowa­nia po 2026 roku musi speł­ni­ać kry­te­ria emisji oraz sprawnoś­ci przewidziane dla 5. klasy. O ile nic się nie zmieniło ostat­nio, MPM DS speł­nia kry­te­ria emisji (z buforem), ale nie speł­nia wymogu sprawnoś­ci. Obie te rzeczy ma dla 4. klasy.

  21. krzycho

    Jed­nym słowem kupa, ta zabawa będzie kosz­tować z 15 tys. Więk­szość ludzi nie ma docieplonych budynków wiec może zapom­nieć o dotac­jach. Jak zwyk­le wprowadz­ić, a za co ma ktoś to zro­bić, to już nie ważne.
    Ale żeby było spraw­iedli­wie, to tym co to uch­walili, zakazać wjaz­du samo­choda­mi do Krakowa.

    Odpowiedz
  22. Towdy

    Dnia 1 mar­ca zmienił się reg­u­lamin odnośnie refun­dacji piecy dla wojew­ództ­wa małopol­skiego. Kotły muszą speł­ni­ać nie wyma­gania klasy 5tej a wyma­gania eko­pro­jek­tu. W tym celu pro­du­cen­ci kotłów muszą wysłać swo­je pro­duk­ty na bada­nia do Brna w celu otrzy­ma­nia spec­jal­nego cer­ty­fikatu. Badan­iom musi zostać pod­dany każdy wari­ant mocowy pieca, przez co niek­tóre wari­anty mocowe tego samego pieca nie muszą wcale speł­ni­ać wyma­gań. Lista dostęp­nych kotłów na:

    https://powietrze.malopolska.pl/ekoprojekt/

    Widać więc, że niek­tóre wari­anty mocowe dla danego mod­elu wcale refun­dowane nie będą. Jak widać na listę nie zała­pały się kotły węglowe pro­du­cen­tów np. SAS czy TEKLA. Ceny refun­dowanych kotłów to śred­nio 9–12 tys. zło­tych, plus użytkown­ik będzie zmus­zony do wyboru danego pro­du­cen­ta ze wzglę­du na zapotrze­bowanie na moc, gdyż dany wari­ant jest dostęp­ny tylko u jakiegoś pro­du­cen­ta. MASAKRA

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Fikuśne zasady w dotac­jach moż­na jeszcze zrozu­mieć. Ale od lip­ca b.r. tylko takie kotły będzie moż­na instalować w Małopolsce nawet nie korzys­ta­jąc z dotacji.

      Odpowiedz
      1. Towdy

        A jak to się ma do mocy kotłów 5tej klasy? Wg pro­du­cen­tów do ogrza­nia około 170 m2 potrze­bu­je­my kotła 20 kW. W chwili obec­nej mój kocioł zasy­powy (niez­nanej mocy — obstaw­iam max 15kW) ma wymi­ary 50x60x1200 mm i grze­je taką powierzch­nie — ana­log­iczny kocioł w 5tej klasie ma 110x120x1400 mm — jest pon­ad 2 razy więk­szy… Pytanie czy na prawdę taka moc kotła 5tej klasy jest potrzeb­na? Kalku­la­tor ener­gety­czny wyliczył zapotrze­bowanie budynku na 10 kW…

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Wymi­ary kotła nie muszą być wprost pro­por­cjon­alne do mocy. Czy w przy­pad­ku kotła poda­jnikowego nie wlicza się w nie aby zasob­nik? Samo pudło raczej aż tak się nie różni. Róż­na może być też kon­strukc­ja wymi­en­ni­ka w obu przy­pad­kach (pio­nowy w jed­nym, poziomy w drugim).
        W doborze mocy nic się nie zmieniło: wychodzi 10kW, to nie powin­no się aplikować kotła dwa razy więk­szego. W 5.kl. prze­waża­ją duże moce, bo takie łatwiej prze­chodzą bada­nia.

  23. krzycho

    Co tu dużo mówić, tu nie chodzi o ekologie,a gigan­ty­czny interes.
    Zaro­bią kot­larze, insta­la­torzy, ban­ki, bo prze­cież jest pro­gram JAWOR na ter­mo­mod­ern­iza­c­je. Ludzie weź­cie sobie kredyt 70 tys lub więcej.
    Więk­szość budynków jest nieo­cieplona, co tu dużo mówić, to są gigan­ty­czne pieniądze do zgar­nię­cia, więc jest to nagłośnione.

    Odpowiedz
  24. Łukasz

    Nie jestem jakimś dzi­ałaczem antys­mogowym, ale jeśli fak­ty­cznie moż­na sko­rzys­tać z dotacji na piece te z cer­ty­fikatem Ecode­sign, to dlaczego go nie wymienić. Może ter­az jeszcze to nie jest przymus…ale co zro­bią ludzie, kiedy zabraknie im pali­wa do ogrza­nia włas­nego mieszka­nia (bo niższe klasy wyco­fa­ją z obiegu) chodzi mi tu zwłaszcza o spalanie węgla, Tak więc ja już ter­az zad­bam o spoko­jną głowę i sen i zde­cy­du­ję się na wymi­anę pieca na pel­let z dotacją I wcale piec nie będzie mnie kosz­tował pon­ad 10 tys, a znacznie mniej. W razie kon­troli będę spalał pali­wo odpowied­niej klasy, przy czym nie będę musi­ał odd­awać środ­ków uzyskanych na piec. Inaczej ma się sytu­ac­ja z węglem, kiedy to dofi­nan­sowa­nia są również na piece Ecode­sign, ale do nich węgla piątej klasy jest bard­zo mało i jest bard­zo dro­gi i nie życzę niko­mu odd­awać otrzy­manej dotacji na kocioł bo będzie spalał niższej klasy węgiel (bo taki mamy w kra­ju). Chy­ba że kogoś stać, to niech kupu­je “za gotówkę” piec i obe­jdzie się bez kon­trol­erów. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że cena paliw drasty­cznie wzrośnie, cho­ci­aż­by dlat­ego, że każdy ma pra­wo wyboru i będzie z pewnoś­cią ogrze­wał swój dom innym paliwem…pelet, drze­wo, ekogroszek, owies, węgiel…itd. więc każdy pro­du­cent coś zaro­bi i będzie miał zbyt. Jeżlei chodzi o dobór odpowied­niego pieca o właś­ci­wych para­me­tra­ch do ogrzea­nia swo­jego mieszka­nia, to należy wybrać najlepiej pol­skiego pro­du­cen­ta, którego kotły posi­ada­ją cer­ty­fikat Ecode­sign, co jest świadectwem na to że kotły zostały prze­badane pod kątem emisji i prą­du, co daje poczu­cie kup­na sprawd­zonego pieca. W tym momen­cie fir­ma powin­na posi­adać sój włas­ny ser­wis i pro­fesjon­al­nych dorad­ców, którzy pomogą rzetel­nie dobrać kocioł do powierzch­ni ogrza­nia. 2023 to jeszcze zbyt odległa data, ale dobrze, że sprawa jest nagłośniona, bo dlaczego mamy żyć w kra­ju w którym nawet powi­etrze jest skażone? Przez co ludzie cho­ru­ją, “duszą się”. Pal­cie czym chce­cie, tylko paląc “śmieci­a­mi” nie obwini­a­j­cie Polaków, że coś źle robią, albo że nic nie zro­bili ze smo­giem, bo zacząć należy od siebie. Poz­draw­iam

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      1. Węgiel ani pel­let na chwilę obec­ną nie mają żad­nych klas.
      2. Daruj sobie reklam­owanie tutaj pel­letu przez pod­szy­wanie się pod kil­ka osób. To widać.

      Odpowiedz
      1. Łukasz

        Peł­na dyskrymi­nac­ja z Pana strony. Jak to nie mają klas?! Proszę sprawdz­ić dokład­nie u źródła. Wszys­tko ma swo­ją klasę, nawet węgiel! Z tym, że piątej klasy jest bard­zo mało, a “miał” co naj­gorsza impor­tu­je­my zza wschodu. Nie muszę reklam­ować pele­tu. Dokonu­ję takiego wyboru i piszę swo­je zdanie. Grzecznie piszę, że każdy ma pra­wo wyboru. Nie chcę być niemiły, ale Pan komen­tu­je każdy post i doszuku­je się (nie we wszys­t­kich) swo­jego zda­nia. Ja mam inne i niech tak zostanie. To jest forum i każdy ma pra­wo do włas­nej wypowiedzi. Poz­draw­iam i spoko­ju życzę

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Nie mam prob­le­mu o swo­je zdanie, lecz o roz­mowy samemu ze sobą, by ostate­cznie pole­cić pro­duk­ty odpowied­niej firmy 😉 Każdy tu może pisać właś­ci­wie co chce dopó­ki nie przekracza norm prawa i kul­tu­ry a ja też mogę sko­men­tować na podob­nych zasadach. A niezbyt wyszukanego spa­mu nie zniesę. To naprawdę rzu­ca się w oczy jak sło­ma w butach.

  25. Daniel

    Trochę jestem scep­tykiem, że kotły węglowe 5 klasy mogą w ogóle być eko­log­iczne. Na stron­ie https://powietrze.malopolska.pl/ekoprojekt/ jest trochę pieców węglowych, na które również może­my starać się o dotację. Jestem ter­az w kropce, bo chci­ałbym wymienić stary piec na nowy i zas­tanaw­iam się czy pakować się ponown­ie w piec na węgiel, czy może pójść w stronę pel­letu. Cięż­ka sprawa… Ale wraca­jąc do pieców węglowych 5 klasy, to czy ktoś się ori­en­tu­je jak jest z dostęp­noś­cią węgla do takiego pieca i jak to wychodzi cenowo? Wszędzie się rozpisu­ją o koniecznoś­ci wymi­any pieców, zale­tach, itp. Itd., ale praw­ie w ogóle nie moż­na znaleźć infor­ma­cji o pali­wie do nich. W specy­fikac­jach takich kotłów na stron­ie powietrze.małopolska, podane są konkretne para­me­try węgla jaki należy stosować. Pytałem się na kilku składach, na których do tej pory zaopa­try­wałem się w węgiel (luzem), to jak na razie dostawałem odpowiedź ze takiego węgla nie mają 🙁 W Internecie niek­tórzy pro­du­cen­ci chwalą się, że moż­na dostać u nich ekogroszek do takich właśnie kotłów w cenie 950–1000zł za tonę (w workach). Tyle że ja za 1 tonę ekogroszku (26,5MJ/kg) płaciłem w zeszłym roku 630zł, a za miał (21MJ/kg) 360zł. I tak mnie ter­az zas­tanaw­ia, ile tak naprawdę musi­ałbym wyłożyć na opał przy nowym piecu??? W dodatku w umowach o dofi­nan­sowanie na wymi­anę starego pieca na nowy są klauzule, że w przy­pad­ku, kiedy nowe źródło ciepła jest wyko­rzysty­wane niez­god­nie z jego przez­nacze­niem, w szczegól­noś­ci niestosowanie pali­wa wskazanego przez pro­du­cen­ta w specy­fikacji pieca, będziemy zmuszeni do zapłace­nia kary i zwro­tu dotacji wraz z odsetka­mi. No i bądź tu człowieku mądry 🙁

    Odpowiedz
    1. Łukasz

      Proszę sobie otworzyć wzór umowy, dofi­nan­sowanie na piec z cer­ty­fikatem Ecode­sign i przeczy­tać co się dzieje kiedy uży­wa się pali­wo innej jakoś­ci niż zapisane w umowie (trze­ba zwró­cić całosć dofi­nan­sowa­nia). Pisałem o tym wcześniej.

      Odpowiedz
      1. Daniel

        O zwro­cie dotacji to nawet mi w gminie mówili, żeby dokład­nie wszys­tko doczy­tać, żeby potem nie było jak­iś prob­lemów. Dodatkowo w zasadach i try­bie udziela­nia dotacji u mnie jest zapis, że o dofi­nan­sowanie mogą ubie­gać się oso­by fizy­czne które: zamon­tu­ją urządzenia zasi­lane pali­wa­mi stały­mi posi­ada­jące aktu­alne świadect­wo bada­nia na „znak bez­pieczeńst­wa eko­log­icznego” lub równoważne świadect­wo przyz­nawane przez uprawnione do tego insty­tu­ty, lab­o­ra­to­ria (np. Insty­tut Chemicznej Prz­erób­ki Węgla w Zabrzu lub inne), atest ener­gety­czno-emisyjny kotła nie jest takim świadectwem. Doczy­tałem sobie tutaj: http://czysteogrzewanie.pl/kociol/ranking-kotlow-weglowych/norma-pn-en-303–5-2012/ (pułap­ki w cer­ty­fikat­ach), że takich akredy­towanych jed­nos­tek, które wykonu­ją u nas bada­nia jest niewiele. Jak mam ter­az sprawdz­ić, czy taki piec rzeczy­wiś­cie ma właś­ci­we bada­nia?

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Jakieś przed­po­topowe te zasady. “Znak bez­pieczeńst­wa eko­log­icznego” to oko­lice 3. klasy a obec­nie dotac­je są na klasę 5. albo nawet tylko ecode­sign. Najproś­ciej chy­ba sprawdz­ić wydoby­wa­jąc od pro­du­cen­ta cer­ty­fikat i pyta­jąc w urzędzie, czy się nada?

  26. marcin

    Wszys­tko fajnie, ale kupu­jesz piec, dosta­jesz dotację i co później?
    Pal­isz w nim węgielkiem (!?) no tak… bo najłatwiej. Ten z kolei nie ma oznaczeń (węgiel) i jesteś spalony na star­cie… w ciągu 5 lat przy­chodzi kon­tro­la i co dalej… odd­a­jesz dofi­nan­sowanie i bie­da… Dlat­ego najważniejsze, aby pal­ić pali­wem, które ma oznaczenia. Może to być pelet, który cenowo zbliżony jest do węgla, a przede wszys­tkim nie dymi, nie śmierdzi i oznaczenia posi­a­da. takie tam ode mnie:)
    http://www.pelet.info.pl/

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Jak już tak tym pel­letem spa­mu­je­cie, to może­cie łaskaw­ie nie ściem­ni­ać? Da się kupić zarówno węgiel jak i pel­let z jakim­iś para­me­tra­mi namalowany­mi na workach (norm nie ma, więc to wszys­tko jest umowne), które będą się zgadzać z wymoga­mi dotacji – i to jest tyle, co cywil może zro­bić, aby umowy dotacji się trzy­mać.
      Pel­let “cenowo zbliżony do węgla” – w cenie za 1GJ też?
      Nie dymi i nie śmierdzi? Prze­cież to jest drewno. Koleś, tu nie jest przed­szkole żebyś takie ciem­no­ty cis­nął.

      Odpowiedz
      1. marcin

        nie mam poje­cia o jakim sci­em­ni­a­n­iu mówisz. zna­jdz mi proszę wegiel, który będzie ogoln­o­dostęp­ny w Polsce i będzie na tyle czysty i będzie speł­ni­ał normy… no nie zna­jdziesz. Chy­ba, że masz mil­iony na kon­cie i będziesz pal­ił antra­cytem. Jak przy­chodzi kon­tro­la z dofi­nan­sowa­nia sprawdza­ją emisyjność danego kotła. Jako, że węgiel nie ma oznaczeń ryzykowne jest pale­nie nim. Dzi­wne jest to, że gminy rozrzu­ca­ją pieniądze na dofi­nan­sowa­nia kotłów bard­zo dobrze wiedząc o ty, że kotły spala­jąc węgiel nie spełmi­a­ją odpowied­nich para­metrów. Wszyscy to wiedzą, nikt nic z tym nie robi. Ostate­cznie Kowal­s­ki zapłaci.. Chodzi mi o to, że po pros­tu bez­piecznie jest pal­ić peletem, przy okazji eko­log­icznie i porówny­wal­nie cenowo z węglem.

      2. Wojciech Treter Autor wpisu

        Nie wiem co to jest “czysty i speł­ni­ał normy” – konkret­nie jakie para­me­try są wyma­gane?

      3. marcin

        http://powietrze.malopolska.pl/life/lista-niskoemisyjnych-urzadzen-grzewczych-na-paliwa-stale/

        na tej stron­ie masz bard­zo dokładne infor­ma­c­je. Nie jestem spec­jal­istą w tema­cie, tym samym nie podam konkret­nych danych w cyfer­kach. Nie mniej jed­nak dla chcącego nic trud­nego. Moja mama brała dofi­na­sowanie w gmninie i na sczę­scie serdeczne urzęd­nicz­ki poin­for­mowały ją o tym, że haczyk jest i pal­ić węglem to tak nie bard­zo.

  27. Łukasz

    Napiszę najproś­ciej jak potrafię…
    Gminy dają ter­az dofi­nan­sowa­nia na piece Ecode­sign (wyłącznie). Są to piece na węgiel, pelet itd. I ter­az w umowie jest zapis, że należy spalać węgiel piątej klasy, a w Polsce nie ma podzi­ałów na klasy!!, wiec jak “Kowal­s­ki” otrzy­ma dotację na kocioł i będzie w nim spalał, że tak powiem na dzień dzisiejszy mix wegla — zobow­iązany będzie odd­ać całość dotacji! A że pelet jest pali­wem tzw. eko, to znowu “Kowal­s­ki” może czuć się “bez­piecznie” spala­jąc to pali­wo, bo kon­tro­la mu nie zarzu­ci, że użytku­je piec nie zgod­nie z przez­nacze­niem!!! O to wyłącznie chodzi. Mydlą ludziom oczy tymi kotła­mi, ale nie napiszą, że węgiel się do tego nie nada­je, bo GO NIE MAAA! To nie przedszkole…chodzi o to, żeby uświadomić ludzi jakie zapisy są w umowach i jakie mogą być kon­sek­wenc­je, a nie dać pieniądze, a później je zarać.Tyle Panie Woj­ciechu

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Dzięku­ję za wyjaśnie­nie. Czy gdzieś mogę znaleźć treść umowy z takim zapisem? Tak rażą­ca niekom­pe­tenc­ja urzę­du wyma­ga rozkręce­nia zadymy…

      Odpowiedz
  28. Łukasz

    zady­ma” już została rozkrę­cona z tego co się ori­en­tu­je, bo już znaleźli się pier­wsi nai­wni?! ludzie, którzy nie mają gdzie kupić węgla piątej klasy i boją się, że stracą dotację i chcą wymi­any pieca np. na pelet!! Ter­az będzie dym…póki co prze­wod­nim tem­atem był SMOG, a ter­az DOTACJE. Ciekaw jestem czy mogą odstąpić od umowy od pro­du­cen­ta kotła i od dotacji na dany piec z ewen­tu­al­ną wymi­aną go na inny mod­el ( z dostępem do pali­wa tzw. z “niską emisją”). Coś wiecie więcej na ten tem­at??

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Zaczni­jmy od początku: ktoś w urzędzie powinien beknąć za wpisanie wymogu nieist­ni­a­jącej “normy” na pali­wo. Te umowy o dotac­je które widy­wałem wyma­gały stosowa­nia pali­wa o para­me­tra­ch wskazanych przez pro­du­cen­ta kotła. To był­by zdrowy i nor­mal­ny układ. Jeśli są w umowie wymienione para­me­try pali­wa to też nie ma się czego czepić – trze­ba było sprawdz­ić ofer­tę pol­s­kich kopalń przed pod­pisaniem 😉 Ale jeśli lit­er­al­nie zapisano “węgiel piątej klasy” to jest to wierut­na bzdu­ra, taki węgiel nie ist­nieje. Nie wiem czy moż­na po cza­sie odstąpić od umowy z powodu wymogu niemożli­wego do spełnienia? Równie dobrze mogli­by tam wyma­gać karmienia kotła rudą uranu.

      Odpowiedz
  29. Piotr

    Chy­ba należy się spros­towanie. Zgadzam się z Panem Woj­ciechem, że określe­nie węgiel 5 klasy to pomył­ka nie ma czegoś takiego. Ale raczej nie o to chodzi. W Polsce węgiel nie ma norm więc pro­du­cen­tom urządzeń raczej ciężko dos­tosować się do nieokreślonego ale to nie powód żeby kom­bi­nować poprzez chęć zysku. Urządzenia powin­ny być dos­tosowane do tego czego na rynku jest najwięcej a nie do tego czego nie ma praw­ie wcale (moż­na by się pokusić o stwierdze­nie bez praw­ie). Pro­du­cen­ci kotłów deklaru­ją para­me­try emisyjnoś­ci przed­staw­ia­jąc bada­nia wyko­nane przez jed­nos­t­ki nie posi­ada­jące do tego uprawnień w dodatku na pali­wie, którego prak­ty­cznie nie moż­na kupić. Trud­no też winić pro­du­cen­tów sko­ro nikt tego nie kon­trolu­ję a całą odpowiedzial­ność zrzu­ca się na Kowal­skiego. Więk­szość użytkown­ików nawet nie doczy­ta jakie pali­wo powin­no być zas­tosowane (ale to już ich prob­lem). Pon­ad­to prze­cięt­ny Kowal­s­ki kalku­lację kosztów ogrze­wa­nia przeprowadzi na tan­im węglu ogól­no dostęp­nym czyli w cenie ok 600zł/t a nie na węglu, który jest w instrukcji a jego cena to ok 1000zł. Wystar­czy jeden zapis w umowie aby każdy z łańcucha mógł uniknąć odpowiedzial­noś­ci oprócz nieświadomego Kowal­skiego. Takie małe Amber­Gold. Wszyscy wiedzą ale nikt nie mówi. Para­me­try pali­wa są określone w instrukcji obsłu­gi. Przy węglu są tak wyśrubowane, że więk­szość dostęp­nego na rynku asorty­men­tu ich zwycza­jnie nie speł­nia. W umowie rzeczy­wiś­cie jest zapis o stosowa­niu pali­wa zgod­nego z instrukcją pro­du­cen­ta ( § 6. 1.
    b) jeżeli Nowe źródło ciepła, na które Inwest­or uzyskał Dotację jest wyko­rzysty­wane niez­god­nie z jego przez­nacze­niem, w szczegól­noś­ci niestosowanie pali­wa wskazanego przez pro­du­cen­ta w specy­fikacji pieca/kotła; ) sama umowa nie określa para­metrów pali­wa a określa je dobór urządzenia i instrukc­ja. Najważniejszym jest aby urzędy były dla ludzi i posi­adały rzetelne infor­ma­cję a różnie z tym bywa. W dzisiejszych cza­sach każdy opiera się na kruczkach ale jeśli robi to państ­wowa jed­nos­t­ka to trochę słabo…
    Być może braku­ję mi pewnych infor­ma­cji czy coś zostało pominięte lub źle zin­ter­pre­towane. W takim przy­pad­ku liczę na uświadomie­nie.
    PS. bard­zo ciekawe i przy­datne artykuły dla zwykłego śmiertel­ni­ka 🙂

    Odpowiedz
  30. Łukasz

    Tutaj sprawa doty­czy wyłącznie dotacji na piece piątej klasy i te z cer­ty­fikatem i tylko na węgiel…
    Z pozostały­mi pieca­mi sprawa właśnie jest w porząd­ku. I tak właśnie jak wyżej Panowie piszą…
    Nie moż­na u nas zakupić węgla do pieców piątej klasy czy tych Ecode­sign, bo go nie ma, albo jak pisze Pan Piotr jest bard­zo dro­gi. Dofi­nan­sowa­nia są jedynie na w/w piece, a więc gdzieś odgórnie zostało ustalone, że te piece pro­duku­ją bard­zo niską emis­je zanieczyszczeń i to dlat­ego na nie zaczę­to dawać dofi­nan­sowa­nia. To praw­da, że pro­du­cent określa co i jakie paliwo…jakiej klasy, normy ma speł­ni­ać. Jestem gdzieś blisko tego tem­atu i nie mogę tego prze­gryźć, że są takie umowy. Skąd ludzie mają wiedzieć, że w tym punkcie § 6. 1. chodzi właśnie o ten droższy, niedostęp­ny węgiel. Kowal­s­ki który pod­pisał taką umowę, myśląc, że będzie w danym kotle spalać węgiel o przys­tęp­nej cenie, ogólnodostępny…zaciska zęby w para­pet.
    Jeszcze jedno…obecnie nau­ka, tech­ni­ka są na tak wysokim poziomie, że prze­cież moż­na by było skon­struować piec piątej klasy na “mix węglowy” tzw. miał (600 zł tona) z tym, że wypro­dukowanie pieca było­by bard­zo kosz­towne, no ale po uzyska­niu dotacji na taki piec nie było by żad­nego prob­le­mu z umowa­mi, kara­mi, dostęp­noś­cią pali­wa. Co z pewnoś­cią nigdy nie nastąpi ;-D Praw­da?

    Odpowiedz
  31. Piotr

    Panie Woj­ciechu Przeczy­tałem wiele artykułów z tej strony. Widzę, że wiedza i dostęp do infor­ma­cji jest w bard­zo dużym zakre­sie. Nie wiem czy mój wcześniejszy wpis został przeczy­tany i w jak­iś sposób wery­fikowany. Moż­na powiedzieć, że był to swego rodza­ju apel o pomoc w szuka­niu rozwiąza­nia dla wszys­t­kich czyli znalezie­nie węgla speł­ni­a­jącego para­me­try pali­wa z instrukcji obsłu­gi wielu pro­du­cen­tów. Instrukc­je są dostęp­ne do pobra­nia na http://powietrze.malopolska.pl/ekoprojekt/ nieste­ty przeglą­da­jąc ofer­ty kopal­ni nie wszys­tkie para­me­try są podane. Znalezie­nie właś­ci­wego pali­wa nie jest sprawą prostą stąd moja proś­ba o pomoc. Nie jestem biegły w tym tema­cie a zaw­iłoś­ci jest dużo.

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      Komen­tarz widzi­ałem i nie był to jedyny porusza­ją­cy ten tem­at. Widzę, że sytu­ac­ja z tytułowego obraz­ka tego wpisu zaczy­na się speł­ni­ać: do kotłów zaraz będziemy sypać dia­men­ty.
      Muszę przeanal­i­zować instrukc­je więk­szej licz­by kotłów i wtedy coś o tym napiszę. Gen­er­al­nie pali­wo opisy­wane w instrukc­jach powin­no ist­nieć na rynku, bo badanie też na takim dostęp­nym pali­wie powin­no się odby­wać. Tak jest np. z pier­wszym na liś­cie Gal­me­tem Galax­ią – podane są para­me­try ekogroszku Sile­sian, który jest w hand­lu. Po 1000zł/t, ale jest.

      Odpowiedz
  32. Łukasz

    Proszę zwró­cić szczegól­ną uwagę na węgiel! Tam jest dużo zag­wozdek do wyjaśnienia (określe­nie para­metrów pali­wa).

    Odpowiedz
  33. sh_ma

    Zas­tanaw­iam się czy tej uch­wały nie moż­na by zaskarżyć gdzieś?
    Sko­ro:
    — od tego roku staw­ia wyma­gania dużo bardziej rygo­rysty­czne niż będą obow­iązy­wać w UE za kil­ka lat, a prze­cież jesteśmy najbardziej zamożnym kra­jem w UE
    — sko­ro zabra­nia mi mon­tażu kotła zasy­powego dol­nego spala­nia z buforem ciepła, które to rozwiązanie w przy­pad­ku małych dobrze ocieplonych domów ma szan­sę mniej zanieczyszczać niż piece na ekogroszek z dofi­nan­sowa­nia
    — sko­ro ponoć eksper­tyzy pokazu­ją że wystar­czą piece 4 klasy aby emis­ja pyłu była w normie
    — sko­ro nawet przestrze­ganie tej uch­wały nie poz­woli utrzy­mać zanieczyszczenia ben­zoczymś­tam w normie
    — sko­ro zagraża bez­pieczeńst­wu ener­gety­czne­mu i mil­i­tarne­mu Pol­s­ki bo uza­leż­nia nas całkowicie od innych państw głównie Rosji.
    — sko­ra uniemożli­wia mon­taż awaryjnego ogrze­wa­nia nieza­leżnego od dostaw energii elek­trycznej ( a w skra­jach skan­dy­naws­kich jest to ponoć obow­iązkowe a u nas kilkud­niowe awarie sieci elek­trycznej zdarza­ją się głównie w cza­sie najm­roźniejszych dni zimy)

    - sko­ro

    Odpowiedz
  34. piec

    moim zdaniem nie moz­na zakazac pale­nia węglem dlaczego: zez­wole­nie na budowe i pózniejsze na eksploat­ac­je wydane przez Prezy­den­ta mias­ta jest nie do anu­lowa­nia a zaw­iera wpis ogrze­wanie opałem stałym. Nie moż­na prob­lem zrzu­cac na maluczkich,nalezy ure­g­u­lowac sprzedaż wegla jakosc ‚piece o odpowied­nich para­me­tra­ch w sprzedarzy,kaucje na pety ‚a kop­ci­uchy same pad­ną i bedą wymieni­ane na odpowied­nie kotły bo innych nie kupisz

    Odpowiedz
  35. Rex

    Już kotły piątej klasy tanieją, a o zwykłych kop­ci­uchach nie wspom­nę. Zostaną jedynie kotły z cer­ty­fikatem Ecode­sign. I takie będzie zakończe­nie tej całej rewolucji antys­mogowej.

    Odpowiedz
  36. zeb

    A ter­az jeszcze antys­mogow­cy, sprzeda­jne k****, twierdzą że pale­nie od góry jest be i grozi wybuchem. “dobre i bez­pieczne warun­ki spala­nia przy min­i­mal­nej emisji zanieczyszczeń powi­etrza może przynieść zas­tosowanie nowoczes­nych kotłów retor­towych z automaty­cznym podawaniem pali­wa i sterowaniem iloś­ci podawanego powi­etrza speł­ni­a­ją­cych wyma­gania klasy 4 lub klasy 5 według normy PN-EN 303–5:2012.”

    Nóż się w kieszeni otwiera

    Odpowiedz
  37. Mariola

    Witam Pana,
    pod­czas propagowa­nia metody roz­pala­nia od góry na Ulep­sz Poz­nań, prowadzą­cy odbii piłeczkę przesyła­jąc mi następu­jącą stronęhttps://smoglab.pl/palenie-od-gory-nie-jest-czystym-ogrzewaniem-pylu-bywa-mniej-rakotworczego-benzoapirenu-wiecej-a-kociol-grozi-wybuchem/
    Bard­zo proszę o pomoc, co napisać na takie dic­tum

    Mar­i­o­la Marec­ka Chu­dak

    Odpowiedz
  38. Max

    Dzień dobry. Świet­na strona, świet­ny prowadzą­cy.
    Prze­chodząc do mer­i­tum: ze wzglę­du na wręcz pro­pa­gandową kam­panię gmin związaną z dofi­nan­sowaniem wymi­any kotłów zacząłem intere­sować się tem­atem trochę głę­biej.
    Do tej pory palę starym Zębcem 16kW ustaw­ianym ręcznie (prze­ważnie od góry, przy dużych mrozach trady­cyjnie — potrzeb­ne 3 zasypy w ciągu doby). Dom nieo­cieplony, ogrze­wane pół­torej kondy­gnacji (ok. 120–130 m2). Docieple­nie ścian to tem­at odległy w cza­sie, w wakac­je planu­ję docieplić strop na podaszu nieużytkowym wełną min­er­al­ną gr. 20 cm.
    Nie liczę na dofi­nan­sowanie do wymi­any. Ale mam prob­lem z wyborem pieca i tu proszę o poradę.
    — pel­let 12–14 kW + zawór 4d
    — “eko-groszek” 12–14 kW + zawór 4d
    — kocioł MPM DS II 12–14 KW + zawór 4d

    Nie ukry­wam, że chodzi o wari­ant najbardziej eko­nom­iczny, ale też o min­i­mal­ną automatyza­cję spala­nia. Nie chcę kupować przewymi­arowanego pieca, jeżeli kiedyś dom ocieplę.

    Odpowiedz
    1. Wojciech Treter Autor wpisu

      No to chy­ba jasne, że wari­ant ostat­ni.
      Nie da się kupić kotła, który po ocieple­niu będzie nieprzewymi­arowany, chy­ba że przed ocieple­niem będziesz przy­marzać.

      Odpowiedz
  39. Kowalski

    W tym roku zała­pałem się na dofi­nan­sowanie wymi­any pieca na bio­masę 5 klasy
    Aby otrzy­mać takie dofi­nan­sowanie gmi­na wykon­ała mi audyt budynku z , którego wynikło , że muszę budynek docieplić i, to nie byle jak tylko 15 cm.styropianem o lamb­dzie 36 . Całość inwest­y­cji ocieple­nia, insta­lacji wod­nej i zakup pieca pochłonęła pon­ad 30000zł a dofi­nan­sowa­nia dostanę 5800zł z tej kwoty na piec dostanę 1800zł a koszt zakupu pieca to 12500zł . dodam że ten sam piec 4 klasy i bez ekodesing tylko z drugim paleniskiem kosz­tu­je 10000zł . Czyli dają tyle ile zabrali pro­du­cen­towi kotłów za cer­ty­fikaty.
    Dodam jeszcze że sam sty­ropi­an kosz­tował mnie 6000zł , a czy musi­ałem takim sty­ropi­an zas­tosować jest kwest­ią sporną . Suma sum­marum więcej wzięli niż dali

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.